27 listopada 2015

Oleje dla włosów o wysokiej, średniej i niskiej porowatości

JAK WYBRAĆ OLEJ IDEALNY?

Olej arganowy, oliwa z oliwek, olej ze słodkich migdałów czy olej kokosowy? Wszystkie te oleje są popularne, mają wspaniałe właściwości pielęgnacyjne. Czasami piszecie, że olej kokosowy napuszył włosy, a arganowy obciążył i zmatowił. Dlaczego tak się dzieje? Każdy olej ma inną budowę chemiczną, różnej wielkości cząsteczki, które na jednych włosach działają cuda, a na innych zostawią katastrofę. Przedstawię bardzo prosty podział, który pozwoli wybrać odpowiedni olej. Opowiem o swoich ulubionych olejach oraz tych, którymi nie jestem zachwycona. Zdradzę również metodę na znalezienie idealnego oleju. ;-) Mam nadzieję, że dzięki temu dowiecie się jak wybrać olej idealnie dopasowany do potrzeb waszych włosów, zapraszam. :-)


OLEJOWANIE

Olejowanie włosów to jeden z naturalnych zabiegów, który wspaniale odżywia, natłuszcza i nawilża włosy. Jest to jeden z najprostszych zabiegów jaki możemy wykonać w domowym zaciszu. 

Oleje należą do grupy emolientów. Każdy olej ma inną budowę. Składają się z dużej bądź małej wielkości cząsteczek, a także zawierają kwasy omega 3 - 6 - 9 w różnych proporcjach. To właśnie te cechy sprawiają, że jeden olej sprawdza się na zniszczonych włosach, a kolejny znakomicie odżywia gładką z natury taflę. 



WŁOSY WYSOKOPOROWATE

To włosy o mocno rozchylonych łuskach. Często włosy farbowane, rozjaśniane, stylizowane przez długi czas w wysokiej temperaturze. Na takich włosach sprawdzają się często oleje wielonienasycone, niewnikające a więc:

  • olej słonecznikowy,
  • olej lniany,
  • olej z pestek winogron,
  • olej z orzechów włoskich,
  • olej z pestek dyni,
  • olej z nasion malin,
  • olej z wiesiołka,
  • olej z czarnuszki,
  • olej z truskawki,
  • olej konopny,
  • olej sojowy,
  • olej z pachnotki.
  • olej z dzikiej róży,
  • olej z ogórecznika.


WŁOSY ŚREDNIOPOROWATE

Czyli takie, jakie ma większość z nas. :-) Łuski nie są ani znacznie odchylone od kory włosa, ani nie przylegają ciasno. Idealne będą oleje jednonienasycone, pół wnikające:

  • oliwa z oliwek (moja ukochana :-)),
  • olej ze słodkich migdałów,
  • olej sezamowy,
  • olej ryżowy,
  • olej arganowy (moje średnioporowate włosy za nim nie przepadają),
  • olej macadamia,
  • olej z pestek śliwki,
  • olej z orzechów laskowych.

W praktyce oleje z grupy wysoko i średnioporowatej mocno się przenikają, co oznacza, że np. olej lniany może pasować wysokiej jak i średniej porowatości. 

 
WŁOSY NISKOPOROWATE

To włosy o ciasno przylegających do kory łuskach. Sprawdzą się na nich wszystkie oleje nasycone, wnikające do wnętrza włosa oraz pozostawiające delikatny film (niewnikające). Włosy niskoporowate lubią oleje o konsystencji stałej tzw. masła. Na takich włosach sprawdzą się:
  • olej kokosowy,
  • masło shea in. masło karite,
  • olej palmowy,
  • olej z babassu,
  • masło kakaowe,
  • masło mango.
Włosy niskoporowate często lubią ziołowe mieszanki olejowe np. Sesa, Amla, Vatika.

Wytwarza nam się więc podział na dwie grupy: pierwsza - włosy wysoko i średnioporowate, a druga - niskoporowate. :-) 


MOJE ULUBIONE OLEJE

Im dłużej pielęgnuję swoje włosy, tym niższa ich porowatość. Myślę, że cały czas oscyluję wokół średniej porowatości (kiedyś z natężeniem cech wyższej, aktualnie z natężeniem niższej porowatości). Oleje, które używałam to:

  • oliwa z oliwek. Ulubiony olej. :-) Oliwa ma lekko usztywniające działanie, a więc jest idealna dla cienkich włosów. Był to pierwszy olej, po którym faktycznie zauważyłam poprawę stanu włosów. 
  • olej z nasion malin - obciążał,
  • olej arganowy - matowi i obciąża moje biedne włoski :-)
  • olej lniany - obciążenie i mat (na wysokoporowatych włosach mojej siostry sprawdził się idealnie),
  • olej sezamowy - neutralny. Nie powalił efektem, ale nie zrobił nic złego,
  • olej ze słodkich migdałów - poprawny olej, z oceną dobry plus :-). Widziałam fajne efekty po jego zastosowaniu, 
  • olej słonecznikowy - zbyt obciążał,
  • olejek Alterra brzoza i pomarańcza - obciążał,
  • olejek Khadi -  mat, obciążenie (i nieprzyjemny zapach, fuj :-)).
Więcej olejów i mieszanek olejowych nie pamiętam, być może jeszcze czegoś używałam. :-) 



METODA PRÓB I BŁĘDÓW

Nic nie ułatwia znalezienia idealnego oleju tak, jak metoda prób i błędów. Powyższa lista jest jedynie wskazówką, która owszem, przydaje się w początkowej fazie doboru oleju, jednak wiem, że żadna metoda nie zastąpi metody prób i błędów. Przykładowo, przy mojej porowatości powinien sprawdzić się olej arganowy, a niestety matowi i obciąża moje włosy. Jeśli eksperymentowałyście z olejami kuchennymi i nie sprawdziły się u was, a chcecie wypróbować bardziej wyszukanych olejów, warto zaopatrzyć się w niewielkie pojemności np. w sklepie Zrób Sobie Krem. :-) 



ANKIETA

Na koniec wspomnę o ankiecie, którą 2 lata temu na swoim blogu zorganizowała Anwen. Chciała dowiedzieć się jaki olej najlepiej sprawdza się na danej porowatości i rodzaju włosów. Niestety nie udało się uzyskać jednolitych wyników mimo dużej próby badawczej. To tylko pokazuje, jak różnorodne są nasze włosy i jak ciężko jest odnaleźć względnie pasujące wszystkim produkty. Mimo to zachęcam do przejrzenia wyników ankiety, być może będą również jakąś wskazówką.



Warto określić porowatość swoich włosów i kierować się powyższą listą przy doborze oleju. Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że oleje z poszczególnych grup się sprawdzą, aczkolwiek nie można tego stwierdzić na 100%.  Niezawodną metodą sprawdzania czy dany olej nam pasuje, jest metoda prób i błędów.  Koniecznie napiszcie jaki jest wasz ulubiony olej oraz jaką macie porowatość. :-) 


Powiązane artykuły:



Zapraszam do dyskusji:

  1. mam średnioporowate włosy w kierunku niskiej, cienkie, ale dość gęste, jasne i bardzo śliskie - z natury są kręcone, ale większość pasm szybko się rozprostowuje. u mnie sprawdza się olej krokoszowy - pięknie dociąża, nabłyszcza i rozjaśnia mi włosy! :) jest moim numerem jeden. natomiast moje włosy nie znoszą oleju jojoba i wszystkiego, z nim związane. mam po nim taki kaczy puszek na głowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo stosujesz olej krokoszowy? W jaki sposób rozjaśnia włosy? :-)

      Usuń
    2. Mam wyskoporowate, ale też uwielbiam krokoszowy. Efekt dociążenia i nabłyszczenia jest niesamowity!

      Usuń
  2. U mnie kokosowy, oliwa i alterra bip sa stalymi ulubiencami:)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie używam regularnie olei, ale lubię kokosowy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam włosy wysokoporowate i muszę przyznać, że wszystkie oleje, jakie do tej pory używałam, pasowały moim włosom, a były to oleje z różnych grup: pestki moreli, kokosowy, ze słodkich migdałów, z pestek arbuza, z orzechów włoskich.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam problemy z okresleniem mojej porowatości, ale wydaje mi się że jest średnia (lub wysoka) moje włosy kochają oleje ze wszystkich grup, ale też są w każdej grupie takie które się kompletnie nie sprawdzają np. najlepiej sprawdza się olej kokosowy, ale za to po oleju palmowym puch i przesusz stulecia ;) oliwy z oliwek nienawidzą a sezamowy kochają. Olej z pestek winogron pięknie ujarzmia a lniany zostawia jakąś taką dziwną szorstkość i nieprzyjemny film. Nie ma reguły, jedyna droga żeby znalezc swój olej to metoda prób i błędów niestety (lub stety bo ja uwielbiam się taplać w tych wszystkich olejach) ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na moich średnioporowatych w stronę wysoko dobre efekty uzyskałam po olejku Alterry brzoza i pomarańcza, ale jeszcze lepsze po oliwie z oliwek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzoza i pomarańcza bosko pachnie! Zdecydowanie wolę używać go do ciała :-) Pamiętam jak na początku włosomaniactwa nałożyłam tak dużo olejku z Alterry, że włosy po wysuszeniu były całe tłuste :P :-)

      Usuń
  7. Moim ulubionym olejem też jest oliwa z oliwek, pamiętam jak gdzieś przeczytałam że dziewczyna o podobnych do mnie włosach (cienkie, średnioporowate) wychwalała olej lniany, więc z szybko bijącym sercem pobiegłam do sklepu i zakupiłam butle. Używałam go z pół roku (nie połączyłam szybko faktów) tak okropnie przesuszył moje włosy, że od około 2msc ratuje je oliwą z oliwek, ale daleko jeszcze im do stanu sprzed spotkania się z olejem lnianym.

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie idealnie sprawdzają się dwa oleje - lniany i oliwa z oliwek :D Magia :D Co więcej - bardzo dobrze działał też olej kokosowy (w skali 1-6 dostaje ode mnie 5). Prawda jest taka, że rozpiski rozpiskami, a dopóki danego oleju się nie przetestuje, nic nie wiadomo na pewno :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :-) Jednak takie rozpiski pomagają na początku :-)

      Usuń
  9. U mnie też oliwa z oliwek chyba spisuje się najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak na razie na włosy stosowałam tylko olejek Banydream. W przyszłości wypróbuję oliwę z oliwek lub olej lniany :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że mam porowatość średnią w stronę niskiej, bo idealnie spisuje się u mnie masło babasuu, całkiem dobrze olej ze słodkich migdałów czy makadamia, a fatalnie sojowy czy BDFM.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam porowatość średnią w stronę niskiej. Najbardziej sprawdza się kokos, oliwa z oliwek i nafta (wiem, że to nie olej;)), lniany w sumie też ok. Używam jeszcze sezamowego i orzechów włoskich, ale ich działanie oceniam jako neutralne. :) Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nafta jest rewelacyjnym emolientem, w szczególności na zimę, chociaż u mnie nigdy się nie sprawdzała - za bardzo obciążała włosy

      Usuń
  13. Moim faworytem jest olej sasankowy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam średnią i tak jak u Ciebie, najlepiej działa u mnie oliwa z oliwek, ale olej z awokado też się sprawdza. Próbowałam też z kokosem, raz jest tragedia puch albo suche, sztywne końce, a kiedy indziej cudo. Próbowałam w różnych kombinacjach,nie wiem od czego to zależy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od warunków atmosferycznych albo innych produktów/substancji, jakie używasz wraz z kokosem :-)

      Usuń
  15. u mnie faktycznie olej lniany i słonecznikowy bardzo lubią, ale też oliwę mimo wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie sprawdza się tylko oliwa z oliwek. Kiedyś namiętnie stosowałam olej monoi, a jeszcze wcześniej rycynę ale to było przed rozjaśnianiem. Ciekawe jak będzie jak już zetnę wszystkie odrosty:)
    Czy ktoś też tak ma, że może stosować tylko jeden olej?:D

    OdpowiedzUsuń
  17. Moim włosom najlepiej służą mieszanki olei, ewentualnie lniany :)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  18. W istocie nie zawsze można polegać na rankingach - mam niskoporowate, śliskie, ale grube hennowane włosy i akurat olej lniany (tyle, że z dodatkiem ziół) to dla nich wybawienie. Niezbyt dobrze reagują za to na masło kakaowe czy olej arganowy (czy w ogóle na masła: ale to też problem mocno przetłuszczających się włosów, jakie mam). Prawdą jest jednak, że na niskoporowatych przede wszystkim sprawdzają się ziołowe mieszanki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :-) Jednak na początku przygody z włosomaniactwem warto się nimi kierować. O wiele łatwiej jest mieć jakiś punkt zaczepienia :-)

      Usuń
  19. olej z awokado! włosy średniej porowatości :-)
    muszę jeszcze raz przetestować oliwę, ale trochę dłużej, bo nie widziałam po niej aż tak spektakularnych efektów jak właśnie po awokado :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo obszerny, szczegółowy i konkretny artykuł. Super! Moje włosy należą do tych porowatych, więc olej lniany powinien się sprawdzić, a dobrze sie składa gdyż nie muszę go juz kupowac, bo stosuję wewnętrznie ( tutaj o tym jak na wiele dolegliwości pomaga łącznie z odchudzaniem: http://www.jestemfit.pl/artykuly/dieta/olej-lniany-bogactwo-dobrych-t%C5%82uszcz%C3%B3w-dla-zdrowia-i-pi%C4%99knej-sylwetki) Natomiast wiele z podanych tutaj na blogu olejów ma też bardzo dobre właściwości przy stosowaniu wewnętrznym. To są ich uroki. Kupuje się jeden lub kilka olejków, ale ma już na wszystko - jako lek i jako kosmetyk, spora oszczędność i pieniędzy i zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że miło spędziłaś czas na blogu i wyniosłaś z jego treści cenne wskazówki. Życzę Ci owocnej pielęgnacji włosów, ciała i umysłu. :-)


INSTAGRAM




SZABLON BY: PANNA VEJJS