31 grudnia 2013

Aktualizacja włosów | Listopad i grudzień 2013


Pielęgnacja w listopadzie i grudniu była naprawdę bardzo zróżnicowana i intensywna. Używałam znacznie więcej produktów, niż we wcześniejszych miesiącach, jednak jest to związane z częstszym myciem głowy. Co najważniejsze, nasilone wypadanie włosów unormowało się i teraz dziennie wypada ich standardowa ilość, czyli ok. 50. Niestety w dalszym ciągu mam problem z nawracającym łupieżem, ale wystarczy, iż nawilżę skórę głowy maseczką Natur Vital aloesową i wszelakie swędzenie i twarde kulki znikają.



Jest kilka produktów, które bardzo polubiłam, między innymi maseczkę Natur Vital aloesową, której zakupiłam już drugie opakowanie. Nie miałam wielu bad hair days, a jeśli były, to wybitnie związane z pogodą. To niestety cena, jaką płacę za bycie posiadaczką włosów średnio i wysokoporowatych.

Zdjęcie wykonywał dzisiaj mój chłopak, ok. godziny 15. Niestety było już słabe światło, dlatego są 3 różne wersje kolorystyczne. Jak widać na powyższym zdjęciu, końcówki wyglądają na przerzedzone, ale są tak naprawdę suche i stąd ten efekt.

Po lewej stronie zdjęcie wykonane z lampą błyskową, po prawej stronie nieostre i w ciemnościach egipskich. :) Troszkę byłam zła jak zobaczyłam te zdjęcia, że nie wyszły tak jak chciałam, ale teraz patrzę na to inaczej. To dobra opcja, by pokazać jak zmienny jest kolor moich włosów w zależności od oświetlenia.

To zdjęcie zostało wykonane początkiem grudnia, przez moją mamę. Końce dość fajnie nawilżone i falka od nocnego koczka.


Spis moich 2 - miesięcznych przemyśleń

  • kocham szczotkę z włosia dzika, :)
  • Tangle Teezer jest zbyt mocna dla moich cienkich i delikatnych włosów. Nie żałuję jednak zakupu, bo radzi sobie z kurzem, który osiada na  szczotce z włosia dzika. Użyta po przeczesaniu szczotką z włosia, bardzo ładnie  je wygładza,
  • podcięłabym już końcówki, chociaż 1 cm, bo włosy byłyby bardziej sprężyste,
  • unormowałam wypadanie, o którym pisałam tutaj
  • znalazłam coś, co nie podrażnia mi skalpu - maska Natur Vital Aloesowa,
  • włosy mocno mi się wygładziły, niestety kosztem objętości,
  • śpię w koczku ślimaczku, który upinam żabkami - włosy nie są rano poodgniatane jak po frotce,
  • myję włosy codziennie wieczorem. Jest to dla mnie o tyle fajne, iż mogę pospać rano 30 min dłużej. Myjąc włosy wieczorem bardziej je dopieszczam, niestety rano zazwyczaj nie miałam na to siły, przeciągając drzemki w nieskończoność, :) 
  • bardzo polubiłam fryzurę wysoki kucyk,
  • zastanawiam się nad podcięciem grzywki, gdyż jej widok mnie przeraża. Zniszczenia sięgają dość wysoko.


Czego używałam przez listopad i grudzień?

Mycie


2. Powrót z podkulonym ogonem do Facelle Sensitive :)
3. Szampon Neutralny Natura Siberica, który muszę stosować z przerwami, gdyż po kilku myciach robi mi się od niego łupież
4. Oczyszczanie kilka razy szamponem Malwa, Gloria, Czarna rzepa


Odżywki


1. Odżywka b/s Naturia len i rumianek. Mam tę odżywkę już dość długo i używam jej doraźnie  - gdy widzę, że włosom w ciągu dnia brakuje nawilżenia
2. Odżywka w spray'u Gliss Kur Oil Nutritive. Używam jej również doraźnie, gdy widzę, że włosom w jakiejś partii brakuje nawilżenia :) Ostatnio robię jeden "psik" na włosy znajdujące się przy twarzy. Niestety są one dość krótkie i nakładając tam maski czy odżywki często zdarza mi się je przeciążyć, a tak to łatwo dozuję odpowiednią ilość i mam pewność, że włosy są zabezpieczone :)
3. Nivea Long Repair, użyta na razie 3 razy, ale jestem zaskoczona jej rewelacyjnym działaniem. Na razie przeraża mnie myśl, że nakładam taką "chemię" na włosy, zawierającą silikony, ale ona dyscyplinuje moje suche końce najlepiej. Pewnie będzie dobra na zimę, jako ochrona przed ucieczką wody i uszkodzeniami mechanicznymi, ale to jeszcze sprawdzę :) Podobnie działa wg mnie Czarna Maska Marokańska
-
- ,
Maski





1. Drożdżowa maska Babci Agafii, podrażniła mi skórę głowy i w sumie nie zrobiła efektu wow na włosach. Obecnie używam jej jako odzywkę b/s i tak sprawdza się całkiem fajnie :), jednak nie wykluczam nałożenia jej na długość, wbogacając jakimś fajnym półproduktem
2. Czarna maska marokańska (wreszcie kupiłam!). Pięknie wygładza włoski i jest niesamowicie wydajna, na razie tyle mogę o niej powiedzieć :)
3. Maska aloesowa Natur Vital. Hit hitów, odkrycie przełomu listopada/grudnia! Jeszcze nigdy nie zużyłam tak szybko produktu :) Przez 3 tygodnie grudnia stosowałam ją praktycznie bez przerwy :). Kocham efekt jaki maska zostawia na moich włosach, niesamowicie je nawilża i nic nie łagodzi mi skóry głowy jak ta maska. Napiszę o niej szerzej w osobnej recenzji :)


Wcierki


1. Jantar. Została mi połowa buteleczki i mam zamiar ją zużyć :)
2. Tonik Babuszki Agafii przeciw wypadaniu włosów, który przyciemnił mi włosy przy skórze głowy i właśnie przez to zraziłam się do niego. Postaram się zużyć go, stosując na przemian z Jantarem.

Inne


1. Olej ze słodkich migdałów w dalszym ciągu (najprawdopodobniej zauważyłam pierwsze oznaki jego działania :))
2. Zabezpieczam włosy Bioelixire Argan Oil - najlepszy jak do tej pory
3. Kilka razy dodałam hydrolizowaną keratynę z ZSK do maski Natur Vital (plus olej ze słodkich migdałów)


Działanie od wewnątrz

1.Vitapil
2. Olej z wiesiołka w kapsułkach
3. Od czasu do czasu łykam też tran



I jeszcze coś. :)

Zapraszam do dyskusji:

  1. Masz śliczne włosy ;)

    Tobie również życzę szczęśliwego Nowego Roku :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo :) Są w dużo lepszej kondycji niż były, ale dążę do 100% zdrowia :)

      Usuń
  2. Dążę do takiej długości włosów, jaką Ty masz! Moim zdaniem idealna :)
    A Bioelixire Argan Oil miałam niedawno okazję wypróbować i pachnie obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chcę zapuścić przynajmniej do talii :) Tak, żeby włosy przerzucone do przodu, były za biust :) Jeśli uda mi się dojść do takiej długości, wtedy będę systematycznie ścinała, bo chcę zrównać włosy :) No i jak już osiągnę upragnioną długość, to pokombinuję ze skrętem - marzą mi się włosy delikatnie podkręcone na końcach, ale to wymaga od nich zdrowia i sprężystości, bo wtedy łatwo kształt nadaje im koczek-ślimaczek.
      Zapach BAO jest prześliczny i stosowanie go to sama przyjemność :) Bardzo podoba mi się jego działanie, nie oblepia mi włosów i ślicznie wygładza.

      Usuń
  3. Śliczne masz włosy ;) też bym chciała, żeby moje kiedyś osiągnęły chociażby taka długość i taką kondycję ;)
    również cieszę się, że olej ze słodkich migdałów się u Ciebie sprawdza ;)

    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno urosną, kwestia czasu! I będą piękne :)
      Dziękuję :*

      Usuń
  4. Masz piekne wlosy, zawsze marzylam o takiej gladkiej tafli :) Rowniez przedluzam drzemke w nieskonczonosc, rano nie funkcjonuje, wiec wlosy tez myje wieczorem ;) Bardzo zaciekawilas mnie ta maska aloesowa Natur Vital, musze popatrzec, gdzie moge ja dostac ;) Szczesliwego Nowego Roku :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę śmiało powiedzieć, że obecnie mam włosy prawie takie same, jak po prostownicy kilka lat temu, jestem z siebie dumna :) Maskę Natur Vital można dostać w drogerie Natura, kosztuje ok. 22,50 zł.

      Usuń
  5. Muszę w końcu kupić tą odżywkę od Nivei! Wszyscy ją chwalą, a ja nawet nie mogę się na jej temat wypowiedzieć. :)
    Tobie też życzę dużo szczęścia w Nowym Roku ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest teraz w Biedronce na przecenie za 6,99 :) Ale celuj w te Biedry duże, bo tam jest zazwyczaj największy wybór :)

      Usuń
  6. Masz śliczne włosy! :) Takie lśniące.. :)
    Z Twoich produktów używałam tego samego Gliss Kura, aktualnie kupiłam liquid silk, zwykle używam ich na drugi dzień po myciu (włosy myję co dwa), tę samą odżywkę z Nivei i byłam z niej tak samo zadowolona i zaskoczona, bo naprawdę w nią nie wierzyłam :) oraz wcięrkę Jantar :)
    Pozdrawiam serdecznie i życze wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mówi to ta, która ma bardziej błyszczące od moich :D Jak sprawdza się liquid silk? Zastanawiałam się właśnie nad kupnem :) Czasami takie tanie i pozornie nieciekawe produkty dają super efekty, często jest też tak z metodami domowymi, naturalnymi :)

      Usuń
  7. chciałabym mieć taki kolor!;)
    zapraszam do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. o takich włosach jak Twoje mogę sobie tylko pomarzyć :( bo patrząc na te zdjęcia, dochodzę jednak do wniosku, że masz włosy zdecydowanie gęstsze ode mnie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia są zawsze ładniejsze, niż włosy wyglądają w rzeczywistości :) Ponieważ: są rozczesane, nie ma wiatru, temperatura jest odpowiednia. Wystarczy mały podmuch i: plączą się, tracą na objętości, nie rozkładają się w piękny wachlarz tylko w 3 chude grupki :) Możliwe, że są nieco gęstsze, ale co z tego? I tak są zaliczane do włosów cienkich i raczej rzadkich. Uważam, że możesz marzyć o piękniejszych włosach niż moje, bo Twoje są dużo gładsze, błyszczące, zdrowe na całej długości, a mimo tego, że są odrobinę cieńsze niż moje, to wraz z długością będzie Ci łatwiej nadać im objętość.
      Moje włosy rozpuszczone sprawiają wrażenie gęstszych, niż naprawdę są...
      :*

      Usuń
  9. Masz teraz piękne włosy, widać ogromną poprawe ! ;) Mam włosy struktury takiej jak Ty tylko trochę krótsze i dążę do takiego efektu jak Ty. Moje włosy są odzywione na koncówkach i od skóry do ucha ale niestety od ucha w dół( z wyjątkiem konców) są suche i strasznie się kołtunią ;( może pomoże mi w Tym ta aloesowa maseczka ponieważ moje włosy pokochały szampon aloesowy więc i maskę może polubią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowo :) Ja przede wszystkim czuję różnicę, włosy są bardzo miłe w dotyku, zawsze były delikatne ze względu na ich strukturę, jednak teraz są wręcz satynowe :) Niestety nie dotyczy to końców, które są dość chropowate w stosunku do reszty.

      Jeśli Twoim włosom wyraźnie brakuje nawilżenia, to spróbuj maski Natur Vital aloesowej, bo ona jako jedyna nawilża mi tak naprawdę włosy :) Jest to najlepszy produkt nawilżający jaki miałam. Czasami delikatnie puszy włosy, ale w połączeniu z olejem jest idealna.

      Usuń
  10. Piękne włosy! <3 dużo z Twoich kosmetyków ja również stosuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. To prawda :) Ale mogę być też lekko falowana, bo taka jest struktura moich włosów :)

      Usuń
  12. Piękne włosy, marzy mi się taka długość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia czasu :* Mi się marzy talia, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, osiągnę ją za 3-4 miesiące, a wtedy czeka mnie kolejne podcięcie, aby wyrównać włosy :)

      Usuń
  13. Zazdroszczę tego jak proste i gładkie masz włosy. Moje niestety trochę falują, choć odpowiednia pielęgnacja dobrze je rozprostowuje.
    Szczotka z naturalnego włosia jest na mojej liście zakupów na ten rok. U mnie TT sprawdza się dobrze, może dlatego, że mam trochę grubsze włosy od twoich.
    Spać lubię w warkoczu. Jeśli jest odpowiednio luźny to nie odkształca włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest kilka trików, które stosuję, aby tak wyglądały, gdyż z natury są lekko falowane, nie proste :)
      TT - zapewne tak.
      Ja mam cienkie i mi odkształca, nawet luźny :(

      Usuń
    2. Z odkształcaniem to w sumie zależy. Moje włosy nie są zbyt podatne jeśli splątuję je gdy są zupełnie suche, ale jeśli zrobię warkocz na włosach wilgotnych (nawet minimalnie) to odkształcenia zostają i trzymają się dość długo.
      Mogę spytać co to za triki? :)

      Usuń
    3. Zrobię o nich osobny wpis i wtedy dam Ci kochana znać :* :)

      Usuń
  14. Czuję, że jesteśmy bliźniaczkami jeśli chodzi o włosy. Jak czytałam Twoją historię miałam wrażenie, że sama to pisałam :) Ukradnę Twoje sposoby i może i mi uda się doprowaadzić moją włosową tragedie do takiego fajnego stanu jak zrobiłaś to Ty :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak czasami miałam, że widziałam swoją historię w opisie innych Dziewczyn i mi to bardzo pomogło, także korzystaj, a ja będę bardzo szczęśliwa, że komuś pomogę. Jakbyś chciała coś się dowiedzieć to pytaj, bo może akurat coś już mam sprawdzone i Ci doradzę :)

      Usuń
  15. Jeju jakie Ty masz śliczne włoski <3 i jakie długie.. :) :) W zyciu takich nie miałam.. i bardzo chciałabym tą maskę wypróbować ale jakoś nie miałam okazji jej kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę nakręcić kiedyś filmik i pokazać Wam jakie one są cieniutkie i delikatne, bo zdjęcia tak tego nie oddają :) Na to, co obdarzyła mnie natura, jest naprawdę dobrze :) Dobre nawyki w pielęgnacji na dłuższą metę pomagają, też się cieszę, bo kilka miesięcy temu byłam załamana wyglądem i stanem moich włosów.
      Zapuścimy, na pewno :*

      Usuń
  16. Piękne włosy!:)
    Kurczę, też mam problem z łupieżem co jakiś czas, niby dbam o skalp, a i tak się pojawia:/ Zaprzestałam spania w koku, gdyż właśnie rano włosy były takie wymięte:/ Najczęściej wiąże je w luźny kucyk lub warkocz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, mam ten sam problem... :(

      Spróbuję nocnej fryzury kucyk, chociaż wydaje mi się, że dla końców jednak ślimaczek jest najlepszy. Znowu po warkoczu włosy są bardziej lejące i błyszczące.
      Trudny wybór :)

      Usuń
  17. masz przepiękne włosy ! bardzo mi sie podobają :)

    skusiłaś mnie na maskę aloesową Natur Vital- muszę ja kupić!

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że miło spędziłaś czas na blogu i wyniosłaś z jego treści cenne wskazówki. Życzę Ci owocnej pielęgnacji włosów, ciała i umysłu. :-)


INSTAGRAM




SZABLON BY: PANNA VEJJS