11 listopada 2016

Moje sposoby na przesuszoną skórę | balsamy Nivelazione


Z problemem przesuszonej skóry borykam się odkąd pamiętam. Mam wrażenie, że moja skóra ma tendencję do utraty wody i jest to bardziej kwestia genetyczna, aniżeli zaniedbania dietetyczne czy pielęgnacyjne. Oczywiście problem nasila się w okresie jesienno - zimowym. Suchość skóry zminimalizowałam dzięki przerzuceniu się na naturalne żele pod prysznic - drogeryjne potęgowały uczucie suchości. Nieodłączną częścią mojej pielęgnacji są balsamy do ciała, których przetestowałam mnóstwo i szczerze? Ciężko trafić na dobrze wchłaniający się, nawilżający balsam, przy tak problemowej skórze jak moja. Dzisiaj pokażę wam trzy kosmetyki, które świetnie nawilżają skórę, a także opowiem jak o nią dbać, by była elastyczna i zdrowa.




JAK DBAĆ O SUCHĄ SKÓRĘ?

Przez kilka lat świadomej pielęgnacji, zauważyłam, że niektóre czynniki potęgują uczucie nieprzyjemnego spięcia skóry np. gorące kąpiele (im wyższa temperatura wody, tym skóra bardziej wysuszona po kąpieli), używanie szorstkiego ręcznika (dlatego wybieram bardzo miękki, z krótkimi włoskami).


Gładką, elastyczną i nawilżoną skórę, zapewniają mi:
🔸 regularne pilingi. Pozwalają usunąć martwy naskórek i odkryć "nową" skórę. Wyrównuje koloryt i sprawiają, że kosmetyki lepiej się wchłaniają. 
🔸 systematyczność. Tylko systematyczne wcieranie balsamów, maseł i olejów, pozwala utrzymać prawidłowy poziom nawilżenia.  Kiedyś byłam fanką tłustych, treściwych maseł do ciała, dzisiaj najczęściej sięgam po szybko wchłaniające się, lekkie balsamy.
🔸 nawadnianie organizmu. Staram się dbać o to, by pić wystarczającą ilość płynów dziennie. Czasami, gdy o tym zapominam, od razu odbija się to na mojej skórze, która robi się sucha, szorstka i matowa. 
🔸 maseczki do twarzy, przynajmniej raz w tygodniu. Najlepiej zostawić maskę na dłużej, a nadmiar ściągnąć wilgotnym wacikiem.
🔸 naturalne żele pod prysznic. Jak pisałam we wstępie, większość drogeryjnych żeli niekorzystnie wpływa na moją skórę.

To kilka prostych zasad, które pozwalają mi utrzymać skórę w dobrej kondycji, koniecznie spróbujcie. :-) Temat jest mi bliski, dlatego cieszę się, że dzięki uprzejmości marki Farmona, miałam okazję wypróbować trzy nawilżające produkty do ciała: balsam nawilżający, odżywcze mleczko i balsam w spreju. Kosmetyki sprawdziły się u mnie świetnie. :-)



GŁĘBOKO NAWILŻAJĄCY BALSAM DO CIAŁA

Jeden z lepszych produktów jaki miałam okazję stosować. :-) Moja skóra dosłownie spija ten balsam. Po wmasowaniu w skórę, jest ona równocześnie nawilżona, lekko pokryta ochronnym filmem i sucha. Nie przepadam za balsamami dającymi efekt lepkiej powłoczki, na szczęście tutaj tego nie ma.



🔸 SKŁAD
Balsam zawiera bardzo dużo nawilżaczy. Znajdziemy tutaj glicerynę, mocznik, masło shea, ekstrakt z rośliny Tara (to roślina peruwiańska, odporna na ekstremalnie suchy klimat, tytułowy "hydromanil" :-))), pantenol, kwas hialuronowy, alantoina i akwaporyny (polecam wpisać hasło "akwaporyny w kosmetykach" w google - niesamowite!) a to wszystko okraszone nutką delikatnego silikonu i emolientów. 




INTENSYWNIE REGENERUJĄCE MLECZKO DO CIAŁA

Konsystencja w dalszym ciągu jest lekka, ale jednak nieco tłuściejsza niż w balsamie nawilżającym. Mleczko z jednej strony wchłania się momentalnie, ale na skórze pozostawia delikatny, nie przeszkadzający w niczym film (jest bardziej wyczuwalny niż w wersji niebieskiej, ale różnica jest minimalna). Na ujemne temperatury sprawdzi się na pewno lepiej niż balsam nawilżający.






🔸  SKŁAD
Zdecydowanie bardziej treściwy. Oprócz składników wymienionych przy wersji niebieskiej, mleczko wzbogacone jest o olej z awokado, masło mango, wazelinę, lipidy mleczne, ekstrakt z rozmarynu i olej słonecznikowy. 





KTÓRY BALSAM WYBRAĆ? 

Zarówno balsam nawilżający jak i mleczko są bardzo podobne:
  • lekka konsystencja,
  • łatwo się rozsmarowuje, wystarczy jeden ruch ręką,
  • działają od pierwszego użycia,
  • skóra momentalnie jest ukojona,
  • przez cały dzień jest nawilżona i sprężysta,
  • produkty niwelują chropowatość skóry,
  • po zastosowaniu balsamu, skóra ma wyrównany koloryt,
  • pięknie pachną. Zapach jest taki przytulny, "balsamowy". Jeśli lubicie kokos, migdały, wanilię, kakao, to ten zapach również powinien wam się spodobać. :-)
  • nie zawierają sztucznych barwników - balsamy są białe, bez niepotrzebnych dodatków. I dobrze. :-)
  • wygodne opakowanie z pompką.


Pomiędzy tymi produktami jest subtelna różnica - mleczko regenerujące jest nieco tłuściejsze i bardziej odżywcze. Niebieski balsam jest stricte nawilżający. Gdybym jednak musiała wybrać jeden z nich, postawiłabym na balsam nawilżający. Moja skóra genialnie na niego reaguje. :-)


Balsamy można zakupić w sklepie internetowym Farmony lub Rossmannie. :-) Kosztują ok. 15 zł za 500 ml.




BALSAM DO CIAŁA W SPREJU

Na koniec ciekawostka, czyli balsam do ciała w spreju. :-) W sumie nigdy nie spotkałam się z balsamem w formie spreju, ale rozumiem ideę - sprawdza się, gdy mamy mało czasu. Myślę, że to fajny produkt na lato, gdy przed wyjściem chcemy poprawić nawilżenie nóg (przynajmniej ja tak często robię - minutę przed wyjściem obficie smaruję łydki. :-)).


Balsam w spreju:
  • pozostawia intensywny zapach na skórze,
  • świetnie się wchłania,
  • nawilża,
  • napina skórę - mam wrażenie, jakby balsam osadzał się na skórze i ją scalał,
  • dobry skład: dużo olejów (słonecznikowy, arganowy, masło shea), kwas hialuronowy, hydrolizowany jedwab.


Zauważyłam jedną, dziwną rzecz. Podczas wieczornej kąpieli balsam jakby zmywa się ze skóry na tyle intensywnie, że zaczynam się ślizgać po wannie. Dlatego mam wrażenie, że balsam bardziej zostaje na skórze, aniżeli się wchłania, chociaż zaraz po aplikacji jest uczucie ukojenia i nawilżenia. :-)

Cena balsamu to 9,90 zł za 150 ml



Trudno mi się do czegokolwiek przyczepić, pod kątem działania nie ma do czego. :-) Balsamy są świetnej jakości i dziwne, że aż tak tanie. Miałam o wiele droższe kosmetyki, które działaniem nie dorównywały tym produktom. Tutaj butla 500 ml kosztuje 15 zł. Gdybym chciała się przyczepić to właśnie do tego, że nie jestem w stanie zużyć całej butelki. :-) Jakie są wasze ulubione balsamy do ciała? Macie swoje sposoby na przesuszoną skórę? A może stosowałyście balsamy Nivelazione? Jestem ciekawa czy przypadły wam do gustu. :-)

Zapraszam do dyskusji:

  1. wow, super seria, chętnie wypróbowałbym wszystkie kosmetyki, Farona zawsze kojarzyła mi się z owocowymi zapachami a nie intensywnie działającymi kosmetykami na suchą skórę, też mam skłonność do utraty wody

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się :-) Ale z dobrego serca radzę - kupić te produkty z kimś na spółkę. Bo normalnie nie idzie ich wytracić :-) A dla kosmetycznych freak'ów to złoooo. :D :-)

      Mi z kolei Farmona kojarzyła się z Jantarem i tymi produktami do stóp. Wprowadzenie tych balsamów to przeskok na wyższy level, jeszcze polska marka, jestem z nich dumna. :-)

      Usuń
  2. Super, napewno zwrócę uwagę na te balsamy, gdy oczywiscie zużyję obecne. Lubię polskie kosmetyki bo tanie i dobre :)A do mycia polecam żel pod prysznic z serii odżywczej (pomarańczowy) Vianek. Pachnie pomarańczą, ale taką prawdziwą. Dla mnie bomba :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za rekomendację żelu. :-) Teraz mam ochotę na jakiegoś ruskacza. Do Sylveco i Vianka mam bardzo łatwy dostęp, a do ruskaczy już nie, dlatego przy okazji zamówienia kosmetycznego przez internet, zamówię pewnie coś bardziej orientalnego dla mnie. :-) Mi się podoba również zapach serii nawilżającej (niebieskiej) i orzeźwiającej (zielonej). Buziaki :-*

      Usuń
  3. Nie miałam jeszcze balsamu w sprayu a może to być ciekawe rozwiązanie dla mnie, kiedy nie mam wiecznie na nic czasu;p słyszałam o nich ale nie miałam jeszcze okazji testować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie spróbuj i daj znać jak się sprawdza. :-)

      Usuń
  4. Nie miałam jeszcze takowych, ale pewnie dlatego że moja skóra raczej należy do tych normalnych.

    OdpowiedzUsuń
  5. myślałam, że Nivelazione to tylko produkty do stóp :D ja uwielbiam oliwki i póki co nie planuję zmian w tej kategorii :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również kojarzyłam z produktami do pielęgnacji stóp :-) Moja mama używała od "zalania dziejów" jak to mówi mój znajomy :D :-)

      Usuń
  6. Dla mojej skóry byłby idealny. Dodam do listy zakupowej i wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. heh ja niestety mam problem z przesuszeniem skóy, a z drugiej strony dużo balsamów powoduje zaostrzenie się zapalenia skóry (pieniążkowe/atopowe):/

    OdpowiedzUsuń
  8. Martuś przepraszam ze nie na temat. Ale chciałabym się zapytać co byś mi radziła. A mianowicie chodzi o to że zapuszczam włosy 3 lata z boba, teraz mam jakoś 5 cm z tyłu za zapięcie od stanika. Mam niskoporowate włosy, przody jednak są lekko średnioporowate, mam 8-9 cm w obwodzie kucyka. Są proste ale gdy mam je rozpuszczone a zwłaszcza w deszczowe dni na dworze lubią się wywijac od kurtki. Wiec staram się je spinac. Mój naturalny kolor to 4. Farbowalam dwa razy włosy, raz w maju delikatne pasemka i raz we wrześniu chłodny średni brąz, jednak włosy wydają mi się za jasne a bardzo podobają mi się chłodne odcienie. Ale nie chce ich już farbować farbą z amoniakiem u fryzjera. Myślałam o henne khadi "ciemny brąz" jest akurat chłodny i myśle że będzie dobry. I chciałabym pofarbowac w styczniu lutym. Ale w kwietniu myślałam żeby zrobić sobie keratynowe prostowanie. I teraz nie wiem czy na moich włosach to wyjdzie, czy lepiej tylko zrobić henne. Liczę na twoją rade :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz na myśli czy połączenie hennowania z zabiegiem keratynowego prostowania, w niedługim czasie po hennowaniu, da pozytywne efekty? :-)

      Usuń
  9. Też mam problem z suchą skóra, u mnie bardzo dobrze sprawdza się kokosowy balsam do ciała Palmers. Szybko się wchłania, dobrze nawilża i pięknie pachnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem fanką Palmersa, ale brązującego <3 Kocham go :-)

      Usuń
  10. Co do skóry ciała to jakoś nigdy nie miałam problemów z suchością, a twarz miałam zawsze tłustą. Teraz jakoś na jesień bardzo wysuszyła mi się skóra właśnie na twarzy i aż mi trochę się łuszczy wokół ust ;/ Ale walczę :)Piję dużo i nawilżam, ale to może z tego zimna na zewnątrz...
    Swoją droga balsam w sprayu to ciekawy patent :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej Martusiu, jak często mogę stosować Cerkogel30? Moja skóra głowy zrobiła się ostatnio bardzo kapryśna, jest napięta, zaczęła się łuszczyć, swędzi i od czasu do czasu pojawiają się czerwone krostki :( kupiłam Cerkogel30 i użyłam go dwa razy (raz na tydzień), na parę godzin przed myciem, bo moje włosy wszystko obciąża. Pojawiła się natychmiastowa ulga, jednak po myciu problem powrócił :( myję włosy co 2 dni, a czasem codziennie. Od dłuższego czasu używam szamponu Elseve magiczna moc olejków, może powinnam zmienić szampon na łagodniejszy? Jaki szampon mogłabyś mi polecić?
    Pozdrawiam Cię serdecznie, Julia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie warto zmienić szampon. Ma zbyt dużo emolientów: olejów, parafiny i silikonów. Niepotrzebnie oblepia skórę głowy. Takie składy często powodują podrażnienie. Polecam Insight Daily Use lub poczciwą Alterrę papaja i bambus z Rossmanna. Cerkogel wprowadź dopiero po jakimś czasie, jak unormujesz pielęgnację z zakresu szamponów. Pamiętaj, że Cerkogel30 ma 30% stężenie mocznika, a więc będzie zarówno złuszczał jak i nawilzał. Samo nawilżenie da Ci Cerkogel10. Powodzenia Juleńko :-) :-*

      Usuń
  12. Skusiła mnie promocja i balsam nawilżający trafił w moje łapki, niestety ..nie jestem z niego zadowolona. Moim zdaniem daje on tylko uczucie złudnego nawilżenia. Występuje efekt łał, ale ..tylko do pierwszego mycia. Zużywam go więc jako krem do rąk stosowany pomiędzy myciami,żeby jakoś go wykorzystać;) a do nawilżania i odżywiania ciała polecam olej kokosowy :)
    Martusiu, mam do Ciebie pytanie jednak nie związane z postem. Ostatnio mam problem z podrażnioną skórą głowy, łuszczy się i przetłuszcza się ekspresowo. Sprawcą wydaję mi się, że jest zbyt mocno oczyszczający szampon do łojotokowej skóry głowy. Szukam szamponu,który pomógł by mi uspokoić te podrażnienia. I tu pytanie do Ciebie :) Czy testowałaś może szampon Daily Use z Insight? Jakie jest Twoje zdanie o nim, wzmaga przetłuszczanie się włosów obciążając je? Uważasz, że sprawdziłby się w takim przypadku jak mój?
    Moje włosy bardzo łatwo obciążyć, a z drugiej strony szampony mocno oczyszczające stosowane zbyt często podrażniają :(
    Bardzo zależy mi na Twojej opinii.
    Serdecznie Cię pozdrawiam :)
    Cienkowłosa K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam takie odczucia ale tylko z wersją w spreju. Wersja klasyczna jest według mnie genialna i moją skórę nawilża nie tylko od mycia do mycia. Regularne stosowanie utrzymuje piękną, nawilżoną skórę. :-) Co skóra to inne potrzeby :-)

      Kochana, trafiłaś idealnie. Akurat jestem w trakcie testowania Insight Daily Use. Jet to kolejny, genialny szampon, niesamowicie łagodny, kojący. Mam wrażenie, że minimalnie przyspiesza przetłuszczanie, ale jeszcze nie chcę tego mówić na 100%. Rozpoczął się sezon grzewczy, zaczęłam nosić czapkę i mam nieunormowaną pracę gruczołów łojowych jeszcze po Fitomedzie. Kupiłam buteleczkę 100ml za 15 zł. Moze też byś spróbowała takiej pojemności?

      Dla mnie bombowy produkt, jeszcze tylko kwestia przetłuszczania zostaje do zweryfikowania. :-)

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję Ci za odpowiedź! :) A może znasz jakiś szampon o podobnych właściwościach, który mimo wszystko pomógł by choć troszkę przedłużyć świeżość włosów? A może wymagam zbyt wiele ..
      Ale mam jeszcze jedno pytanie, chodzi o wcierkę, bo niestety wypadające włosy to mój ogromny problem ..te na alkoholu odpadają, bo bardzo podrażniają moją skórę głowy i wzmagają przetłuszczanie, a te bezalkoholowe niestety lubią obciążać włosy, ale może masz jakiegoś swojego ulubieńca?

      Usuń
  13. Seria kosmetyków Nivelazione Farmony jest mi dobrze znana. Latem stosuje antyperspirant w kremie do stóp - szczerze polecam.
    Zimą mam inny problem ze skórą – nadmierne wysuszenie. Wszystko przez te kaloryfery! Bardzo łuszczy mi się skóra na nogach – zwłaszcza na łydkach. Znalazłam na to prosty, tani i niezawodny sposób - olej rzepakowy. Dobry olej rzepakowy nie jełczeje na skórze, jest pozbawiony zapachu, więc nie muszę się obawiać, że będzie się za mną unosił zapach frytury. Proszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie słyszałam o tych produktach ,ale z doświadczenia wiem ze wszystko co ma intensywny zapach bedzie mnie uczulac:-(.Świetnie na sucha skórę sprawdza się picie oleju lnianego,nie ma nic lepszego niz nawilżanie od wewnątrz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałaś może balsamu od Sylveco? Jest bezzapachowy i hypoalergiczny :-) lej lniany działa świetnie, zgadzam się. Lubię też olej kokosowy, ale to już bezpośrednio na skórę :-)

      Usuń
  15. Uwielbiam balsamy do ciała z mocznikiem - zawsze ładnie nawilżają moją skórę :) Może skuszę się na balsam nawilżający, skończę tylko moje isanowskie mocznikowe mleczko :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj, czy mogłabyś mi polecić szampon, który byłby delikatny dla wlosow ? :) Ostatnio muszę myć wlosy codziennie i nie chciałabym narazić ich na jeszcze większe zniszczenie i przesuszenie końców :) Czy szampon love2mix będzie się nadawał? Widziałam, że często co polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Martusiu, czy Twoim zdaniem to, że zaczął się sezon grzewczy i fakt, że zaczęłam nosić czapkę (przez dość krótki czas w ciągu dnia, ale jednak) ma duży wpływ na zwiększone przetłuszczanie się skóry głowy? Ostatnio w ogóle nie mogę sobie z tym poradzić. Moje włosy wymagają mycia codziennie, ale zniechęca mnie do tego to jak bardzo mi wypadają włosy, zwłaszcza przy myciu. Więc staram się wytrzymać chociaż 2 dni, ale drugiego dnia włosy wyglądają naprawdę źle .. Słyszałam też, że zbyt częste mycie włosów też nie jest dobre ..co Ty o tym myślisz? Mogłabyś mi jakoś doradzić?
    Jak często Ty myjesz swoje włosy?

    Pozdrawiam Cię serdecznie, Marcela

    OdpowiedzUsuń
  18. Ostatnio mam manię czytania składów od tyłu. W tym przypadku znalazłam dwie perełki - 2-BROMO-2-NITROPROPANE-1,3-DIOL (wydziela formaldehyd, uczula) oraz BHA (kancerogenny). Czas wcierać oliwkę dla dzieci lub cerkoderm, konserwowany poczciwym parabenem.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana czy udało Ci sie uporać z łupieżem tłustym? Ja mam coś takiego, chociaż nie byłam u trychologa a mi samej trudno to zdiagnozować. Sa w postaci takich strupków. Skore głowy mam przetłuszczająca od zawsze. I pojawia sie to najcZesciej wlasnie na jesień i zimę, wiosna i lato znikają:D stosuje szampon Insight ale ten mocniejszy, czy coś jeszcze na ta skore głowy? Dokupic lekki szampon typu Alltera z bambusem, ewentualnie nakładać maske na skore głowy? :) K.

    OdpowiedzUsuń
  20. Może słyszałaś o filtrze kąpielowo-prysznicowym z systemem kdf? Jest świetnym sposobem na nawilżenie skóry - filtr usuwa z wody chlor i fluor i dzięki temu woda nie przesusza skóry. Stan nawilżenia mojej skóry baaardzo się poprawił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://fitaqua.pl/produkt/filtr-prysznicowy/ link do większej ilości informacji o tym zmiękczaczu wody.

      Usuń
  21. a do przesuszonych włosów któraś z was stosuje może seboradin regenerujący?? sporo koleżanek mi to polecało właśnie

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że miło spędziłaś czas na blogu i wyniosłaś z jego treści cenne wskazówki. Życzę Ci owocnej pielęgnacji włosów, ciała i umysłu. :-)


INSTAGRAM




SZABLON BY: PANNA VEJJS