1 grudnia 2014

Strefa Czytelnika [3] - czy włosy mogą przyzwyczaić się do silikonowego serum?


Zajmiemy się problemem, który przesłała do mnie Czytelniczka Asia. Uznałam, że temat jest bardzo ciekawy i przyda się w szczególności początkującym włosomaniaczkom. Występuje opinia, że włosy przyzwyczajają się do stosowanego przez dłuższy czas kosmetyku. O ile w przypadku skóry głowy jest tak bardzo często, o tyle w przypadku silikonowego serum, o które pyta Asia, niekoniecznie. 

"Witam , mam bardzo cienkie włosy średniej długości. Mam pytanie odnoście jedwabiu do włosów z Green Pharmacy, bo chyba kiedyś o nim pisałaś na blogu . A mianowicie od jakiegoś pół roku jest to mój idealny jedwab i używam go codziennie. Sprawdza się on u mnie idealnie i nie wyobrażam sobie pielęgnacji włosów bez niego. Genialnie zabezpiecza końcówki przed rozdwajaniem oraz wygładza włosy i dzięki niemu wyglądają na "zdrowe" :) Zastanawiam się czy włosy się do niego nie przyzwyczają. Nie wiem czy mogę używać go nadal dzień w dzień czy może muszę go zamienić na coś innego."


Moje zdanie na ten temat

Ogólnie rzecz ujmując, jeśli kosmetyk nam służy i cały czas zauważamy jego pozytywne oddziaływanie na włosy (ciało/twarz itd), to nie ma powodu by z niego rezygnować i go odstawiać. 

Sera silikonowe czy "jedwabie" zawierają silikony z jednej z czterech grup: ulatniające się (tzw. silikony lotne), zmywalne wodą, zmywalne łagodnymi lub mocniejszymi detergentami. Można więc powiedzieć, że myjąc włosy, "zerujemy" działanie silikonów, bo je zmywamy i nakładamy na nowo.


Możemy mieć wrażenie, że włosy przyzwyczaiły się do silikonowego serum ze względu na:

1. Zestawienie kosmetyków. 

W różnych kombinacjach ten sam kosmetyk może działać nieco inaczej. Jeśli Asia zmieniłaby  dotychczas używaną odżywkę, maskę a nawet szampon, to serum silikonowe Green Pharmacy mogłoby nie działać już tak samo. 

Z serum silikonowym sprawa jest jednak dość prosta, bo możemy łatwo dozować nakładaną ilość produktu. Dajemy tyle ile widzimy, że włosy potrzebują.


2. Zmiana porowatości włosów

Przy intensywnej pielęgnacji najczęściej udaje nam się nieco obniżyć porowatość włosów. W efekcie, po dłuższym czasie pielęgnacji, włosy zmieniają się i serum silikonowe może działać na nie inaczej.


3. Nadbudowywanie się silikonów ciężkich

Silikony ciężkie jeśli nie są zmywane mocnymi detergentami, to nadbudowują się na włosie. Oznacza to tyle, że jeśli używamy silikonowego serum z silikonami ciężkimi i łagodnego szamponu np. Love2Mix z papryczką, to nie zmywamy tych silikonów ciężkich z włosów i po jakimś czasie gromadzą się one na powierzchni włosa. W efekcie włosy mogą oklapnąć, a my pomyślimy, że przyzwyczaiły się już do serum.

Sama unikam silikonów ciężkich w pielęgnacji, bo moje włosy nie lubią oczyszczania mocnymi detergentami.



Podsumowując

Uważam, że włosy są w stanie przyzwyczaić się do serum silikonowego, ale nie w tak oczywistym rozumieniu tego słowa. Wpływ na ten fakt mają kosmetyki, których używamy wraz z silikonowym serum i intensywność naszej pielęgnacji, która może zmieniać porowatość włosów. Osobiście jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, aby włosy przyzwyczaiły się do serum silikonowego, natomiast w przypadku szamponu - owszem. Dlatego lubię co jakiś czas zmieniać i zazwyczaj stosuję 2 różne szampony wymiennie.


Jak to wygląda u Was?

Zapraszam do dyskusji:

  1. Bardzo mądrze powiedziane! :) Czekam na kolejny post z tej serii, bardzo je lubię :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Też zakochałam się w jedwabiu z Green Pharmacy jak Asia. Świetnie działa na moje włosy. Jednak używam jej raz, bądź dwa razy w tygodniu. Mam nawet wrażenie, że lekko obniżyła się porowatość moich włosów!! Pozdrawiam gorąco! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Do końca tego tygodnia pojawią się na blogu. :)

      Usuń
  4. Bardzo dobrze wyjaśnione :) Akurat serum u mnie zawsze działa tak samo [poza okropnym GP XD], ale już np. choćby olejowanie włosów 3x pod rząd tym samym olejkiem skutkuje brakiem efektów. Ostatnio w ogóle zaprzestałam olejowania i postawiłam na same maski i włosy wyglądają lepiej niż przez te miesiące katowania ich olejkami XD. O zgrozo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest. :) Sama nie pamiętam kiedy olejowałam włosy. Używam głównie masek, z oliwą w składzie i jest naprawdę bardzo dobrze. :)

      Usuń
  5. Ja kocham serum z Bioelixire. Tez kiedys mialam wrazenie, ze nie dziala juz tak dobrze na wlosach ale pewnie bylo to spowodowane tym, ze bardzo dbalam o wlosy i intensywnie je nawilazam i serum juz nie dawalo tak spektakularnych efektow jak na poczatku :) ale i tak nie umiem sie bez niego obyc :-D

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzadko komentuje blogi, ale Twój jest naprawdę świetny! Trafilam tu kilka dni temu, ale zostaje na dłużej, przede wszystkim dlatego, ze twój blog wydaje mi sie inny, ciekawszy od innych wlosomaniaczek. tak trzymaj! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplementy, bardzo mnie one cieszą!

      Usuń
  7. Martuś a ja mam tekie pytanko. Serum zabezpieczjace końcówki nakładamy na mokre czy też suche włosy? Dopiero zaczynam przygode z włosomaniactwem i powolutku wszystko zaczynam ogarniać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można na sucho i na mokro. :) Sama preferuję nakładanie na sucho, bo łatwiej dozować mi odpowiednią ilość produktu, ale to wynika tylko i wyłącznie z mojego braku wprawy nakładania serum na włosy mokre. Jednak zabezpieczanie na mokro byłoby dla mnie lepsze i mam tak zamiar zacząć włosy zabezpieczać. Nakładanie serum na mokre włosy lepiej zatrzymuje wilgoć wewnątrz, dlatego przy suchych i zniszczonych włosach właśnie tego bym w pierwszej kolejności spróbowała, aczkolwiek nie są to jakieś sztywne ramy. Spróbuj sobie obydwa sposoby i zdecyduj, który bardziej Ci pasuje. :)

      Usuń
  8. 3 raz piszę ten komentarz, tym razem z komputera xd Serum gp ma w składzie aloes, moim zdaniem więc mogło być też tak, że Asia używała zbyt często i przez zbyt długi okres humektantów.
    Buziaki, A.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam wrażenie, że moje włosy przyzwyczajają się do wszystkiego jak leci. Pierwsze użycie produktu X - wow, drugie - średnio, trzecie - nieciekawie... nieważne, czy to olej, czy coś z proteinami, czy cokolwiek XD Czy ktoś ma podobnie?

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że miło spędziłaś czas na blogu i wyniosłaś z jego treści cenne wskazówki. Życzę Ci owocnej pielęgnacji włosów, ciała i umysłu. :-)


INSTAGRAM




SZABLON BY: PANNA VEJJS