31 maja 2017

Najlepsze gumki do włosów z... Carrefoura :-) Mój hit !!!



Grube, cienkie, z łączeniami i bez, plastikowe, z materiału, a nawet z rajstop. :-) Gumka do włosów - nieodłączny element codzienności każdej włosomaniaczki, dlaczego? Bo zdecydowanie wpływa na kondycję włosów i potrafi odmienić wygląd fryzury.  Dzisiaj mam dla was takie gumki - mój absolutny hit ostatnich tygodni, a w dodatku z Carrefoura za 4 zł! Jestem nimi zachwycona i po prostu musicie je przetestować. :-) Co wyróżnia te gumki na tle innych? :-)


Brak metalowego łączenia
To najważniejsza dla mnie kwestia, aby gumka nie miała metalowych łączeń, w które łatwo wplątują się włosy, a przez to łamią. Jeśli używacie takich gumek, o ile nie macie ultra mocnych włosów, możecie zauważyć aureolkę pourywanych włosków na wysokości, gdzie gumkę wiążecie. 


Odpowiednia grubość
Rozmiar i grubość gumki należy dobrać do grubości i gęstości włosów. Grube frotki wyglądają komicznie na cienkich włosach, natomiast sprawdzają się cienkie i średnio grube. Z kolei na włosach gęstych sprawdzą się gumki grubsze, gdyż cienkie rzadko są w stanie je utrzymać.


Mimo wszystko jeśli macie gęste i grube włosy i tak namawiam do sprawdzenia gumek. Zawsze można użyć 2 czy 3 sztuk. :-)

Lakier hybrydowy Neo Nail White Collar + efekty syrenki

Idealne do warkocza i kucyka

Gumki z Kerfa świetnie sprawdzają się do wiązania kucyka czy warkocza.  Nie przytłaczają fryzury, a są lepsze niż recepturki, które włosy łamią i wyrywają.


Makijaż: podkład kryjący Annabelle Minerals Golden Fair i sztuczne rzęsy (a raczej to co z nich zostało) :D Czy jestem urodową blogerą? :D

Niesamowicie elastyczne
Gumki do włosów są elastyczne w różnym stopniu. Od elastyczności zależy sposób układania się kucyka. Nie lubię kucyków, które płasko kładą się na głowie. Gumka z Carrefoura unosi włosy i sprawia, że kucyk jest bardziej strzelisty (oczywiście mam na myśli kucyka wysokiego). 


Tym samym gumki są idealne do robienia koków - sprawia, że są bujne i sterczące. :-) Akurat robiąc te zdjęcia, moje włosy były wyjątkowo śliskie (za sprawą pewnej maski:-)), trudno było mi pokazać efekt bo ciągle uciekały mi włosy. :-) W związku z tym przestrzegam posiadaczki włosów niskoporowatych. Według mnie najmniej sprawdzą się na takich włosach . 



Unikam kupowania gumek, które są szczelnie opakowane np. w plastikowe tworzywo. Jeśli nie mogę sprawdzić w jakim stopniu gumka jest elastyczna, ryzykuję wyrzucenie pieniędzy w błoto. Wybieram więc takie gumki, które mogę dotknąć już w sklepie i sprawdzić ich elastyczność.


Naturalny kolor

Uwielbiam gumki zbliżone do koloru włosów, pstrokaciźnie mówię: IĆ STONT. :D Ewentualnie stawiam na klasyczną czerń, która pasuje zawsze i wszędzie. :-) W tym zestawieniu kolorystycznym najchętniej sięgam po kolor cielisty.




GDZIE KUPIĆ?

Gumki kupicie w Carrefourze za 4 zł (pomijam, że piszę to od wstępu, ale żeby tradycji stało się za dość, informuję oficjalnie w osobnym akapicie :P). Za 4 zł cała, ogromniasta paczka odjechanych w kosmos gumek, łącznie z różem jeśli ktoś ma ochotę (#róż to styl życia). :-) Dostępnych jest kilka wariantów kolorystycznych. :-)


Jeśli kupicie gumki z mojego polecenia i przetestujecie, koniecznie dajcie mi znać! :-) Jeśli macie swoje ulubione gumki, napiszcie za co je kochacie i gdzie można kupić. Ja zakochałam się absolutnie w tych gumkach i nie oddam. :D :-)

Zapraszam do dyskusji:

  1. Faktycznie ładne, może kupię jak będę w okolicy tego sklepu. Gama kolorystyczna wyjątkowo gustowna.
    Ja do tej pory najbardziej polubiłam Invisibobble i jej podobne ale równie często sięgam po zwykłą frotkę z kiosku Ruchu. Ale zdaje mi się że będę mieć nowego ulubieńca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. EM, ja również byłam zawsze za Invisibobble i już na zawsze zostaną w moim sercu - te gumki są nie do podrobienia pod kątem komfortu noszenia :-) Jednak te z Carrefoura wyglądają bardziej elegancko, wtapiają się we fryzurę :-) :*

      Usuń
  2. najczęściej noszę włosy rozpuszczone, mam tylko JEDNĄ gumkę do włosów, którą używam - miętową invisibobble ;) Ale chętnie skuszę się na te polecane przez Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miętowa <3 :-) Michalinko spróbuj tych, bo warto, inny komfort noszenia, inny efekt, inna filozofia :D :-) :*

      Usuń
  3. wow, zawrotna cena :P kupię je sobie, często bywam w carrefourze ale nie zwróciłam na nie uwagi

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne, ja ostatnio nie mam co związywać :P

    OdpowiedzUsuń
  5. O tak. Ja również je uwielbiam.:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie bym skorzystała z rekomendacji, ale nie mam tego sklepu w pobliżu. Może na wakacjach uda się o niego zahaczyć, bo dobre gumki to u mnie towar deficytowy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej, już od jakiegoś czasu zaglądam na Twojego bloga, bardzo fajne te gumki! ja ostatnio trafiłam na bardzo fajne w rossmanie, mięciutkie i są w kolorze moich włosów(mam podobny kolor jak Ty) do karfa mi nie po drodze, ale rossmann mnie zaskoczył:) gumki: For Your Beauty, Anna, gumki do włosów, brązowe/srebrne, 8 szt., nr kat. 136673 teraz promka za 5,49 ;) http://www.rossmann.pl/Produkt/For-Your-Beauty-Anna-gumki-do-wlosow-brazowe-srebrne-8-szt,109113,5436

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknę na nie przy najbliższej wizycie w Rossku :-) :*

      Usuń
  8. Generalnie nie po drodze mi do Carrefoura, ale przy okazji zajrzę na pewno i poszukam wersji dla szatynek :) Moimi faworytkami od lat są gumki FYB z Rossmanna oraz Invisibobble, ale te też wyglądają super - może będą nawet lepsze? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz wypróbować i dać mi znać :* Ciekawa jestem jak utrzymają Twoje gęściochy :P :-)

      Usuń
    2. W komentarzu niżej widzę, że bywają też w Hebe, a tam jestem często - będę szukać! :)

      Usuń
  9. Gumki For Your Beauty z Rossmanna też są dobre - trochę przypominają te z rajstop, taki kawałek materiału zawijany do środka :) i w różnych odcieniach brązu

    Arnika

    OdpowiedzUsuń
  10. jedynym minusem tych gumek będzie to, że pewnie po miesiącu będę musiała się zaopatrzyć w kolejną paczkę, bo je wszystkie pogubię :D chętnie przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest :-) Im więcej tym gorzej przypilnować :P Ja mam tak z żabkami. Jak kupię nową paczkę, to gubię od razu, a jak zostaną mi , to mam je rok :D :P

      Usuń
  11. Ja używam tylko gumek-sprężynek, bo inne nie są w stanie utrzymac moich wlosow (chociaz mam je dosyc cienkie)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sprężynki właśnie najsłabiej trzymają XD

      Usuń
  12. A ja poproszę o tutorial na tego zabójczego luźnego koka... :) Jest super!

    Aleks

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, nie ma co pokazywać, to najzwyklejszy messy bun jaki istnieje :-) Związujesz włosy jak leci i modlisz się, żeby wyszło :P Gumki ułatwiają sprawę, bo świetnie trzymają włosy :-)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. W moim mieście, na mojej dzielni :D Nie chcę pisać w jakim mieście, nie widzę w tym sensu :-) Myślę, że powinny być w każdym Carrefourze :-)

      Usuń
  14. te gumki są firmy Glamour Style, dość popularnej jeśli chodzi o gumki do włosów - czasem widzę je nawet w Rossmanie czy Hebe ;D info dla tych, którym do kerfura nie po drodze ;))
    Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja, odkąd poznałam gumki Invisibobble to inne przestały dla mnie istnieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej, kupiłam tą uwielbiana mgiełkę z dove do wlosow oil care z taka żółta nakrętka i niby wszystko fajnie bo ma delikatne silikony i nawilżacze ale nagle patrze i widzę sodium sulfate. I czy to nie bezsensu psikac wlosow na długość taka mgiełka?? Czy to nie tak jakbym codziennie myła włosy na długości mocnym szamponem ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słoneczko, ten składnik to nie jest SLS ani SLES. :) On wpływa m.in. na lepkość kosmetyku i zwiększa objętości preparatu.

      Usuń
  17. Z tego co Pani pisze to gumki spisują się świetnie, wobec tego kupię je przy najbliższej okazji i przetestuję, tym bardziej, że też jestem posiadaczką cienkich i delikatnych włosów, a do takich trudno dobrać gumki. :) Ze swojej strony polecam również gumki z Rossmanna - one również nie mają łączeń, nie wyrywają włosów, podnoszą je, dobrze trzymają i są dość elastyczne. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. hmm muszę wypróbować. Zawsze jestem ostatnia w takich odkryciach, bo np. dopiero ostatnio kupiłam swoją pierwszą gumkę "kabel telefoniczny" - nie wiem jak inaczej ją nazwać :P i póki co jestem zachwycona, ale też nie zawsze się nadają. Takie klasyczne zawsze warto mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam wrażenie, że to takie standardowe gumki. W rossmanie też są, tylko trochę droższe :) Moje włosy niestety przy tych gumkach urywają się kiedy je ściągam

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że miło spędziłaś czas na blogu i wyniosłaś z jego treści cenne wskazówki. Życzę Ci owocnej pielęgnacji włosów, ciała i umysłu. :-)


INSTAGRAM




SZABLON BY: PANNA VEJJS