3 lutego 2015

Najlepsze fryzury dla cienkich włosów - fryzury półdługie (do biustu)


Zapraszam na kolejną część serii dotyczącej najlepszych fryzur dla włosów cienkich. Dzisiaj zajmiemy się fryzurami półdługimi czyli według mnie takimi, które swoją długością sięgają od obojczyków do biustu (przerzucone do przodu) lub do zapięcia stanika (gdy są z tyłu). Już teraz mogę zdradzić Wam, że to naprawdę świetna długość dla cienkich włosów, aczkolwiek jak każda pozostała - nie jest doskonała. :)



Cienkie i półdługie - optymalna długość

Cienkie włosy wyglądają w takiej długości bardzo korzystnie. Stanowi ona kompromis między długością a objętością włosów. Włosy są na tyle długie by stworzyć z nich ciekawe upięcia, można je skręcać, nosić na prosto itd., ale na tyle krótkie by były uniesione i dały się zgrabnie stylizować. Przy cienkich włosach występuje ten problem, że im są one dłuższe tym zaczynają się robić cięższe i coraz trudniej jest znaleźć złoty środek między kondycją a objętością. O tym problemie pisałam w poście objętość bez blasku, blask bez objętości. Mając cienkie, półdługie włosy dużo łatwiej utrzymać je w równowadze objętościowo - wyglądowej. 

Fryzury półdługie są również fryzurami przejściowymi w zapuszczaniu włosów. 




U kogo sprawdzą się włosy półdługie?

Włosy półdługie i cienkie będą sprawdzały się u osób, które nie podobają się sobie we włosach krótkich (do ramion). Włosy cienkie i półdługie mogą sprawiać wiele problemów gdy są zniszczone w szczególności gdy lubimy nosić włosy z przodu - gdy napotykają nierówność w postaci naszych piersi, wówczas zaczynają się nieestetycznie układać, wywijać i strączkować. Przy zdrowych włosach tego problemu nie ma.



Cięcie a włosy półdługie

Najlepszym strzyżeniem dla półdługich włosów jest według mnie cięcie na prosto tzw. "od linijki". Prezentują się genialnie. W ogóle jestem zdania, że cięcie na prosto na cienkich włosach wygląda najpiękniej, ponieważ włosy grube i dodatkowo gęste tworzą przy takim cięciu "klosz" a cienkie włosy zachowują się bardzo delikatnie, świetnie współpracują z poruszającą się sylwetką - "in motion". :)


Cieniowanie

Jeśli chodzi o cieniowanie półdługich i cienkich włosów - stosujemy tylko przy bardzo gęstych włosach lub kręconych (zasada dokładnie ta sama jak w przypadku krótkich fryzur). Jeśli mamy gęste i cienkie włosy lub chcemy po prostu coś zmienić, można pokusić się o delikatne pazurki przy twarzy. Sprawią one, że fryzura będzie ciekawa, ale nastawcie się na to, że dość wymagająca - intensywnej pielęgnacji i podcinania. Dla mnie pazurki to ostateczność, ale o gustach się nie dyskutuje. :) Lepiej zrobić to na półdługich włosach i zakryć dłuższym tyłem, niż wycieniować całość i musieć skracać.


Teraz najlepsze czyli fryzury :)


[1] [2] [3] - bardzo klasyczna forma cienkich i półdługich włosów. W szczególności to dobre opcje dla osób posiadających włosy proste z natury. Może to nie jest najlepsza fryzura Gwyneth Paltrow (zdjęcie 1), która zdecydowanie jest moją faworytką wśród przedstawicielek gwiazd mających cienkie włosy, jednak dla osób chcących urozmaicić fryzurę będzie fajowa. :) Z kolei 2 i 3 fryzura są bardziej uniwersalne i zdecydowanie takie preferuję.


[4] [5] - kolejna porcja klasyki, tym razem połączonej z grzywką. Cienkie włosy są ubogie w okolicach skroni a sprawienie sobie grzywki, jeśli lubimy i jeśli nam pasuje, jest dobrym wyjściem z sytuacji. :)

[6] - po prostu piękna :)


[7] [8] [9] - jeśli cienkie włosy są podatne, z tendencją do falowania, można je pięknie wystylizować i zwiększyć ich objętość. Można zastosować trik optyczny - przerzucić wszystkie włosy na jedną stronę. Wtedy obserwator widzi burzę włosów, a dodatkowo gdy są falowane w takim ułożeniu, jest ich jeszcze więcej.


[10] [11] [12] - nieco dłuższe propozycje, w klimacie "prostych fal" czyli włosów generalnie prostych, jednak gdzieniegdzie podkręcających się. Łatwo uzyskać taki efekt na półdługich i cienkich włosach używając chociażby żelu lnianego.


[13] [14] [15] - ultrakobiece fale, którymi inspirowałyśmy się już w poście o falach na cienkich włosach. :) Półdługie i cienkie wyglądają świetnie lekko wystylizowane w fale. Łatwo uzyskać taki efekt za pomocą papilotów.


[16] ]17] [18] - każdą z półdługich fryzur można podpinać, upinać, stylizować. Eleganckie kuciki i koczki? Proszę bardzo. :) Końce włosów na zdjęciu 18 minimalnie bym podcięła, ale zamysł stylistyczny fryzury jest super właśnie dla cienkich i półdługich włosów.


A teraz te półdługie fryzury, które nie wyglądają według mnie ciekawie


[19] [20] [21] - trzy fryzury i wiele zniszczeń, cieniowania i ostrych pazurków - tego unikamy.


[22] [23] [24] - ponownie zbyt mocne cieniowanie i ostre pazurki. Zdjęcie 24 na pierwszy rzut oka wydaje się ok, ale mały szczegół czyli włosy po lewej stronie przykuły moją uwagę. Widać jak są wymęczone i "zmięte". Gdyby zostały podcięte do linii przednich pasm, fryzura wyglądałaby zupełnie inaczej. Swoją drogą właścicielka jest naprawdę śliczna i skutecznie odwraca uwagę od włosów. O tym też warto pamiętać - jesteśmy jedyną w swoim rodzaju, charakterystyczną i niepowtarzalną całością, nie warto patrzyć na siebie tylko przez pryzmat włosów. Taka mała dygresyjka. ;-)


[25] [26] [27] - te fryzury byłyby ok, ale za dużo według mnie stopniowania.


Trudne do zdefiniowania :)


[28] [29] [30] - w przypadku tych fryzur miałam największy problem i doszłam ostatecznie do wniosku, że nie zadowolę się byle czym, ale szansę i owszem, dam. :) Uważam, że minimalna korekta cięcią dolnych partii + szczotka z dzika dla objętości i uzyskania puszystej fryzurki byłaby wystarczająca w przypadku tych fryzur i wyglądałyby pięknie. Emmie Watson (29) umyłabym włosy szamponem z SLS by zmyć skorupę lakieru i zaaplikowała Maskę Toskańską, ale chyba nie będę miała takiej możliwości, jak myślicie? :)



Podsumowując

Oczywiście nie każę nikomu podążać za moimi wskazówkami, bo oprócz wiedzy o cienkich włosach istnieje coś takiego jak gust. :) Każdy ma inny i coś co jest wadą dla mnie, dla kogoś innego może być zaletą. 

Włosy półdługie są ciekawym wyborem dla cienkich włosów, warto się nad nim zastanowić. 


Napiszcie koniecznie, które fryzury najbardziej przypadły wam do gustu. :)


Powiązane artykuły:

Zapraszam do dyskusji:

  1. Tak naprawdę wszystko zależy od kształtu twarzy. Mi się podobają fryzury Keiry Knightley (o dziwo tu jej nie ma) i Emmy Watson ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Keiry Knightley o niej odrazu pomyślałam jak przeczytałam tytuł wpisu ;) kocham ją i jej włosy

      Usuń
  2. Na codzień preferuje fryzure nr 6 :) wygodna i łatwa do ułożenia czyli to co lubię. Podoba mi się jeszcze nr 15 ale z moimi prostymi włosami, trudno uzyskać taki efekt na długo :p
    Ps. Jak Ci idzie kurs na prawo jazdy? Podoba sie jazda samochodem? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jazda samochodem bardzo mi się podoba, ale byłam dopiero 2 razy na spotkaniu praktycznym. :) Idzie mi opornie. :D Ale dzisiaj ćwiczyłam na sucho wraz z filmami na youtube. Pedałami były kapcie, a dźwignią zmiany biegów - podświetlana, mała choinka. :D

      Usuń
  3. Aż prawie zatęskniłam za taką długością moich włosów:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie powiedziałabym, że Miley Cyrus miała cienkie włosy :p teraz je totalnie zniszczyła, a jej włosy były moim ideałem i zawsze się nimi zachwycałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wydaje mi się że ona całe życie nosiła doczepki, ale ręki sobie uciąć nie dam ;)

      Usuń
    2. http://hollywoodlife.com/2013/07/26/miley-cyrus-hair-extensions-interview-not-real/ tu się do tego przyznaje, miała 350 pasm :O

      Usuń
    3. Tak, miała doczepiane. W jednym z ostatnich odcinków Hanny Montany nawet odpięła kilka pasemek.

      Usuń
    4. Ja analizowałam to konkretne zdjęcie, na którym włosy są ewidentnie cienkie, a fryzura, którą Miley ma ułożoną jest bardzo fajna dla cienkich włosów tej długości. :)

      Usuń
    5. Całe życie oszukana :O tak bardzo podziwiałam jej włosy a Hannah Montana oglądałam tylko żeby sobie popatrzeć na nie :D

      Usuń
  5. Martusiu, pytanie trochę nie na temat. Jestem na początku drogi, dążenia do pięknych włosów. Chciałabym zakupić kosmetyki, które polecasz, tzn maskę toskańską (widziałam na allegro w cenie 29zł z przesyłka, to dobra cena?) oraz szamponu z papryczką. I teraz pytanie, gdzie zaopatrujesz się w ten szampon? Szukam w internecie i znaleźć nie mogę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam moja ulubiona lokalna hurtownie, prowadza wysylkowa sprzedaz, maja i maske i szampon w dobrych cenach
      www.elnatura.pl

      Usuń
    2. No nie, w Elblągu jest taki sklep i nic o nim nie wiem?? Skandal ;-)
      Odbiór osobisty też jest możliwy?

      Usuń
    3. Najczęściej kupuję w sklepie Skarby Syberii (www.skarbysyberii.pl), bo mają tam tanie produkty i przesyłkę. :) Za każdy zakup dostaje się punkty, które później wymieniasz na złotówki i przy kolejnym zamówieniu odejmują się od kwoty głównej. Poza tym można wpisać kod np. "KINGABLOG" (Imprevisivel z bloga uroda-kosmetyki-opinie posiada swój unikalny kod, dzięki któremu na nieprzecenione produkty masz 30% zniżki i ja zawsze z niego korzystam :)).

      Inne sklepy internetowe warte uwagi to: sklep Kalina, sklep Setare, sklep Iwos.

      Buziaki :*

      Usuń
  6. Wow, jeśli to są tylko "półdługie", to kiedy będą te naprawdę długie włosy? :D
    "Złe" przykłady niestety widzę co chwilę na ulicy, zresztą sama byłam tak obcięta gdy miałam naście- lat - mocne cieniowanie i pazurki, i włosów robi się "5 na krzyż" :(
    Bardzo podoba mi się 6, do tego dążę - jednak te włosy moim zdaniem wcale nie wyglądają na cienkie, tylko grube ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mojej skali to są półdługie włosy. Niektórzy uważają długość do zapięcia stanika jako długą. Ja uważam, że są cienkie, bardzo gęste i niskoporowate lub wygładzone prostownicą. Nie wiem jakie są w rzeczywistości, zdjęcie służy tylko ocenie tego co na nim widać. :)

      Bardzo podobnie wyglądają włosy Agatki z bloga http://thin-hair.blogspot.com/, ale nie są tak gęste.

      Usuń
  7. MARTUSIU może jakieś propozycje dla włosów cienkich i rzadkich ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj tak, na pewno zrobię. :) Nie potrafię powiedzieć kiedy, bo te posty są bardzo czasochłonne wbrew pozorom. Przekopuję całą sieć. :D

      Usuń
    2. Oooo jestem za! Dla mnie to będzie meeeega pomocniczy post ;)

      Usuń
  8. Jesteś świetna! Swoją walkę o piękne włosy zaczęłam w maju 2014 roku. Ostatnio trochę się podłamałam. Miałam wrażenie, że cały czas się staram, a włosy jak były w opłakanym stanie tak dalej są. Przez moment myślałam, że dla moich cieniutkich włosów po prostu nie ma ratunku, a tu całkiem przypadkiem trafiłam na Twojego bloga :) Podbudowałaś mnie, jesteś dowodem na to, że cienkie włosy mogą być piękne :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Zauważyłam że wśród celebrytów najczęściej cienkie włosy są wynikiem zmian koloru. Wszyscy prawie mają dziabniętą grzywkę albo pazurki.
    Czy Taylor Swift ma naturalny kolor ? Wie ktoś ?

    Mi jest najbliżej do objętości nr 21, tylko cięte na prosto. Ideałem byłby białowłosy elf (http://data.techtimes.com/data/images/full/27496/thranduil-jpg.jpg) , tutaj takich nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Tay ma naturalnie taki piękny blond :) widziałam gdzieś jej zdjęcia z dzieciństwa.

      Usuń
  10. fajne propozycje, tylko Jennifer Aniston nie ma cenkich wlosow! Ona ma takie geste i grube ze tylko pozazdroscic!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie i Jennifer i Emma chyba raczej tez ma wlosy geste i grube. Pani nr 6 moze i wlosy ma cienkie ale w duzej ilosci

      Usuń
    2. Emma? Na pewno nie :)

      Usuń
    3. Jennifer - oceniam zdjęcie, które widzę. Nie wiem jakie ma swoje naturalne włosy. Na zdjęciu są one gęste i cienkie przez ciągłe farbowanie. :)

      Emma - ma cienkie :) Wpisałam w google "Emma Watson". Widać jak płasko układają się przy skórze głowy. Na niektórych zdjęciach widać również "efekt nitek" czyli delikatnej siateczki z włosów, która okala fryzurę. To jedna z charakterystycznych cech cienkich włosów. :)

      Usuń
  11. Ja mam włosy tuż za zapięcie stanika i cały czas byłam przeświadczona, że mam włosy długie, a nie półdługie :))
    Moim zdaniem to jednak kształt twarzy w dużym mierze decyduje, w jakiej fryzurze jest nam dobrze. Poza tym kolor wlosów, odcień cery, a nawet długość nosa :) Ale jakbym miała wybierać, to najbardziej podobają mi się uczesania nr 2, 7, 10 i 24, ale sama nie wiem, czy wybieram je pod kątem włosów, czy może urody aktorek i tego, co konkretnie im pasuje :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze marzylam o takiej gestej grzewce jak na 17 :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie urzekł nr 6:) Niestety nie posiadam tak gęstych włosów:/

    OdpowiedzUsuń
  14. Nr 15 to moje wymarzone włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. moim zdaniem żadne, nawet najmniejsze pazurki przy cienkich włosach wyglądają źle, bo jeszcze bardziej jest podkreślona ich cienkość. fryzura nr 6 najpiękniejsza na świecie! szkoda, że mnie w takiej długości nie pasuje. to po pierwsze, a po drugie mam dosyć rzadkie włosy, więc nie wyglądałoby to korzystnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie jestem nastawiona pozytywnie do stopniowania/pazurków, ale też rozumiem kobiety, które pragną zmiany bo np. całe życie nosiły idealnie proste włosy, podcięte na prosto. Trzeba sobie tylko zdawać sprawę, że takie cienkie i pazurkowane włosy są trudniejsze w utrzymaniu i szybciej się niszczą. Jednak przy takiej długości odrosną szybciej niż np. przy dłuższych włosach, a wiem co mówię, bo do tej pory nie zrównałam wszystkich włosów właśnie przez pazurkowaną grzywkę :(

      Usuń
  16. Ja mam cienkie włosy ale moim zdaniem dużo lepiej prezentują się właśnie półdługie niż krótkie, zresztą mają tendencje do falowania więc kiedy chcę to sobie je wysusze na dyfuzor i mam mega objetość, a kiedy nie mam ochoty to zostawiam proste, tyle że pozbywam się ciągle pazurków (od 3 lat) i nie mogę sie doczekac wyrównania włosów <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, właśnie taka jest zależność. Moim skromnym zdaniem cienkie włosy łatwiej jest wystylizować, gdy są dłuższe i przynajmniej optycznie uzyskać ich objętość!

      Usuń
  17. Ołsom. Nr 30, tylko rzadsze. Tak to jest jak się samodzielnie podcina. Ech...

    OdpowiedzUsuń
  18. Tyle tu fryzur, że nie wiem, na którą patrzeć. <3 Właśnie skróciłam swoje włosy o 15 cm, cięciem na prosto, podobnie jak na zdjęciu 6, ale chyba troszkę krócej. Mam je teraz przed ramiona i bardzo mi się to podoba. Mój włos jest gruby, ale nie mam go za wiele, o czym przekonała mnie moja fryzjerka. Teraz moje włosy o wiele lepiej wyglądają, bo nie sklejają się tak bardzo w strąki i nie widać "wychapanych" końców, jak przy pocieniowanych kłaczkach. :) Chciałam obciąć włosy, żeby móc je potem zapuścić i pozbyć się odrostów, ale teraz pokochałam taką długość, więc nie wiem, jak to będzie... :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Emma Stone jest idealnym przykładem posiadaczki włosów cienkich i bardzo podobają mi się obie jej fryzurki, które tutaj przedstawiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten post jest mocno subiektywny. Nie mówie, że jest zły, ale ja się z nim nie do końca zgadzam. Moim zdaniem włosy ciękie, proste i cięte od linijki wyglądają niezbyt ciekawie, ale nie mam nic przeciwko takim włosom, bo wiem, że dziewczyny bardzo się starają a genetyka obdażyła je takimi włosami. Ja sama mam problem z określeniem jakie mam włosy. Ogólnie mówi się, że włosy cienkie, ale nie mówi jak rozpoznać włosy cienkie. Z gęstością jest troche lepiej. Ja mam w kucyku jakieś 7 cm, może 7,5, nie mam prześwitów ani problemów z przyklapem i klasyfikuje swoje włosy jako normalne. Przydałby się jakiś post wyjaśniający.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne, że jest subiektywny, jak i cały ten blog. :) Blog od strony internetowej różni się właśnie tym, że jest subiektywny. W ostatnim, podsumowującym akapicie zawarłam całą odpowiedź na Twój komentarz.

      Wpisy, o których mówisz już powstały. Podaję linki:
      1. Charakterystyka cienkich włosów wraz z galerią zdjęć http://www.martusiowykuferek.pl/2014/04/charakterystyka-cienkich-wosow-galeria.html
      2. Różnica między włosami grubymi/cienkimi, a gęstymi/rzadkimi http://www.martusiowykuferek.pl/2013/02/pierwsze-rozpoznanie-jakie-masz-wosy.html

      Miłego czytania, pozdrawiam! :)

      Usuń
  21. bardzo mi sie podbaja te fryzury, wiele z tych osob ktore tu widze w tych fryzurach wygladaly najlepiej, np miley cyrus.
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chciałabym najpierw dotrzeć do takiej długości. Niestety w całym swoim dwudziestoletnim życiu jeszcze mi się nie udało :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pora to zmienić w takim razie. Ja aktualnie mam najdluższe włosy ever, a 20 lat skończyłam już jakiś czas temu ;-)

      Usuń
  23. Świetny wpis, bardzo profesjonalne uwagi Martusiu, trafiłaś w samo sedno Mam identyczne zdanie, rozbroiłaś mnie kompletnie uwagą co do włosów Emmy Watson :D haha, może zaoferuj jej swoją pomoc, faktycznie się sprzyda ;) CzytamTwój wpis z hełmemz henny na głowie, sesja dla mnie już dobiega końca i znowu wzięłam się porządnie za moje włosy, zainspirowałaś mnie do podcięcia moich wyleniałych końcówek :) taak, wyglądają marnie a szkoda mi cm- taki mój paradoks xd
    Pozdrawiam, KaSia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak po hennowaniu. Moja henna leży od ponad roku w szafce i coraz bardziej oddalam się od zamiaru jej użycia. :D Może mnie przekonasz? :D

      Usuń
    2. Hennowalam wlosy juz 3 raz (ostatnio az 3 miesiace temu z owodu braku czasu), serdecznie polecam, ja uzywam Khadi jasny braz, kolor wychodzi pieknie ale hennuje glownie ze wzgledu na niesamowity blask jaki moje wlosy zyskuja po zabiegu, utrzymuje sie on przez kilka kolejnych tygodni, wiec to swietny wynik. :) Poza tym czuc, ze wlosy sa odzywione , sa miekkie i sprezyste zarazem. Wszystko to jednak nie jest widoczne od razu po zabiegu, przez 3 dni, gdy henna sie utlenia faktycznie jest lekki przesusz, wszystko mija po naolejowaniu wlosow i pierwszym myciu trzeciego dnia od zmycia henny. Polecam, ja uzaleznilam sie i od henny predko nie odejde- piekny kolor+ blask i odzywienie - czego chciec wiecej? :D Pozdrawiam Kochana :*, KaSia:)

      Usuń
    3. Aha, jeszcze cos- podcielam w poniedzialek az 10cm wlosow, teraz sa tak do polowy lopatek, jestem zadowolona bo konce wygladaly marnie a teraz wlosy wydaja sie 2x gestsze. No i konce sa takie jednolite i sprezyste, widac, ze wlosy sa bardzo zdrowe, szkoda tylko, ze cienkie ;) Moja gestosc tez nie powala, ale po tym dosc radykalnym cieciu fryzura wyglada o niebo lepiej =) Pije drozdze od 1 lutego, chce je wzmocnic i znow zapuszczac na lato ;D Tymbardziej, ze w czerwcu mam wesele. Pozdrawiam raz jeszcze, stala czytelniczka KaSia:)

      Usuń
  24. Świetne propozycje fryzur, na pewno kilka z nich wypróbuję, bo sama mam cienkie i delikatne włosy.

    OdpowiedzUsuń
  25. Szczerze mówiąc ja jestem fanką włosów prostych, falowanych ale nie kręconych ;) Może dlatego, że ja po prostu nigdy dobrze nie wyglądam w takich małych loczkach:)
    Tak naprawdę nie ważny jest typ, czy są proste, falowane, kręcone czy jakieś tam, ważne żeby były zdrowe, wtedy zawsze będą piękne i na pewno każdy będzie sie zachwycał na widok naszych włosów :)
    Taka fryzura jak 6 albo 8 (tylko dłuższa) to moje małe marzenie ;)

    Martusiu kupiłam sobie dzisiaj wielką butle oleju z pestek winogron, jak myślisz na cienkich, rzadkich i wysokoporowatych włosach ile czasu mniej więcej go trzymać i nakładać na suche czy mokre włosy? No i zmywać tylko szamponem? I potem normalnie nakładać odżywke? Chciałabym nakładać olej codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda nie jestem Martusią, ale podzielę się moim doświadczeniem. Mianowicie- ja nakładam olej na całą noc (włosy związuję w warkocz) przed myciem, myję je co drugi dzień rano, więc olejują się dość często. Polecam tę metodę jeżeli masz czas na poranne mycie włosów, bo my śpimy a nasze włosy pięknieją ;) Osobiście na moich rzadkich średniporowatych najlepiej sprawdził się olejek BDFM, to po nim zaczęły błyszczeć jak szalone :) Po myciu -najlepiej delikatnym szamponem (ja używam mydła cedrowego) nakładasz odżywkę/ maskę , spłukujesz i tyle, proste, nocne spa dla włosów =) Pozdrawiam, KaSia:)

      Usuń
    2. Rzeczywiscie moje włosy też wolą olejowanie włosów na noc, jak nakładam olej na np. godzine to są zawsze spuszone :(
      Tylko, że akurat w zime nie mogę sobie pozwolić na mycie włosów rano przed szkołą, załatwiłabym sobie zatoki.. Już tak miałam w zeszłą zime :/

      Usuń
    3. Ciężko powiedzieć czy na mokro czy na sucho. Musisz wypróbować obydwie opcje. Jeśli na sucho to na pewno nie będzie Ci potrzeba dużo czasu, bo wysokoporowate włosy bardzo szybko wchłaniają olej. Przy niskoporowatych cała noc może być już konieczna. U Ciebie max godzinka wystarczy :) Jeśli chcesz używać oleju codziennie, możesz sobie przeplatać np. jeden dzień nakładasz na godzinę, kolejny 15 minut przed myciem.

      Jeśli masz zniszczone, suche włosy, to przyda się na pewno emulgowanie oleju odzywką. Jestem zdania, że powinna mieć prosty skład, ale także powinna być lubiana przez Twoje włosy. :) Czyli olejujesz włosy np. nagodzinę, później moczysz włosy, odciskasz z wody i przez chwilkę masujesz je odżywką. Następnie myjesz skalp i odżywka na sam koniec mycia.

      Możesz spróbować olejowania na sucho, ale stosując go już po całym zabiegu mycia - kropelkę rozetrzeć w dłoniach i na włosy. Jest tak dużo wariantów... muszę napisać posta o olejowaniu! :)

      Usuń
  26. Martusiu mam pytanie co do akcji picia drożdży. Pisałaś jak je przygotować- a więc kruszę trochędrożdży do kubeczka po czym zalewam je wrzątkiem. Czekam aż wystygną, jednak gdy wystygną robią się takie zbuzowane- jakbym mieszała je mikserem- maja pełno małych bąbelków. Gdy je wypijam czuję się jakbym wypiła litr napoju gazowanego- nie boli mnie żołądek, jednak odbija mi się jakby właśnie dwutlenkiem węgla x( Czy to normalne? Czy może nie 'zabiłam' grzyba wrzątkiem i tak się dzieje? Nie pojmuje. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Normalne jest, że na powierzchni płynu znajduje się kilka pęcherzyków powietrza. To nie oznacza, że drożdże są popsute. Jeśli jest ich bardzo dużo, pienią się, to znaczy, że drożdże są nieświeże.

      Zrób najlepiej zdjęcie i mi wyślij na maila :) :*

      Usuń
  27. Takie fale jak na zdjęciach numer 14 i 15 to moje marzenie. Tylko jak je robić? Może Martusiu pisałaś już kiedyś o tym a ja przegapiłam? Będę wdzięczna za jakąkolwiek pomoc:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały czas próbuję uzyskać takie fale. Udaje mi się jak na razie za pomocą papilotów. :)

      http://www.martusiowykuferek.pl/2014/08/niedziela-dla-wosow-odbijanie-od-nasady.html

      Usuń
  28. nr 12 to takie moje włosy :) kolor i postrączkowanie i wywijanie :)) brakuje mi tylko długosci :)

    OdpowiedzUsuń
  29. przez wiele lat miałam włosy pół długie bo ciągle z nimi eksperymentowałam także chyba miałam każdą z tych fryzur :D zazwyczaj były one wycieniowane ponieważ na końcówkach mi się puszą a u nasady są oklapnięte więc tak kiedyś ktoś mi doradził i tego się trzymałam. wyglądało to naprawdę dobrze :) grzywek miałam chyba jeszcze więcej haha i fajne są dla osób z dużym czołem ale 2 lata temu jak sobie zrobiłam to jakoś nie mogłam jej okiełznać i urosła a teraz po ścięciu włosów różnicy nie ma :D obecnie mam włosy 2cm za ramiona, to chyba taka jak na zdj nr 6. proste od linijki bo ścinała mi siostra i nie chciałam by za bardzo eksperymentowała. ogólnie podoba mi się nowa fryzura Kim Kardashian bo świetnie wygląda ale ona ma sztab fryzjerów by tak wyglądała więc sobie daruję i zobaczę jak bd moje włosy wyglądały za jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  30. rok temu w marcu trafiłam na pewną fryzjerkę która moje cienkie i niezbyt gęste włosy wycieniowała prawie od samego czubka głowy z tyło było V, które wyglądało jak ogonek a, żeby tego było mało to musiała użyć tępych nożyczek bo włosy wyglądały na mega zniszczone. O zgrozo ,beczałam kilka dni. Od tego czasu włosy podcina mi chłopak ;) po 1cm co 3 miesiące

    OdpowiedzUsuń
  31. rok temu w marcu trafiłam na pewną fryzjerkę która moje cienkie i niezbyt gęste włosy wycieniowała prawie od samego czubka głowy z tyło było V, które wyglądało jak ogonek a, żeby tego było mało to musiała użyć tępych nożyczek bo włosy wyglądały na mega zniszczone. O zgrozo ,beczałam kilka dni. Od tego czasu włosy podcina mi chłopak ;) po 1cm co 3 miesiące

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że miło spędziłaś czas na blogu i wyniosłaś z jego treści cenne wskazówki. Życzę Ci owocnej pielęgnacji włosów, ciała i umysłu. :-)


INSTAGRAM




SZABLON BY: PANNA VEJJS