16 października 2017

Ulubieńcy września 2017 - pielęgnacja i kolorówka


Zapraszam na kosmetycznych ulubieńców września. <3 :-) Postanowiłam, że będę się z wami dzieliła częściej tematami dotyczącymi pielęgnacji twarzy i ciała, bo na co dzień jestem zakręcona na tym punkcie (mało powiedziane :-)). Ostatnio też przeżywam fascynację makijażem i nawet kupiłam paletkę... :D :-) ! :-) Także trzeba to uczcić (najlepiej minutą ciszy) :P We wpisie znajdziecie mój krótki komentarz odnośnie produktów ze zdjęcia. :-)



Od kilku lat jestem wierna marce Sylveco (zbiorcza recenzja tutaj), jednak w miarę upływu czasu na rynek wkroczył Vianek, a ja systematycznie testuję nowe produkty. :-) Trzy z poniższego zdjęcia mogę śmiało polecić!



Płyn micelarny i tonik 2w1 | 200ml | 18 - 20 zł

Próbowałam już płynu micelarnego nawilżającego i odżywczego, stosowałam też Biolaven, jednak żaden z nich dla mnie nie może równać się z fioletowym, wzmacniającym płynem micelarnym 2w1 Vianek (klik). Nie dość, że w mgnieniu oka usuwa makijaż, to pozostawia skórę ukojoną i ujednolica jej koloryt zapewne za sprawą toniku. Moja mieszana cera z tendencją do pękających naczynek jest po prostu piękna po użyciu tego micela. :-) Jeśli lubicie lipowy płyn micelarny (klik), to ten również wam się sprawdzi - jest do niego podobny, ale zdecydowanie lepiej wycisza zaczerwienienia.



Tonik mgiełka do twarzy nawilżająca | 150ml | 18 - 20 zł

Tonik jest jednym z najczęściej pomijanych produktów w pielęgnacji - to błąd. Tonik ma za zadanie przywrócić naturalne pH skóry np. po zastosowaniu żelu do twarzy. Większość toników, które używałam nie robiły nic... to znaczy ja nie widziałam efektu, bo pewnie pH przywracały. :-) Ten tonik wspaniale nawilża i koi moją skórę, odświeża i ujednolica koloryt. Kupiłam go bo miał dobre opinie na wizażu. :-) Używam codziennie rano i wieczorem. Ma świetny atomizer, który rozpyla minimalną mgiełkę produktu (niektóre atomizery aplikują zbyt intensywnie sporej wielkości krople). Znajdziecie go m.in. tutaj.




Krem BB SPF 15 | 50 ml | 30 zł

To taki oszukańczy ulubieniec września, bo z tym kremem BB (klik) polubiłam się już latem. :-) Bardzo ładnie ujednolica koloryt skóry, ale nie nada się dla osób z większymi przebarwieniami (u mnie zakrywa popękane naczynka). Ma idealny dla mnie kolor, chociaż myślę, że dla niektórych może być za ciemny (nie jestem typowym bladziochem :-)), ale dla takich osób jest też wersja kolorystyczna o ton jaśniejsza. Idealny dla skóry mieszanej i tłustej, dla posiadaczek cery suchej będzie za słabo nawilżał. Jeśli mialyście lekki krem brzozowy, to według mnie ten krem BB nawilża o połowę mniej. Plusem jest filtr SPF15. :-)





Regenerujące serum do paznokci Max Repair  Evree | 8ml | 12 - 16 zł

Zdecydowanie najlepsze serum jakie kiedykolwiek miałam (klik). Rewelacyjnie nawilża i natłuszcza skórki, szybko miękną i wyglądają po prostu estetycznie. Działanie działaniem, ale ja najbardziej zakochałam się w... aplikatorze. To pędzelek, który dozuje odpowiednią ilość produktu i którym łatwo można wjechać w zakamarki paznokci. Nie wylewa się jak olejki w tradycyjnej buteleczce z pędzelkiem i mogę go nosić w torebce (nie raz ukradkiem olejuję skórki w autobusie.) :P Dostałam go w prezencie od Karolinki z bloga Dbaj o włosy. :-)





Pomadka matowa w kredce Golden Rose nr 10 | 11 - 12zł

Śmieję się, że każdy nowy kolor pomadki jest moim ulubionym, ale... numer 10 od Golden Rose jest wyjątkowy. To kolor, którego szukałam latami (a lat mam już dużo) :D i który po prostu uwielbiam. Już kilka razy (na blogu i na żywo) dostałam komplementy odnośnie koloru ust. Numerek 10 (klik) to róż z domieszką fioletu, ani nie przygaszony, ale też nie rażący, nudziakowy. Wielowymiarowy. :-) Wygląda na ustach po prostu pięknie. :-) Mam kilka kredek Golden Rose, ale to właśnie tej używam najczęściej. <3



<3 dla Was :-*



Żel pod prysznic "słodkich snów" Organic Therapy | 280ml | 18 zł

Mój ostatni ulubieniec to również "oszukańczy wrześniowy" kosmetyk, bo ten żel używam już od... 2,5 roku. Ale kolejna tubka skończyła się we wrześniu. :-) Jeśli kochacie wanilię i wszelakie ciężkie i słodkie zapachy, to żel po prostu musicie mieć :-) To nie jest wanilia a'la homogenizowany. Nie jest to też wanilia burbon... :D ale zapach jest obłędny. :-) Nie ma rewelacyjnego składu jak na tę cenę, ale ja płacę za zapach i za błogie chwile spędzone pod prysznicem (chociaż teraz już nie tak długie jak kiedyś - to nie te czasy kiedy się miało ciepłą wodę u mamy bez limitu, teraz trzeba żyć z bojlerem i myślą, że ciepła woda się skończy #dorosłość dopada każdego :D). :-) Kupowałam go zawsze w zapasie na triny.pl, ale widzę, że teraz nie jest dostępny. :-( 




Napiszcie czy znacie te kosmetyki i jakie są wasze odczucia. :-) Będę wdzięczna za polecenie innych żeli pod prysznic o zapachu wanilii, waszych ulubionych trwałych pomadek i dobrych toników. :-*

Zapraszam do dyskusji:

  1. Też uwielbiam tą kredkę z GR <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Też i na niego najbardziej zwróciłam uwagę ;)

      Usuń
    2. Polecam gorąco :-) Czasami rano jak wstanę i mam problem z zaczerwienieniami to BB ratuje mi twarz - pięknie ujednolica koloryt :-)

      Usuń
  3. Płyn micelarny i tonik mnie zaciekawił! Muszę je poznać, chociaż lipowego micela jeszcze nie znam,ale mam w zapasach i niebawem użyję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie z kolei ciekawi teraz tonik z serii różowej :-) Tylko nie ma o nim zbyt wielu opinii, jednak nawilżający był pierwszy i jest szerzej komentowany dzięki temu. :-) Micel rewelacyjny <3 Szczególnie dla osób mających tendencję do pękających naczynek - ja właśnie mam taką skórę

      Usuń
  4. Płyn micelarny muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam te 10 i właśnie dobiłam dna.. nigdy nie udało mi się wykończyć pomadki a tu proszę. Fenomenalny kolor, teraz kupiłam sobie nr 22 i żałuję, bo jest dużo gorszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze, 22 też super! Ale chyba 10 bardziej podchodzi pod fiolet? :-)

      Usuń
  6. Żadnego z tych kosmetyków jeszcze nie używałam - czaję się powoli na produkty Vianek :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Waniliowe kosmetyki? Przede wszystkim keratynowa mgiełka do włosów bielendy- działanie też niczego sobie na moich cienkich włosach:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej Kochana:) Czytam Twojego bloga już od dawna i zdecydowanie to mój ulubieniec:) Mam do Ciebie pytanie; moje włosy są również cienkie i delikatne, a ostatnio mam na głowie prawdziwy armagedon:( Skalp bardo źle reaguje na wszystkie szampony, nawet te dedykowane dla alergików. Jak myślisz co może być przyczyną? Zaznaczam, że generalnie skóra głowy jest zdrowa, a jedynym problemem jest permanentne swędzenie:( Liczę na Twoją pomoc, bo zaczynam być załamana...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy problem dotyczy wyłącznie skóry głowy?
      Czy farbujesz włosy?

      Skóra głowy jest ewidentnie przesuszona, trzeba ją nawilżyć! Z kupnychrzeczy - żel keratolityczny Cerkogel10 a z domowych sposobów żel z siemienia lnianego. Powinno pomóc. :-)

      Usuń
  9. Myślę, że jako żel pod prysznic może Ci się spodobać mydło w płynie (niby mydło, ale skład żelu :)) Yope "Wanilia i cynamon", do kupienia w Hebe :) Ja zużywam już drugie opakowanie (a trzecie czeka w zapasach) i jestem zachwycona, dodatkowym atutem jest przepiękne opakowanie ;)

    Arnika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakieś 2 tygodnie temu kupiłam właśnie to mydło do rąk ale z przeznaczeniem mycia ciała :D:D:D :-) Sprawdza mi się super jako żel pod prysznic, ale zapach... piękny, słodki, ale to nie jest ta wanilia której szukam. Mimo wszystko - bardzo dobrze mi się sprawdza. :-)

      Usuń
  10. Waniliowe kosmetyki? Przede wszystkim keratynowa mgiełka do włosów bielendy
    też tak sądzę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam tę pomadke z Golden Rose - jest moim ulubieńcem 😊

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę w końcu rozejrzeć się za produktami marki Vianek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ach, ten Vianek! Namieszał na rynku kosmetyków naturalnych :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Vianek jest spoko. Mam krem do rak. Fantastycznie nawilza i szybko sie wchlania.

    OdpowiedzUsuń
  15. Z Vianka uwielbiam nawilżające mleczko do ciała (niebieskie), jest cudowne! Golden rose nr 10 to mój ulubieniec na co dzień, bardzo lubię też nr 11, jest trochę ciemniejszy i bardziej wpada w róż :)

    OdpowiedzUsuń
  16. |Kredka GR super! :) a ten krem bb chętnie wybprobuję :D

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że miło spędziłaś czas na blogu i wyniosłaś z jego treści cenne wskazówki. Życzę Ci owocnej pielęgnacji włosów, ciała i umysłu. :-)


INSTAGRAM




SZABLON BY: PANNA VEJJS