maja 18, 2020

Nabłyszczacze do włosów - kosmetyki, które podbijają blask | Czy faktycznie działają?


Włosy są zdrowe, ale matowe - to popularny problem. Stosujemy odżywki, maseczki, sera, wykonujemy skomplikowane zabiegi pielęgnacyjne, szukamy produktów o dobrym składzie, aby poprawić stan włosów i nadać im blasku. Niestety efekty bardzo często po prostu nie przychodzą, nie spełniają naszych oczekiwań, a nawet dobrze dobrana pielęgnacja nie jest w stanie przeskoczyć genetyki. Co w sytuacji, gdy blask nie przychodzi wraz z pielęgnacją? Warto sięgnąć po pomoc czyli nabłyszczacze do włosów. Przygotowałam obszerny wpis, z którego dowiecie się kto powinien sięgnąć po tego typu kosmetyki i jak one właściwie działają. Pomogły mi w tym produkty ze sklepu Hairstore.pl. Na końcu wpisu jest też mały bonus. :-) Spreje różnią się intensywnością wykończenia i utrwalenia fryzury, pokażę wam 5 takich produktów, chociaż oczywiście jest ich zdecydowanie więcej! :-)

Nabłyszczacz do włosów - co to jest?


To preparat mający za zadanie odbijać światło, mówiąc w skrócie. :-) Zawierają składniki wygładzające i domykające łuski. W zależności od produktu nabłyszczacze zawierać mogą: silikony, woski, oleje, składniki usztywniające (wiele nabłyszczaczy, szczególnie tych w spreju, posiada dodatek lakieru).

Nabłyszczacze do włosów dostępne są w różnych formach, a najpopularniejsze z nich to:

  • olejki,
  • spraye,
  • płyny w butelkach z atomizerem,
  • pasty, 
  • kremy.



Od dawna interesowały mnie nabłyszczacze w formie spreju, ponieważ taka forma kosmetyku jest moim zdaniem:
  • szybka i prosta w obsłudze,
  • pozwala dozować odpowiednią ilość preparatu, dołożyć kosmetyk jeśli będziemy tego potrzebowały,
  • pozwala w łatwy sposób równomiernie rozpylić mgiełkę, co przydaje się szczególnie przy cienkich i delikatnych włosach jak moje.
.


Jedna strona gładka po użyciu spreju. Zdjęcie robiłam na włosach po naturalnym wyschnięciu, w deszczową pogodę.

Kiedy stosować, u kogo się sprawdzą?


Nabłyszczacze to produkty dla każdego! :-) Dla włosów zniszczonych również, chociaż tutaj zalecam ostrożność (ale nie rezygnację :-)). Włosy zniszczone są często matowe i trudno jest uzyskać na nich blask. 

Ok, zrobiłam listę w jakich sytuacjach przydaje się nabłyszczacz - oto ona :-)

1. Impreza okolicznościowa

Po prostu potrzebujecie, aby fryzura prezentowała się pięknie. Nabłyszczacz idealnie zwieńczy fryzurę, będzie stylizacyjną wisienką na włosowym torcie. <3 :-)

2. Dbacie o włosy, a one ciągle są matowe


Jeśli macie włosy z natury średnio czy wysokoporowate nigdy nie uzyskacie takiego blasku jak na włosach niskoporowatych. Wtedy przydadzą się nabłyszczacze. :-)


3. Dla cienkich włosów - nie trzeba wybierać między objętością, a blaskiem 


Mam średnioporowate, cienkie włosy. Za każdym razem muszę wybierać czy wolę większy blask, ale małą objętość (domykam łuski = włosy są bardziej śliskie = mają mniejszą objętość), czy włosy puszyste, ale z mniejszym blaskiem (bardziej porowate włosy = większa objętość). Mając taki sprej zachowuję fryzurę pełną objętości, a sztucznie podbijam blask włosów.




Spreje nabłyszczające, które przetestowałam


Muszę przyznać, że jestem tymi kosmetykami podjarana na maksiora. :D :-) Serio! Wystarczy spryskać włosy kilka razy, a uzyskany blask jest mniejszy lub większy w zależności od produktu, natomiast muszę przyznać - widać efekt, produkty działają. W zasadzie jedynym minusem tych preparatów jest to, że można się od nich uzależnić. :D :-)

No dobra, co konkretnie przetestowałam? :-)






1. Schwarzkopf OSIS+ Sparkler, spray nabłyszczający 300ml

  • bardzo intensywny blask,
  • delikatne utrwalenie (prawie niewyczuwalne, ale posiadaczki cienkich włosów będą zadowolone, bo cienkie włosy są bardo miękkie, czasami aż za i szukamy usztywnienia - dla niewtajemniczonych),
  • włosy momentalnie wygładzone, scalone, wyglądają na zdrowe,
  • przepiękny zapach, elegancki z nutką męskich perfum.
Uwielbiam ten sprej, to mój ulubieniec. :-) Z serii Osis+ posiadam również puder zwiększający objętość włosów i go kocham! Teraz kuszą mnie pozostał produkty z tej serii.





2. Wella Eimi Glam Mist, mgiełka nabłyszczająca, 200ml

link do produktu
  • intensywny blask, nieco mniejszy niż w Osis+, ale dalej ładnie wygląda
  • mimo deklarowanej wartości utrwalenia nie zauważyłam, aby mgiełka to robiła,
  • chroni przed wilgocią i promieniowaniem UV,
  • dość mocno wygładza włosy,
  • zapach bardzo ładny, taki "typowo fryzjerski".
Ogólnie z przyjemnością będę zużywałam butelkę dalej. :-)



3. L'oreal TNA Ring Light, spray nabłyszczający, 150ml

  • najsłabszy produkt z zestawienia,
  • dozuje zbyt intensywną mgiełkę w porównaniu do pozostałych,
  • zapach kojarzy mi się z kosmetykami z dawnych lat,
  • nie podoba mi się kółko zamontowane w miejscu dozowania mgiełki, ale jest pewnie przydatne profesjonalistom, którzy mogą ciężar produktu oprzeć na palcu,
  • ale mimo to robi co ma robić czyli pozostawia blask.


4. Revlon Style Masters, Glamourama, spray nabłyszczający, 300ml

  • daje największe utrwalenie, przy równoczesnym bardzo naturalnym wykończeniu,
  • podbija objętość,
  • nie obciąża włosów,
  • blask na poziomie średnim, ale jak najbardziej widoczny.
Idealny sprej dla włosów niskoporowatych.





5. CeCe Kreativ Finish, Ultra Gloss Spray, ultra nabłyszczający spray, 300ml

  • śliczny, słodki zapach,
  • delikatne utrwalenie,
  • zawiera d-panthenol i olejek arganowy, więc ma też działanie pielęgnujące
Niesamowicie przyjemnie używa się tego produktu, zapach i działanie super.





Kosmetyki, które wybrałam zostały starannie wyselekcjonowane :D Przed wyborem poszperałam oczywiście na wizażu. Uwielbiam ten serwis i muszę przyznać, że mocno wpływa na moje decyzje zakupowe.



Jeśli spodobał Wam się któryś sprej lub planowałyście zrobić zakupy kosmetyczne to teraz jest ku temu okazja. :-)



10% rabatu 

na zakupy w Hairstore.pl

KOD: BLOGKUFEREK

Rabat na wszystkie produkty, także przecenione. Ważny tylko w okresie 18-27.05.2020 r.


Hairstore.pl to nie tylko pielęgnacja i stylizacja włosów, ale też sprzęty do stylizacji i szczotki Olivia Garden, produkty do makijażu, perfumy, pielęgnacji twarzy, dłoni i paznokci. Ostatnio wypatrzyłam tam nawet świetną krem-maskę pod oczy z Ziaji, która świetnie rozprawiła się z moimi workami pod oczami. :-)



Jak stosować nabłyszczacze?

W zależności od formy nabłyszczacza stosujemy je nieco inaczej. 

Nabłyszczacze można aplikować na:
  • włosy wilgotne (np. pasty, olejki), 
  • włosy suche, przed właściwą stylizacją włosów np. przed prostowaniem, kręceniem, suszeniem (olejki, kremy), 
  • włosy suche jako ostatni etap zwieńczający gotową fryzurę. 
Warto zapoznać się dokładnie z formą stosowania preparatu, którą producent podaje na opakowaniu i wybrać to, co najbardziej nam służy.


Jak często używać?


Nabłyszczacze, szczególnie te w spreju traktujemy tak samo jak lakiery czy pianki, a więc nie używamy ich codziennie. Wyjątkiem mogą być olejki czy kremy, które oprócz nadawania blasku mogą chronić przed uszkodzeniami mechanicznymi. Po prostu wiele zależy od składu produktu, a te między sobą różnią się. Sama patrzę czy w kosmetyku do stylizacji jest alkohol i jego pochodne. Jeśli tak - traktuję to jako produkt na szczególne okazje. Jeśli nie - spokojnie stosuję nawet codziennie. :-)

Akurat większość sprejów, które tutaj wam pokazuję to produkty do stylizacji na wyjątkowe okazje.


Napiszcie proszę czy miałyście kiedykolwiek do czynienia z nabłyszczaczami do włosów, jeśli tak - co o nich sądzicie? :-)  Dajcie też znać czy jak wygląda u Was kwestia blasku i pielęgnacji - czy łatwo Wam uzyskać blask czy może mimo pielęgnacji blasku nie do końca widać?



5 komentarzy:

  1. Ogromne dzięki! Brzmi jak rozwiązanie mojego głównego włosowego problemu :D Wypróbuję najpierw Cece. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak się będzie sprawdzał i jak w ogóle ocenisz tego typu produkt wpleciony w pielęgnację :-) Musze przyznać, że to szybkie i skuteczne rozwiązanie, idealne dla osób, które "próbowały już wszystkiego", a dalej tego blasku nie ma w takim stopniu w jakim byśmy oczekiwali :-)

      Usuń
  2. Nigdy nie używałam, ale chyba się skuszę - fajne rozwiązanie na jakieś większe wyjście czy ważną uroczystość. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po Twoich włosach widać ze efekt jest mega :) ja teraz stosuje botoks dla włosów mam nadziej ze będzie także pozytywny :)

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że miło spędziłaś czas na blogu i wyniosłaś z jego treści cenne wskazówki. Życzę Ci owocnej pielęgnacji włosów, ciała i umysłu. :-)