lipca 30, 2020

Olaplex czyli zabieg odbudowujący zniszczone włosy - czy warto kupić kosmetyki do pielęgnacji domowej?


Olaplex to jeden z najbardziej popularnych zabiegów wspomagających odbudowę zniszczonych włosów. Jest jednym z najczęściej stosowanych zabiegów w trakcie koloryzacji, ale może być traktowany jako zabieg solo mający na celu zregenerowanie zniszczonych pasm. Jest on szczególnie pomocny, gdy rozjaśniamy włosy lub farbujemy, gdyż pomaga odbudować wiązania dwusiarczkowe, które łatwo jest uszkodzić podczas zmiany koloru. Olaplex to zabieg przeznaczony dla każdego rodzaju włosów poddawanych działaniu farb chemicznych, wysokiej temperaturze czy stylizacji. Co warto o nim wiedzieć i jak sprawdzają się kosmetyki do pielęgnacji domowej z linii Olaplex? :-)


Co daje Olaplex?

  • wzmacnia włosy poprzez odbudowę mostków dwusiarczkowych,
  • niweluje wykruszanie się włosów,
  • uelastycznia włosy,
  • sprawia, że włosy stają się sypkie, gładkie i błyszczące.



Jak działa kuracja?


Pełny zabieg Olaplex podzielony jest na kilka kroków. Każdy krok to osobny kosmetyk, który oznaczony jest numerem. Dzięki temu wiadome jest w jakiej kolejności sięgać po kolejne produkty z linii Olaplex. W założeniu cały zabieg możemy podzielić na dwie główne części

  • 1 CZĘŚĆ ZABIEGU - SALON

Pierwszą część zabiegu możemy wykonać w salonie najczęściej podczas koloryzacji lub po prostu jako normalny zabieg odżywczo - regenerujący.  Produkty z tego kroku najlepiej stosować pod okiem specjalisty, który będzie potrafił umiejętnie dobrać dawkę preparatu. 

W skład pielęgnacji u fryzjera wchodzą:

Olaplex NO. 1 Bond Multipier 

- preparat, który fryzjer - kolorysta miesza z rozjaśniaczem lub farbą aplikowaną na włosy klientki (chyba, że nie zmieniacie koloru włosów, wtedy produkt aplikowany jest po prostu niezmieszany z farbą). Procedura opisująca ilość użytej "jedynki" w poszczególnych przypadkach jest dość złożona, dlatego naciskam na udanie się jednak z tym krokiem do odpowiedniej osoby z doświadczeniem. :-)

Olaplex NO. 2 Bond Perfector 

- preparat aplikuje się na myjce fryzjerskiej. To skoncentrowana dawka preparatu, która jeszcze mocniej wnika w głąb włosów już po zakończonej koloryzacji, ale jeszcze przed myciem włosów. :-)



  • 2 CZĘŚĆ ZABIEGU - PIELĘGNACJA W DOMU

Nie musicie wykonywać zabiegu u fryzjera, możecie od razu sięgnąć po produkty do pielęgnacji domowej. :-) Kosmetyki z linii domowej zawierają mniejsze stężenie składnika, ale przez to są łatwiejsze w użyciu i bardziej bezpieczne. W przeciwieństwie do nr 1 i 2, kosmetyki od nr 3 w zwyż możemy z łatwością zakupić w drogerii - stacjonarnie czy internetowo. :-) Sama nie korzystałam jeszcze z zabiegu w salonie, ale od zeszłego roku stosuję linię domową Olaplex nr 4-6,  no i tutaj będę mogła wypowiedzieć się bardziej. :-)

Olaplex NO. 3 Hair Perfector 


- najczęściej klient otrzymuje ten produkt do domu, aby wydłużyć maksymalnie efekt po zabiegu (w założeniu ma wystarczyć do kolejnej koloryzacji). Nie próbowałam tego produktu, w zasadzie można powiedzieć, że jest to domowa kontynuacja zabiegu od fryzjera. :-)



Olaplex NO. 4 Bond Maintenance Shampoo 


Jest to najbardziej wydajny szampon jaki kiedykolwiek stosowałam (niewielka ilość wystarczy by umyć całą głowę). Sięgam pamięcią, ale chyba po żadnym szamponie nie miałam aż tak gładkich włosów. Pamiętam jak po pierwszym użyciu nie mogłam uwierzyć, że włosy były aż tak sypkie i lejące, a na długości nie odstawał nawet jeden najmniejszy baby hair. :-) Działanie jest natychmiastowe, a efekt zregenerowanych, błyszczących włosów widać na 100% już po pierwszym użyciu. Jego największy minus - przyspiesza przetłuszczanie się skóry głowy.



  • najbardziej wydajny szampon jaki stosowałam,
  • gładkość i efekt lejących włosów,
  • wszystkie małe włoski wygładzone,
  • włosy nawilżone, błyszczące,
  • szybsze przetłuszczanie się skóry głowy.

Jeśli macie włosy suche, zniszczone - będziecie nim zachwycone. Szampon jest po prostu świetny :-)


Olaplex NO. 5 Bond Maintenance Conditioner


Przyznam, że spodziewałam się magii po tej odżywce, a uważam ją za średnią. Oczekiwałam gładkości i blasku jak po silikonach, bo zazwyczaj produkty profesjonalne, fryzjerskie tak właśnie działają. Tutaj natomiast po aplikacji odżywki mam wrażenie stosowania kosmetyku naturalnego czyli włosy są ładnie odżywione, mają delikatny blask, nie są faktycznie obciążone, ale brakuje efektu wow. Odżywka dobrze współgra z szamponem i kosmetykiem z NO.6, które są bardziej intensywne.


Olaplex NO. 6 Bond Smoother


No i na sam koniec największe zaskoczenie i odkrycie kosmetyczne! Produkt, który polecam wszystkim, a szczególnie posiadaczkom włosów cienkich, delikatnych i miękkich. Odbudowujący krem stylizujący bez spłukiwania to jeden z najlepszych kosmetyków typowo dla cienkich włosów, dlaczego?
  • usztywnia zbyt miękkie włosy,
  • pogrubia włosy,
  • nadaje objętość,
  • chroni włosy podczas suszenia,
  • nadaje zdrowy wygląd włosom,
  • sprawia, że włosy staj się mocniejsze.

Zwróćcie proszę uwagę, aby stosować naprawdę minimalną ilość produktu. Mi zdarzyło się nałożyć go zbyt wiele i skończyłam z nieestetyczne oblepionymi włosami. :-) Krem można aplikować na mokro i sucho.



Olaplex NO. 7 Bonding Oil


Tego olejku jeszcze nie miałam, ale bardzo chciałabym go wypróbować, bo jest dla mnie zwieńczeniem pielęgnacji Olaplexem. To typowe silikonowe serum, więc zapewne bardzo wydajne, które przede wszystkim daje termoochronę do 230 stopni podczas stylizacji.



Produkty Olaplex:

  • produkty są kompatybilne z zabiegiem keratynowego prostowania włosów - wzmacniają jego działanie (należy Olaplex stosować przed keratynowym prostowaniem),
  • nie zawierają silikonów, 
  • siarczanów, 
  • ftalanów, 
  • dietanoloaminu,
  • aldehydów,
  • nie są testowane na zwierzętach,
  • pięknie pachną,
  • są bardzo skoncentrowane i przez to niesamowicie wydajne.
​​

Dla kogo zabieg, dla kogo kosmetyki Olaplex? 

Zarówno zabieg jak i kosmetyki z linii domowej Olaplex sprawdzą się moim zdaniem praktycznie na wszystkich rodzajach włosów, a szczególnie jeśli włosy:
  • farbujecie,
  • rozjaśniacie,
  • prostujecie, kręcicie czyli poddajecie działaniu wysokiej temperatury,
  • jeśli używacie suszarki, 
  • macie włosy delikatne, poddatne na łamanie, wycieranie,
  • jako zastrzyk regeneracji dla włosów po wakacjach,
  • jako kuracja wzmacniająca jesienią i zimą.

Czyli w zasadzie sprawdzi się zawsze, wszędzie, no chyba że macie idealnie zdrowe włosy. :-) Ale nawet wtedy można stosować kosmetyki z linii domowej prewencyjnie. Jeśli macie bardzo zniszczone włosy jako priorytet postawiłabym wykonanie zabiegu w salonie. Jeśli włosy wymagają mniejszych bądź większych reparacji, ale nie są w tzw. stanie opłakanym, brałabym od razu linię domową. :-)


Gdzie kupić?

W przypadku produktów specjalistycznych warto wybierać salony fryzjerskie czy sprawdzone drogerie internetowe i stacjonarne jak np. Douglas, które dają gwarancję oryginalności produktu. Kosmetyki fryzjerskie są często podrabiane, rozrabianie i sprzedawane jako pełnowartościowy produkt, chociaż nim nie są, dlatego tego typu produkty warto kupować z pewnych źródeł. :-)


Jestem ciekawa czy wykonywałyście może Olaplex i jeśli tak jakie efekty osiągnęłyście na włosach? Co sądzicie o kosmetykach z linii domowej? Jeśli miałabym polecić Wam 2, które musicie mieć, byłby to szampon i krem, bo to naprawdę wyjątkowe produkty, po których działanie widać od razu. :-)



9 komentarzy:

  1. Wow dzięki za ten wpis. Moja siostra kiedyś używała samodzielnie 3 po zabiegu fryzjerskim z użyciem 1 i 2 i określała zabieg jako "bez szału". Nie wiedziałam, że olaplex oferuje szampon. I to z takim fajnym składem :) kupię 4 i 6, bo moje włosy jakoś ostatnio się osłabiły i zaczęły mocno strączkować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę! Właśnie opinie i samym zabiegu są podzielone, chciałabym spróbować w salonie :) Daj znać jak szampon się sprawdzi :)

      Usuń
  2. Nie używałam jeszcze, ale moim włosom po lecie na pewno przydałby się taki zabieg :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie o tym samym pomyślałam! Zabieg ,ale też kosmetyki są idealne jako powakacyjna regeneracja :)

      Usuń
  3. Już od jakiegoś czasu myślę o tym zabiegu, planuje go zrobić po wakacjach. :) Jest wręcz stworzony dla moich włosów!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak tylko Olaplex stał się popularny kusiło mnie, żeby go spróbować. Jednak w nadmiarze innych pojawiających się nowości trochę odpuściłam temat, ale po Twoim poście chętnie do tego wrócę! Chętnie sprawdziłabym szampon i ten Smoother.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też się zastanawiałam i dzięki za post bo mnie przekonałaś. Wypróbuję w październiku i dam znać jaki mam efekt na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli mamy bardzo zniszczone włosy, to odbudowa zajmie długo. Dlatego w tym czasie można poratować się peruką. Kolorowe peruki pozwalają zmienić wygląd w dosłownie chwilę.

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że miło spędziłaś czas na blogu i wyniosłaś z jego treści cenne wskazówki. Życzę Ci owocnej pielęgnacji włosów, ciała i umysłu. :-)