11 września 2017

Aplikacja olejku na mokro - prosty sposób na nawilżenie


Jeśli należycie do grupy osób, które używają olejku tylko na suche włosy - pora zrobić coś innego. :-) Metoda aplikacji olejku/serum silikonowego na włosy wilgotne - to jest dopiero kosmos! Przekonałam się o tym szczególnie w ostatnim czasie, kiedy to nie raz zdarzało mi się rezygnować z odżywki na rzecz aplikowania olejku na mokro. To metoda szybka (dla zabieganych), która daje rewelacyjny efekt nawilżenia. Czym różni się od aplikowania na suche włosy i jak to robić poprawnie, by nie skończyć z tłustymi włosami?


OLEJEK NA SUCHE CZY WILGOTNE?


Aplikowanie na włosy suche świetnie nabłyszcza włosy, scala rozdwojone końce i wygładza.

Aplikowanie olejku na wilgotne włosy sprawia, że są:

  • bardziej sypkie, 
  • bardziej nawilżone, 
  • ale mają zdecydowanie mniejszą objętość.



Jeśli więc wasze włosy są suche, kręcone, puszące się, koniecznie spróbujcie metody aplikacji na włosy wilgotne.



JAK APLIKOWAĆ?

Aplikujemy na włosy wilgotne (odsączone w ręcznik). Potocznie nazywam to "aplikacją na mokro". Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na to, aby olejek rozetrzeć w dłoniach, a następnie cienką warstwą równomiernie pokryć włosy (u mnie są to końcówki, przednie pasma i wierzchnia warstwa). W przypadku aplikacji olejku na wilgotne włosy nie mamy aż takiego wyczucia jak przy aplikacji na włosy suche, dlatego lepiej nałożyć mniej produktu niż więcej. :-) Unikniemy wtedy sytuacji, że po wysuszenia zostaniemy z tłustymi włosami.


W czym tkwi sekret tego sposobu? Mokre włosy lepiej chłoną, dlatego kolokwialnie mówiąc - wciągają więcej olejku/silikonowego serum niż włosy suche.





JAKIE PRODUKTY

Jeśli macie olejek, który nie sprawdza się u was, dajcie mu jeszcze szansę i zastosujcie na włosy wilgotne. Nie raz przekonałam się, że nawet nielubiany olejek, działa skutecznie, a wystarczyło zmienić metodę aplikacji. Obecnie używam olejku Insight Antioxidant i bardzo jestem z niego zadowolona. :-)


Skład


Na koniec musicie wybaczyć mi jakość zdjęć, ale starałam się ze wszystkich sił, aby wyszły ładne. Niestety miałam kiepskie światło, a zbiła mi się jedna lampa dająca białe światło, także ściana zamiast biała jest szara, a moje włosy i twarz mroziate. Chciałam koniecznie wrzucić ten wpis. :-)

Aby zdecydować się na konkretną metodę aplikacji (na sucho/na mokro), warto przetestować przez dłuższy czas obydwie metody u siebie. Olejek czy serum silikonowe jest absolutnie niezastąpione w pielęgnacji i kluczowe podczas ich zapuszczania. Napiszcie czy próbowałyście używać olejku "na mokro" i jakie polecacie silikonowe sera :-) :-*

Zapraszam do dyskusji:

  1. Po takiej aplikacji myjemy włosy? Jestem totalnym laikiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, nie myjemy włosów po aplikacji olejku :-) Będę w domku to poprawię wpis bo faktycznie może to być niezrozumiałe dla osób początkujących :-*

      Usuń
    2. Dzięki za odp. Jeszcze jedno pytanko. Czy jakiekolwiek olejowanie ma sens przy krótkich wlosach? Dwa dni temu scielam spalenizne az do ucha. Regularne podcinanie nie przynosilo efektu :( wykruszaly się na maxa. Teraz czas nauczyc się dbac o włosy. Nie chce tego zmarnować, bo nigdy dlugich nie mialam, a to moje marzenie.dlatego mam Twojego bloga na tapecie i studiuje.

      Usuń
  2. Ja stosuje na mokro takie olejki. Moje włosy uwielbiają ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam zdrowe, lekko falowane wlosy i jednak aplikacja na sucho lepiej sie u mnie sprwdza, zwlaszcza serum, ktore po nalozeniu na mokro wrecz daje wrazenie lekko suchych wlosow.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne masz włoski i jakie zadbane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marzenko :* Brakuje tylko podcięcia końcówek :-) Na szczęście nie szkoda długości, bo i tak są za długie - ostatnio urosły jak szalone <3 :-)

      Usuń
  5. Co ja bym oddała za puszące się włosy... ;) Metoda nie dla mnie - niedługo nie będzie co u mnie z objętości zabierać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcemy tego, czego nie mamy hehe :D Ale rozumiem Aniu doskonale i też czasami marzę o puchu :P Dlatego staram się go generować dzikiem chociaż częściowo :-)

      Usuń
    2. Pewnie, że chcemy. Tylko i wyłącznie wrodzone lenistwo przed ogarnianiem na nowo całej pielęgnacji powstrzymuje mnie przed zrobieniem sobie Parameter-T Artego.

      Usuń
  6. Dlaczego nie działa mi Twój insta :/

    Przepraszamy, ta strona jest niedostępna
    Kliknięty link mógł być uszkodzony lub strona mogła zostać usunięta. Powróć do Instagramu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie nie działa mi link w tej małej ikonce, ale pozostałe już działają. :-)

      1. Możesz kliknąć w zdjęcia na prawym pasku bocznym na blogu
      2. Na samym dole bloga w pasek ze zdjęciami z Insta
      3. Lub w tego linka https://www.instagram.com/martusiowykuferek/

      :-) :-*

      Muszę ogarnąć i to naprawić, bo kompletnie o tym zapomniałam,a już był problem jakiś czas temu #profeszynal bloger :P :-)

      Usuń
    2. klikałam! i nawet ręcznie wpisywałam na instagramie i nic! nawet nie pokazuje, że istnieje taki profil, a bym postalkowała :( :D

      Usuń
  7. Zastanawia mnie jedna kwestia: skoro robisz koczek ślimak na noc jakim cudem nie skręcają ani nie odkształcają Ci się włosy? :) mam zupełnie proste <3 moje są zwyczajnie brzydko odkształcone niestety :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zawsze aplikuję na sucho ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Martusia, czy w ciągu tych lat pielęgnacji możesz wskazać suplementy/wcierki, ktote jak najbardziej przyspieszyly Ci przyrost wlosow? :) jaka to byłaby rzecz gdybyś mogla wybrac tylka Jjedna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tylko jedna to picie drożdży :-) :-* Chociaż wybór miałam ciężki :D :-) Ale mam obecnie super wcierkę, ale jeszcze ok miesiąc wcierania mi został :-) Ale nie mącę :D Jedno to jedno :P

      Usuń
  10. a ja chciałam podpytać o olejek do włosów Mythic Oil. Dużo osób jest nim zachwyconych, ale mam wrażenie, że już do niego nie wracają. Jak jest u Ciebie, Martusiu, nadal polecasz, używasz? Pozdrawiam cieplutko i ściskam.
    ps. strasznie dziękuję, za wszystkie porady! Super, że jesteś i dzielisz się doświadczeniami ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już mi się skończył, ale chętnie bym wróciła, ale na razie mam Antioxidant z Insight i jak zawsze taniutki Bioelixire Argan Oil :-) Ten olejek w standardowej pojemności jest duży, używa się go niewiele więc starcza na długo. Nie zdziwiłabym się, gdyby po prostu niektórym osobom się nudził. :-) Warto kupić go w mniejszej pojemności lub na spółkę z kimś. :-)

      Cieszę się, że możecie skorzystać z moich rad :-) :-* To było zapisane w gwiazdach :D

      Usuń
  11. Dla takiego efektu warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej dziewczyny:)
    Czy któraś z was mogłaby mi polecić jakąś sprawdzoną stronę internetową, na której mogłabym bezpiecznie zamówić olejek Khadi na porost włosów? Sklep napieknewlosy.pl dziewczyny z bloga WWWLOSY ma bardzo przystępną cenę i sposób dostawy, czy ma ktoś już za sobą zakupy u niej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę Ci z czystym sumieniem polecić Agnieszkę i jej sklep napieknewlosy :-) To wspaniała osoba! :-)

      Oprócz tego zamawiam najczęściej na Triny, bo mają duży wybór i korzystne ceny, ale zdarzyło mi się zamawiać na Iwos, Kalina Sklep i Skarby Syberii (w tym ostatnim popsuła się trochę obłsuga, ale towar zawsze ok :-)). Mimo wszystko w pierwszej kolejności bierz od Agi - wkłada mnóstwo serca w prowadzenie sklepu i działalność w necie i warto to docenić! :-)

      Usuń
    2. Dziękuję za polecenie <3 Olej KHADI na porost zawsze mam na stanie, bo są jego hard-fani, że nic innego nie wchodzi w grę jako zamiennik :) a na porost z olejków mam jeszcze fajny z Bani Agafii, z indyjskich Heenara w dobrej cenie. A z porostowych rzeczy to i tak nic się nie równa z Banfi, tylko schodzi tak szybko, że już jedzie do mnie TIR -.-'

      Usuń
  13. Nie mam planow na piatkowy wieczor, wiec moze zamiast looser evening przed fejsem zrobie sobie domowe spa i wyprobuje Twoj sposob. W ruch pojdsie oliwa z oliwek��

    OdpowiedzUsuń
  14. Efekt co najmniej zadowalający ;), a na zdjęcia nie ma co narzekać, bardzo dobrze wykonane i "czytelne". Pozdrawiamy Dr Hair.

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że miło spędziłaś czas na blogu i wyniosłaś z jego treści cenne wskazówki. Życzę Ci owocnej pielęgnacji włosów, ciała i umysłu. :-)


INSTAGRAM




SZABLON BY: PANNA VEJJS