7 kwietnia 2014

Charakterystyka cienkich włosów | Galeria zdjęć


Jeśli nie jesteście przekonane czy macie cienkie włosy, to dzisiaj postaram się rozwiać Wasze wątpliwości. W jednym miejscu zebrałam wszystkie najważniejsze cechy cienkich włosów. Aby zobrazować to, o czym piszę, umieściłam galerię zdjęć cienkich włosów o różnej porowatości i objętości kucyka, abyście mogły zobaczyć jak w rzeczywistości się prezentują.



Cienkie włosy - charakterystyka

Na początek warto zaznaczyć, iż średnica cienkiego włosa (mam na myśli pojedynczy włos), jest o ok. 30% mniejsza od średnicy włosa grubego.

Włosy cienkie a rzadkie to dwie różne rzeczy. Często mówiąc w języku potocznym "cienkie włosy", nie patrzy się na to, czy pojedynczy włos jest gruby czy cienki, nie zwraca się uwagi na ilość włosów na głowie.

  • można mieć cienki pojedynczy włos, ale mieć ich dużo na głowie, wtedy są one cienkie ale gęste.
  • można mieć gruby pojedynczy włos, ale małą ich ilość na głowie, wtedy ma włosy grube i rzadkie.

Włosy cienkie, mimo iż mogą być gęste, to zawsze będą wyglądały na bardziej rzadkie, niż w rzeczywistości są.


Cechy włosów cienkich:
  • szybko się przetłuszczają, trzeba je myć bardzo często, aby wyglądały świeżo i były puszyste (nawet codziennie),
  • są miłe i delikatne w dotyku,
  • są lekkie jak piórko,
  • łatwo ulegają zniszczeniom (nawet od wiązania włosów gumką), dlatego ciężko je zapuścić,
  • płasko przylegają do głowy (wyjątkiem mogą być cienkie, kręcone włosy, które w naturalny sposób są w stanie odbijać się od nasady),
  • strączkują się, zbijają w grupki, wystarczy lekki podmuch wiatru. Trzeba je przeczesywać kilka razy dziennie,
  • łatwo je obciążyć, a ciężko dociążyć,
  • są mało sprężyste,
  • jest ich najmniej w okolicach linii twarzy, są widoczne zakola,
  • zazwyczaj, gdy są pocieniowane czy wystopniowane, tracą swoją objętość, smętnie zwisają i mamy wrażenie "trzech włosów na krzyż" (wyjątkiem mogą być również włosy kręcone, u których delikatne cieniowanie może wzmagać skręt).

Jeśli większość z powyższych cech możecie przypisać swoim włosom, oznacza to, że macie włosy cienkie.




Przykłady różnych typów cienkich włosów - zdjęcia

Poniżej znajdują się zdjęcia włosów moich cienkowłosych Czytelniczek bloga wraz z dokładnym opisem porowatości i objętości kucyka. Jeśli macie cienkie włosy i chciałybyście, aby Wasze zdjęcie znalazło się na blogu, dokładnie w tym wpisie, to napiszcie do mnie maila. Fajnie byłoby stworzyć w tym miejscu taką włosową galerię, która ukazuje cienkie włosy w zależności od ich gęstości i porowatości.


PannaM

Porowatość: średnioporowate, końcówki stanowczo są wysokoporowate
Objętość kucyka: 7cm
Link do bloga: http://wyznania-pannym.blogspot.com/



Thin Hair

Porowatość: średnioporowate w kierunku porowatości niskiej/niskoporowate
Objętość kucyka: 6 cm
Link do bloga: http://thin-hair.blogspot.com/



Em Art Gallery

Porowatość: wysoka (jedynie przy bardzo krótkiej fryzurze włosy nie ujawniają tej porowatości)
Objętość kucyka: 6 cm
Link do bloga: http://elleemvogue.blogspot.com/



Nutkowa

Porowatość: wysoka
Objętość kucyka: 5,5 cm
Link do blogahttp://nutkowa.blogspot.com/

bez lampy / z lampą

Dzika Wózkowa

Porowatość: farbowane są średnioporowate, ale w stronę wysokiej porowatości, a naturalne są zdecydowanymi średniakami
Objętość kucyka: 5,5 cm



Capellli Belli

Porowatość: przy skórze głowy jest niska, a reszta teraz jest średnia w kierunku do niskiej ( na początku włosomaniactwa była wysokoporowata)
Objętość kucyka: 6 cm
Link do bloga: http://capelllibelli.blogspot.com/



Angel-a

Porowatość: niska/średnia
Objętość kucyka: 7,5 cm
Link do bloga: http://angel-hairs.blogspot.com/



Saskya

Porowatość: średnia w kierunku niskiej lub niska (włosy mają tendencję do falowania, ale łatwo je podwinąć na okrągłej szczotce, są bardzo śliskie, lejące).
Objętość kucyka: zostanie uzupełnione



Sanike

Porowatość: niska
Objętość kucyka: 7 cm
Link do bloga: http://sanike.blogspot.com



Fightthedull

Porowatość: niska/bardzo niska
Objętość kucyka: ok. 7 cm.
Adres bloga: http://wlosowelove.blogspot.com/



Ammb30

Porowatość: średnioporowate w stronę niskiej/niska
Objętość kucyka: 7 cm.
Adres bloga: http://historiawlosow.blox.pl/html



Katerina123

1. Porowatość: średnia (z wyjatkiem pasm przy twarzy gdzie jest wysoka).
2. Obwód kucyka: 6,5 cm



Zdjęcia z internetu

Lewo: porowatość średnia w kierunku wysokiej, od połowy długości wysokoporowate, dość gęste
Prawo: włosy niskoporowate, umiarkowanie gęste

Lewo: włosy zniszczone farbowaniem (może naturalnie są grubsze), ciężko określić czy gęste, bo są natapirowane
Prawo: śniskoporowate, raczej rzadkie


Włosy średnioporowate


Lista jest otwarta i czekam na Wasze sugestie. Jeśli macie jakieś zdjęcia cienkich włosów z internetu lub zdjęcia swoich włosów i chcecie, abym je tutaj zamieściła, to wysyłajcie je na mojego maila - martusiowykuferek@gmail.com.

Zapraszam do dyskusji:

  1. mam włosy podobne do nutkowej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o to mi chodziło pisząc posta, żeby można było porównać swoje włosy do innych Dziewczyn :)

      Usuń
  2. Bardzo przydatny post! Przy większość zdań opisujących cienkie włosy kiwałam głową, zgadza się, wszystko się zgadza! :) Mam ostatnio bardzo kiepski okres jeśli chodzi o moje włosy, nie lubię ich, denerwują mnie, są okropne i mam ochotę je ściąć. Świadomość, że inne dziewczyny zmagają się z podobnymi problemami, baaardzo mi pomaga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sensie, że czuję, że nie jestem w tym sama, a nie, że cieszę się, że mają problemy z włosami :)

      Usuń
    2. Zrozumiałam za pierwszym razem :) Ja na bad hair days zawsze wybieram koka lub kucyka. Ten stan minie, więc nawet nie myśl o ścinaniu :* Długię są piękne :) :*

      Usuń
    3. Aaaa, napisz mi co jest nie tak z włosami, bo może jakoś rozwiążemy sprawę :)

      Usuń
    4. Są przylizane i strączkują się jak szalone, wyglądają tak nieapetycznie. Zupełnie tego nie rozumiem, nie umiem zdetektować błędu, który popełniam. Poza tym niestety ciągle się przetłuszczają i muszę być je codziennie. Wiem, że to popularny problem, ale naprawdę liczyłam, że któregoś pięknego dnia będę mogła sobie pozwolić na jeden dzień luzu :)

      Usuń
    5. Ah i zapomniałam! Dodałaś zdjęcie Hilary Duff - aktorki, którą uwielbiałam, gdy byłam młodsza i rzeczywiście, miała włosy długie i cienkie (szczególnie, gdy grała w Lizzy McGuire, później je sobie zagęściła) i naprawdę wyglądało to ładnie, bo były zadbane, zupełnie nie przeszkadzały :)

      Usuń
    6. Niestety mam to samo co alouette. Ostatnimi dniami ciągle strączkują przez co wydaje się jakby włosów ubyło o ponad połowę. Do tego totalny przyklap przy głowie i niestety konieczność mycia codziennie z racji przetłuszczania się, gdzie na długości włosy są wysokoporowate i potrzebują nawilżenia.
      Chyba jest nas więcej, które w ostatnim czasie pomyślały o ścięciu włosów ze złości ;)
      Pozdrawiam,
      aga_a7

      Usuń
    7. Kochana to może być wina szamponu lub odżywki, jakiego zestawu kosmetykow używasz? Wcierki pomagają wydłużyć świeżość włosów, mi pomagał Jantar.

      Może spróbuj nakładać maskę/odżywkę przed myciem? A może za dużo produktu nakładasz?

      Jeeej! Ja również uwielbiałam Lizzy :D Bardzo fajna aktorka, zgadzam się :)

      Usuń
    8. aga_a7, ja w takich sytuacjach, kiedy włosy są przeciążone, używam bardzo lekkiej odżywki bez silikonów, sprawdza się Garnier Avokado i Karite i niestety dostępna tylko prez internet Natura Siberica odżywka w piance :)

      A może używacie Dziewczyny silikonów ciężkozmywalnych? Bo po nich występuje właśnie taki efekt, jaki opisujecie...

      Usuń
    9. Dziękuję Martusiu za pomoc :) Zastanowiłam się na chłodno, bez emocji i chyba już wiem :) Wydaje mi się, że ostatnio używałam złego szamponu. Pojechałam do domu bez swojego i musiałam się posiłkować Ziają brata, sądzę, że to ona może być winowajcą. Albo też odżywka z Marionu 7 efektów, bo zauważyłam, że łatwo z nią przesadzić. Ale już wracam do mojej pielęgnacji i wyjdę na prostą :)

      Och Hilary była moją niekwestionowaną idolką. Uwielbiałam Lizzy i wszystkie filmy w których występowała, a ponadto słuchałam jej piosenek (ten wyrafinowany gust muzyczny 13nastolatek... :))

      Usuń
    10. Napisałam bardzo długi komentarz i przez przypadek go usunęłam! Ale gapa ze mnie :) Emocje są złym doradcą, nie tylko we włosowych sprawach. Sama również często reaguję emocjonalnie, najpierw muszę ponarzekać, a później uruchamiam racjonalną część umysłu :)

      Na pewno chodzi o zmianę szamponu lub odżywkę :)

      Mam jeszcze nawet jedną piosenkę Hilary na komputerze, Come Clean, śliczna jest :)

      Usuń
    11. Oj, emocje doprowadziły mnie prawie do fryzjera, więc zdecydowanie nie polecam :)
      Uwielbiałam "Come clean"! U mnie na komputerze pozostało natomiast "Fly" :)

      Usuń
    12. Iść do fryzjera na emocjach to najgorsza rzecz jaka może być. W przeszłości nieraz zdarzyło mi się tak postąpić i często nie umiałam dobrze określić czego chcę, raz wyszłam z włosami podciętymi o dobre 10 cm, zamiast 2 cm... Teraz każda wizyta jest przemyślana, chcę 2 cm, to są 2 cm, ale człowiek jest już starszy i mądrzejszy :)

      Kochana, bo zaraz tutaj zrobimy fanpage Hilary :D A zaczęło się od jej włosów ze zdjęcia, popalonych i cienkich :D

      Usuń
    13. Oj tak, też mam takie doświadczenia fryzjerski niestety. Teraz, gdy dbam o każdy włos powinnam być mądrzejsza, ale nie zawsze mi wychodzi.

      Haha, jestem jak najbardziej za! :D Ostatnio nawet z nostalgii weszłam na jej instagrama, naprawdę! :)
      Znam to zdjęcie od wielu lat,a dopiero teraz zauważyłam jak okropnie zniszczone są jej włosy na nim. A na pewno pracowali nad nim profesjonaliści od photoshopa!

      Usuń
    14. Ja obecnie używam szamponu Love2Mix z pomarańczą i papryczką chilli, a do zmywania oleju Timotei (with jericho rose) ;)
      Ale dziś mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że wina leżała niestety po stronie zabezpieczania końcówek - chciałam spróbować, czy tak jak na początku "Marion - kuracja olejkiem arganowym" nadal się nie sprawdza i oto mam odpowiedź! Już nigdy więcej! :D
      aga_a7

      Usuń
    15. U mnie też z pewnością Marion zawinił :) Ale mocno oczyszczający szampon dopełnił dzieła zniszczenia. Dzisiaj zrobiłam sobie czwartek dla włosów, żeby je troszkę odżywić i jest leeepiej (uff!) :)

      Usuń
    16. Love2Mix jest świetny, mój ulubiony szampon :) Dziewczyny nie wiem czy zauważyłyście, ale obydwie z podobnym problemem, stosujecie firmę Marion :)

      Ja też zrobiłam czwartek dla włosów, wymyłam czarnym mydłem Babci Agafii + maska toskańska :)

      Usuń
  3. Mam dokładnie takie jakie opisałaś, wszystko sie zgadza;) Tez moge być przykładem;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ah niestety moje włosy są typowo cienkie i rzadkie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyliłaś buźkę, powinno być ":)". Taki typ włosów wygląda anielsko i delikatnie :)

      Usuń
  5. Nigdy nie wiem czy moje włosy są cienkie czy grube, bo nie mam porównania. Zwykle określam je jako normalne. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trafiłaś z charakterystyką włosów idealnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, o to mi chodziło :) Mam nadzieję, że pomoże to we wstępnej ocenie włosów

      Usuń
  7. Moje na pewno nie są cienkie ani rzadkie. Opis kompletnie do nich nie pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietnie wszystko opisalas. Ja nie mam raczej cienkich wlosow, choc sa dosc mocno przerzedzone ;) Cienkie, czy grube- niewazne, wszystkie sa piekne, jesli sa zadbane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, wszystkie zadbane włosy są piękne, nawet dzisiaj mówiłam to koleżankom... :)

      Usuń
  9. W takim razie chyba zaliczam się do takich włosów, ale bym powiedziała że nie cienkich czy rzadkich ale o sredniej gęstości ;p bo też zbijają się, trzeba je czesać co chwilę, myć najlpeiej co 1-2 dni.. co do zniszcoznych koncy no to wiesz.. ja miałam kiedyś rozjaśniane więc jeszcze długo będą zniszczone, ale nie mam prześwitó i aż tak oklapnięte nie są..
    Na pocieszenie, znam dziewczynę której włosy są raczej cienkie ale jest ich bardzo dużo, o niskiej porowatości i włosy ma do pupy i wygląda extra :) Także.. i tak spróbuje zapuiścić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie są aż tak oklapnięte, to może masz wyższą porowatość? Moje oklapują dopiero wtedy jak nagromadzi się dużo łoju, ale generalnie nie są strasznie ulizane, bo są wyższej porowatości. Zniszczeń niestety tak łatwo nie da się pozbyć, ale czas i nożyczki się z nimi rozprawią :)

      Jejku, jak się cieszę! Kolejny dowód na to, że cienkie mogą być długie i śliczne :)

      Usuń
  10. Chyba będę musiała zrobić jakieś zdjęcia i podesłać jako przykład włosów cienkich i przerzedzonych;p
    Wydaje mi się,że włosy mam najbardziej zbliżone do Em Art Gallery. Warkocz ma prawie taką samą objętość, a i porowatość (którą nie do końca umiem określić) jest chyba w kierunku wysokiej,a im krótsze tym dla nich lepiej.
    Tak poza tym to czekam niecierpliwie na Twoje zdjęcie w kucyku/warkoczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wyślij zdjęcie :) Mój warkocz też jest podobny do Em Art Gallery. Porowatość jest ciężko określić, sama bardzo długo zastanawiałam się jaką mam ja. Nie jesteśmy w stanie bez mikroskopu określić w 100% dobrze porowatości. Poza tym różne pasma na naszej głwie mogą mieć inną porowatość, więc tak naprawdę ujednolica się ją dla wszystkich włosów. Ma to jednak sens jak widać, bo dobierając produkty zgodnie z filozofią porowatości, poprawia się jakość włosów :)

      Usuń
  11. Moje włosy zawsze były grube ale przez prostowanie przez wiele lat są przerzedzone i takie smętne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie... :( Włosy mogą być również cienkie z powodu złych wyborów tj. postownica, gorący nawiew suszarki. Jeśli jednak naturalnie są grube, to ja bym zapuszczała naturalki i ścinała powoli stare i zniszczone partie.

      Usuń
  12. Tylko kilka podpunktów zgadza się z moimi włosami:

    -Włosy cienkie, mimo iż mogą być gęste, to zawsze będą wyglądały na bardziej rzadkie, niż w rzeczywistości są.
    - płasko przylegają do głowy.
    - łatwo je obciążyć, a ciężko dociążyć,
    Czy mam cienkie włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekoniecznie, podeślij mi na maila zdjęcie w świetle dziennym :)

      Usuń
  13. Niestety każdy myślniczek idealnie do nich pasuje.. Najwięcej problemów mam ze strączkowaniem, przyklapem i czasem są obciążone. Odkąd o nie dbam coraz lepiej wyglądają, końcówki nie są suche, a włosy są mniej fruwające. Kiedyś będę kolejnym przykładem, że cienkie włosy też mogą być piękne i długie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się oszukiwać, pielęgnacja cienkich włosów to wyzwanie, ale jak już nauczymy się ich obsługi, to zaczyna zajmować mniej czasu :) Muszę koniecznie zacząć dodawać więcej recenzji, żebyście sobie coś podpatrzyły. Super jest odżywka w piance Natura Siberica maksymalna objętość, włosy są usztywnione, puszyste, rewelka! Za kilka lat zrobimy galerię cienkich i DŁUGICH włosów :*

      Usuń
  14. Nie umiem się chyba porównać do żadnej z dziewczyn... Ale ostatnio z przyjściem wiosny znowu zaczynam nienawidzić moje włosy :( Te podmuchy wiatru bez otulenia szalikiem, włosy momentalnie są w okropnym stanie... W dodatku niechcący je niszczę :( Bardzo często wpadają mi pod ramiączko torebki i dosłownie czuję za każdym razem te wyrywane włosy, ta kruchość mnie doprowadza do szału. Nawet w domu ostatnio nie mogę ich doprowadzić do fajnego stanu, jakiejś zdrowej puszystości... Codziennie przyklap :( Mam oficjalnie wielki kryzys.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W spisie brakuje wielu kombinacji cienkich włosów np. wysokoporowatych, zaglądaj sobie co jakiś czas, bo myślę, że jeszcze ktoś się zgłosi i dodam nowe zdjęcia do posta :)

      Wiatr też mnie doprowadza do szału. Przed wyjściem z domu są idealne, ale wystarczy, że zrobię krok na świeżym powietrzu, jeden podmuch wiatru i mam 3 strączki zamiast bujnych włosów. Zaczęłam czesać kucyka i psychicznie mi to pomaga, bo nie myślę cały czas o tym, że brzydko wyglądam, a i włosy się nie niszczą. Przez wietrzną aurę, która ostatnimi tygodniami dała w kość, pogodziłam się z tym faktem.

      Kochana, używaj sobie jakieś lekkie produkty np. Garnier Avokado i Karite, najważniejsze, żeby były bez silikonów, przynajmniej przez kilka myć. Włosy powinny się unieść. A może używasz ciężkich silikonów i się nadbudowują? Może nocny koczek, jakieś upięcia? Jest trochę wyjść z sytuacji :)

      Usuń
    2. Moooże odrobinę bliżej mi do Em Art Gallery niż do reszty ;) będę zaglądać w każdym razie :)
      Co do silikonów to w ogóle nie używam oprócz maleńkiej kropelki serum na końcówki (ale to też delikatne silikony)... Dzisiaj oczyściłam Farmoną ze skrzypem polnym i jakby było przez chwilę lepiej, ale jak na oczyszczone włosy moim zdaniem nadal było coś nie tak. Jeszcze do tego okropnie mi się zaczęły elektryzować! Muszę chyba wypłukać chustkę w płynie do płukania.. bo obawiam się, że to tu może leżeć wina. Będę chyba częściej związywać włosy, choć też mi się wtedy niszczą, muszę po bokach przypinać krótkie włosy wsuwkami, bo jest ich moc i okropnie wyłażą.

      Usuń
    3. Może brakuje im nawilżenia? Gdy są mało nawilżone to się właśnie elektryzują, są suche i bez blasku, wiem po sobie :) Może przyda im się porządne nawilżanie np. maska z aloesem na 40 minut lub maska z siemienia lnianego na 30 min , następnie zmyć i nałożyć coś lekkiego, emolientowego i wrazie potrzeby serum silikonowe? :)

      Koniecznie wypłucz chusteczkę, może ona elektryzuje włosy...

      Obchodź się delikatnie z wsuwkami, koniecznie kup te z zaokrąglonymi brzegami. Najlepiej jednak by było podpinać żabkami :)

      Usuń
    4. Ok, dziękuję! Kochana jesteś, że zawsze tak z zaangażowaniem i mądrze poradzisz! :)

      Ja sama chętnie bym zgłosiła do Ciebie swoje włosy, ale niestety nie mam aparatu! I na co dzień nie mam kogo poprosić o zrobienie zdjęcia z tyłu

      Usuń
    5. Jeśli będziesz miała możliwość wykonania zdjęcia, to wyślij koniecznie. Jestem bardzo cierpliwa, poczekam :)

      Usuń
  15. Nie mam takiego rodzaju włosów

    OdpowiedzUsuń
  16. "Łatwo je obciążyć, a ciężko dociążyć" - obiektywnie brzmi to zupełnie jak najgłupszy problem, jaki można sobie wymyślić :D Niestety to chyba właśnie mój największy włosowy kłopot. Ten post pokazał mi też, że jednak można mieć rzadsze włosy niż ja, w co nie do końca wierzyłam ;p Przed świadomą pielęgnacją mój obwód kucyka wynoisł trochę ponad 6 cm, teraz jest to prawie 7...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiesznie to brzmi, fakt :) Jednak są to dwa różne problemy, z którymi niestety cienkowłose muszą się zmagać. Jak widac nawet Dziewczyny, które mają 6 cm czy mniej, też mają śliczne włosy. Jeśli są zdrowe i zadbane, to są piękne.

      Usuń
    2. Zgadzam śmiesznie to brzmi, ale cały czas mam z tym problem, ale mam pióra latające w każdą stronę, albo przesadzę i są obciążone i wyglądają na tłuste :(

      Usuń
    3. Dlatego ja stosuję pilęgnację, w której przeplatam proukty lżejsze i cięższe. Może uda mi się o tym napisać w tym tygodniu, bo widzę, że jest duże zapotrzebowanie na treści nieobciążająco-dociążające :)

      Usuń
  17. Hej kochana ;*
    Mam mega prośbę wiem, że znasz się na składach i moje pytanie brzmi czy mogłabyś w wolnej chwili zerknąć na skład moich odżywek/masek, które posiadam? Bo wtedy bym wiedziała czy jest to skład typowo z proteinami, z emolientami czy z humektantami?
    Bo wiedziałabym wtedy jaką odżywkę lub maskę używać przy punkcie rosy ? :)

    Byłabym baaaaaaaaaaaaaarzdo wdzięczną :*
    Oczywiście jeśli byś mogła to zrobić jak byś miała czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tak, z przyjemnością Ci pomogę, analiza składów to moje hobby (pewnie teraz dostanę pełno maili z prośbą o analizę składu, haha :D). Wyślij mi najlepiej zdjęcia składów na maila, ale musisz uzbroić się w cierpliwość, bo trochę wiadomości na mnie czeka, jest kolejka, a co :D

      Usuń
    2. Dziękuje :* oczywiście, że poczekam ! :D
      Hmm nie wiem czy zdjęcia mi wyjdą wyraźnie ;/

      Usuń
    3. Zawsze możesz znaleźć skład w internecie, skopiować i wysłać, czekam :)

      Usuń
  18. Jak ja się cieszę, że moje włosy od zawsze były, są i mam nadzieję, że będą strasznieeee grube. Kocham je za to :D Farby, prostownica- nic ich nie zniszczyło. Ba! Nawet nie wypadają :) Cieszę się, że ostatnio, ponad rok w sumie, bardziej przykładam się do ich pielęgnacji, i już ponad miesiąc nie używałam prostownicy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ruda, to oddaj trochę! :D Twoje włosy nazywam: włosy-czołgi, nic ich nie rusza, ale nie ma co nadwyrężać ich jakości, więc dobrze, że o nie dbasz :)

      Usuń
  19. Moje smętnie wiszące piórka.... Ale liczy się to, że są :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać te piórka idealnie do Ciebie pasują, co pokazały ostatnie piękne, eteryczne i delikatne zdjęcia :) Cienkie włosy dodają twarzy lekkości i dziewczęcości

      Usuń
  20. Dając tyle zdjęć włosów innych dziewczyn widać, że włosy cienkie także, mogą być śliczne i zdrowe, własnie dałaś mi motywację do dalszej pielęgnacji i do zapuszczania moich cienkich piór :) Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. Oczywiście chodzi mi o zdrowe i zadbane włosy :)

      Usuń
    2. Dokładnie :) Jestem zachwycona naszymi rozmowami tutaj i tym, że Dziewczyny przysyłają zdjęcia swoich pięknych włosów, ekstra! :)

      Usuń
  21. Jak zawsze super wpis :* W ogóle dzięki tobie zdecydowałam się na zakup szczotki z włosów dzika która niesamowicie poprawiła stan moich włosów :) Faktycznie TT lekko je wyrywał :(
    Obiecałam ci, że napisze kosmetyki które u mnie się sprawdziły, a nie widziałam ich na blogu (przejrzałam cały :D)
    - Balsam Mrs Potters z aloesem (teraz mam z melisa i też jest ok)
    - Bananowa odżywka The Body Shop (wczoraj użyłam po olejowaniu i włosy są idealne)
    -Balea odżywka z kwiatem Tiary (wycofana?:() i teraz mam mango z aloesem. Polecam jeżeli bd miała okazję kupić bo kosztuje tylko 1 euro
    -Maska Biovax do włosów wypadających (zielona) i do włosów blond (w wakacje troszkę rozjaśniła włosy razem ze słońcem). Próbowałam jeszcze do włosów zniszczonych i farbowanych ale tamte są lepsze.
    - odżywka b/s Joanny (z miodem lepsza niż z pokrzywą więcej nie próbowałam). Na drugi dzień po myciu mam straszny problem z suchymi końcami i poprawia troszkę stan moich włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się nad aloesowym Pottersem, więc pewnie kiedyś go wypróbuję, skoro się sprawdza u Ciebie :). Co do pozostałych produktów, to zapiszę je sobie, żebym nie zapomniała :) Mi nie służą niestety te maseczki z Biovaxa, które napisałaś, mam po nich sztywne i sianowate włosy... Albo jest to wina ekstraktu z henny albo miodu (kiedyś miałam podobny efekt suchości po dodaniu zwykłego miodu do maski).

      Usuń
    2. Zielony też ci nie służy?:( Bo w nim jest sporo aloesu a w połączeniu z wcześniejszym olejowaniem świetne nawilża włosy :) Zapomniałam ci napisać jeszcze o pomarańczowej odżywce Ziaji - nawilżającej :)
      Myślałaś o zrobieniu wpisu "moje hity" i może inne cienkowłose dopisałby swoje produkty w komentarzach :) coś ala "włosowa siostra" :)

      Usuń
    3. Nie służy mi! Nie wiem co jest, moje włosy uwielbiają aloes np. w masce Natur Vital aloesowej lub Equilibra odżywka nadająca objętość, więc to nie jest kwestia aloesu. Mówię Ci to albo henna albo miód :) Bardzo dobrze wspominam ziaję żółtą, regenerującą. Nie myślałam, ale zapodałaś super pomysł! Zrobię to, na pewno, ale bardzo proszę o cierpliwość, bo w kolejce jest jeszcze kilka innych rzeczy, o które prosiły mnie Dziewczyny. Będzie teraz przerwa świąteczna, to się tym zajmę :* :)

      Usuń
  22. Przyznam, że mam cienkie włosy, ale jest ich dużo i żadne z powyższych nie pasują. :) Nie przetłuszczają się za mocno, nie strączkują, dociążyć jednak ciężko... łatwo obciążyć. Na szczęście też mimo tego, że są suche nie są aż tak podatne na zniszczenia, o dziwo wytrzymałe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic, tylko się cieszyć z pięknych i wytrzymałych włosów :)

      Usuń
  23. Bardzo fajny wpis, ciekawy blog. Posiadaczka choć gęstych, to cienkich włosow to równiez ja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest nas więcej, bardzo mnie to cieszy :* Dziękuję :*

      Usuń
  24. Martuśka u mnie wszystkie minusy zaliczone.
    Moje włosy są chyba najbardziej podobne do Capelli ;-)
    Tak mnie motywujecie do zapuszczania, że przesuwam czas wizyty u fryzjera. Miałam być 7 maja a będę chyba 28.
    Czaję się na zakup szczotki z dzika, tak żeby mieć w torebce, bo ostatnio jak mam dłuższe to lubią się strączkować zwłaszcza przy wietrznej pogodzie.
    Natka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natko, elementem zapuszczania jest systematyczne podcinanie, nie ma co zwlekać, lepiej ciachnąć mniej, a częściej, bo jak już włos zacznie się rozdwajać, to zniszczenia szybciutko pójdą w górę :) Cieszę się, że jesteś zmotywowana, w sumie taki jest cel mojego bloga, motywacja siebie i innych. Dzisiaj widziałam na uczelni wiele Dziewczyn o pięknych i cienkich włosach. Zawsze się zastanawiam czy mają takie naturalne czy prostują albo robią inne inwazyjne zabiegi.

      Dzik to rewelacja, ja kocham tę szczotkę, moje KWC! Kupiłam dzisiaj maseczkę Natur Vital wersję fioletową, ciekawe czy dorówna aloesowej :)

      Jak rano widzę, że drzewa nadmiernie się poruszają, to od razu związuję w kucyk. Nawet spodobała mi się ta fryzura ostatnio i sobie kicam w niej :D

      Usuń
  25. Ja też niestety mam cienkie włosy i jeszcze parę miesięcy temu je wycieniowałam, czego żałuję ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ja też cieniowałam włosy, stopniowałam je i to wielokrotnie :( Jednak z perspektywy czasu potrafię znaleźć w tej sytuacji plusy, bo przekonałam się na własne oczy jak wycieniowane włosy się zachowują, jak wyglądają, jak ciężko je pielęgnować. Nie martw się, zrównasz je na nowo. Wiem jakie to trudne, bo sama nie mam jeszcze wszystkich włosów równej długości. Będziemy się wzajemnie motywowały i wspierały, będzie dobrze :*

      Usuń
  26. Mam prawie takie same włosy jak Thin Hair :( / :) Nawet długość i kolor podobny, choć nie identyczny, jak to blond :) Świetny spis, przy okazji znalazłam wreszcie osoby z podobnymi włosami jak ja. A już myślałam, że jestem sama :'(

    OdpowiedzUsuń
  27. A czy, jeśli mam w kucyku 11cm, to możliwe, że włosy mogą być cienkie? Bo tak się właśnie zachowują, ale kucyk mimo wszystko jest gruby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że to możliwe. Włosy cienkie i grube, a włosy gęste i rzadkie to dwie różne rzeczy.

      Włosy cienkie są wtedy, gdy każdy pojedynczy włos na Twojej głowie ma mały obwód, jest bardzo delikatny. Włosy grube to takie, gdzie każdy pojedynczy włos ma duży obwód, jest zazwyczaj sztywny i taki "porządny" w dotyku.

      Włosy rzadkie są wtedy, gdy jest ich mała ilość na głowie.
      Włosy gęste są wtedy, gdy jest i bardzo dużo na głowie :)

      Mając 11 cm w obwodzie jak Ty i włosy cienkie, masz po prostu BARDZO GĘSTE i CIENKIE włosy, czyli jest ich bardzo dużo na twojej głowie, ale pojedynczy włos jest cieniutki :) :*

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź ;*

      Usuń
  28. Wszystkie włosy piekne na swój indywidualny sposób. Pozdrawiam czytelniczki bloga

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że miło spędziłaś czas na blogu i wyniosłaś z jego treści cenne wskazówki. Życzę Ci owocnej pielęgnacji włosów, ciała i umysłu. :-)


INSTAGRAM




SZABLON BY: PANNA VEJJS