29 września 2014

Cerkogel30 - żel do pielęgnacji problematycznej skóry głowy | Wyniki konkursu Invisibobble :)


Cześć Kochane :) Dzisiaj chcę Wam przedstawić świetny produkt przeznaczony do pielęgnacji suchej, łuszczącej się, problematycznej skóry głowy. Po ostatnim, bardzo nieudanym eksperymencie (klik), to właśnie ten żel pozwolił mi doprowadzić skórę głowy do porządku. 



Cerkogel 30 - co to jest, jak działa i jak aplikować?

Cerkogel30 to preparat mający formę żelu. Stosuje się go bezpośrednio na skórę głowy, aby:
  • intensywnie ją nawilżyć,
  • złagodzić podrażnienia,
  • zlikwidować pieczenie/swędzenie skóry głowy,
  • złuszczyć martwy naskórek (stąd nazwa "żel keratolityczny" czyli złuszczający martwy naskórek).

Żel kupiłam już jakiś czas temu w momencie kryzysu skóry głowy i naprawdę była to jedna z lepszych rzeczy, jakie  dla niej zrobiłam. Początkowo nałożyłam go zbyt wiele i bardzo skleił mi włosy. Przy kolejnych aplikacjach nakładałam w naprawdę minimalnej ilości i żel nie obciążył włosów, nie skleił, a zadziałał świetnie

Uczucie nawilżenia i ukojenia po aplikacji produktu jest natychmiastowe. Nakładamy i czujemy jak skóra głowy się "rozluźnia". Szczerze Wam powiem, że jest on moim pewniakiem jeśli chodzi o łagodzenie wszelkich podrażnień. Żel traktuję praktycznie jak lek, a nie kosmetyk, bo naprawdę leczy problematyczną skórę głowy.

Żel nakładałam najczęściej na czystą skórę głowy, ale czasami zdarzyło mi się zaaplikować na kilkadziesiąt minut przed myciem.

Posiada on wygodny aplikator, którym łatwo dotrzemy do nasady włosów.



Na rynku dostępne są dwie wersje: Cerkogel i Cerkogel30. Ten pierwszy ma głównie za zadanie nawilżyć skórę głowy, natomiast ten drugi czyli "30" nawilża i dodatkowo złuszcza martwy naskórek.
Wersja Cerkogel30 zawiera 30% mocznika, natomiast Cerkogel - 10% mocznika. Z chęcią kupię jeszcze wersję z 10% mocznika, ponieważ Cekogel30 jest dość mocny i stosuję go tylko w wyjątkowych przypadkach, a wersja "klasyczna" powinna być dobra do pielęgnacji codziennej.

Za 50 g produktu zapłaciłam aż 21 zł, ale wiem, że można go dostać nawet od 16 zł. Szukajcie i pytajcie w aptekach, warto zajrzeć również na www.doz.pl.

Analiza składu


W składzie mamy: wodę, mocznik (nawilża i w większym stężeniu złuszcza), glikol propylenowy (ułatwia penetrację składników w głąb skóry), gliceryna (nawilża), Biosacharide Gum-1 (zagęstnik), mleczan sodu (złuszcza i nawilża), kwas mlekowy (złuszcza i nawilża), arginina (koi podrażnienia), Hydroxyethylcellulose (zagęstnik).

Skład jest prosty i bardzo skuteczny. Nie ma w nim niepotrzebnych kompozycji zapachowych czy konserwantów - przez kwaśne pH produktu oraz szczelne opakowanie i tym samym brak dostępu do powietrza, praktycznie konserwuje się on sam.


Komu polecam?

Wszystkim osobom mającym problematyczną skórę głowy, suchą, swędzącą lub osobom, które chcą zadbać o odpowiednie nawilżenie skalpu (wtedy wybierzcie wersję klasyczną tj. Cerkogel).

Czy stosowałyście ten żel? Jeśli tak to jaką wersję i co o nim myślicie? Czekam na Wasze opinie :)

-------------------------------------------------------------------

Pragnę poinformować, iż zestaw 3 gumek Invisibobble w wybranym przez siebie kolorze wygrywa:


Serdecznie gratuluję :* :)

Zapraszam do dyskusji:

  1. Jak będę miała problemy ze skóra głowy to poszukam tego produktu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cerkogel nadaje się w sytuacjach kryzysowych, więc jeśli taka nastąpi, to masz przynajmniej pewność, że szybko poczujesz ulgę :) Sok z aloesu czy żel lniany łagodzą podrażnienia, ale nie tak szybko jak Cerkogel.

      Usuń
  2. Gratuluję zwyciężczyni ^^ Kurczę, było tak blisko litery "S" :D
    Rozejrzę się za wersją 10 - akurat dokucza mi podrażniony skalp, który nie chce się uspokoić mimo olejowania i maseczek drożdżowych bądź glutowych. Cena przystępna, dostępność w porządku, więc może i jutro będę go mieć. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i nie napisałaś - jak go stosowałaś? Przed myciem, po, w środku dnia? :*

      Usuń
  3. Stosowałam i nadal jeszcze mam w zanadrzu CerkoGel ten z 10% zawartością mocznika - rzeczywiście bardzo pomógł mi gdy miałam krótki epizod ze swędzącą, przesuszoną skórą głowy. Krótki był głównie dzięki wsparciu CerkoGelu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie napisane - krótki za sprawą Cerkogelu :) Kiedyś kupię sobie wersję z 10% mocznika

      Usuń
  4. uratował mnie przed zadrapaniem sie na śmierć. Super produkt!!

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam okazji go używać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiedziałam, że jest takie coś jak żel łagodzący do skóry głowy. Teraz mi nie jest potrzebny, ale dobrze wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawe... Mi się czasem na głowie robią takie jakby "gulki", co jest prawdopodobnie zapaleniem mieszka włosowego, więc ten żel bardzo by mi się przydał w takich momentach... Pozdrawiam i gratuluję zwycięzcy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiem o czym mówisz, bo sama miałam z tym problem, a aktualnie powraca on sporadycznie. Cerkogel30 byłby w takim razie dla Ciebie lepszy, niż wersja 10%

      Usuń
  8. Nie mam problemu z suchą skórą głowy, ale gdybym kiedyś miała (odpukać w niemalowane ) to taki wpis na pewno okaże się przydatny ;).

    Gratuluję wygranej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Żelu kompletnie nie znam. Zwyciężczyni gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Używam tego żelu, ale jest dla mnie za delikatny :( Pomaga na swędzenie, ale marnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak długo go już używasz??

      Usuń
    2. No właśnie kochana, jak długo go stosujesz? Może musisz zrobić intensywną kurację, kilka/kilkanaście dni pod rząd i wtedy poczujesz ulgę? Sam preparat jest dość mocny, nie powinno być problemu z jego działaniem

      Usuń
  11. U mnie niestety sie nie sprawdzil :(
    Gratulacje :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, wersja 30% czy 10%? I dlaczego się nie sprawdził?

      Usuń
  12. Gratulacje dla zwyciężczyni :)
    Z żelu na razie nie skorzystam, nie jest mi po prostu potrzebny, ale fajnie wiedzieć, że jest coś takiego :))
    Zastanawiam się, czy w ogóle przyda mi się coś więcej oprócz szamponu po moim nieudanym eksperymencie -_- Postanowiłam umyć włosy odżywką i... TADAM wyleciało mi tyyyle włosów :( Na szczęście po umyciu zwykłym szamponem wszystko wróciło do normy. Ale nigdy więcej tego nie zrobię :P
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwidoczniej byłaś uczulona na jakiś składnik zawarty w odżywce...Którą odżywką myłaś włosy?

      Usuń
    2. Tak myślisz? O.o Myłam Garnier A&K. W ogóle żeby umyć cokolwiek zużyłam jej naprawdę sporo. Wcześniej jej używałam, ale zawsze z dala od skalpu. Myślałam, że po prostu mycie odżywką mi nie służy. Hmmm.
      A.

      Usuń
    3. Tak myślę :) Możliwe, że ta forma oczyszczania nie będzie Ci służyła, chociaż wiadomo, że to również w dużym stopniu zależy od dalszego składu odżywki (początkowy skład odżywek myjących jest bardzo podobny).

      Usuń
  13. na szczęście nie mam problemu z suchym skalpem .

    OdpowiedzUsuń
  14. O żelu słyszałam, ale nie miałam okazji z niego korzystać :) Na suchy skalp wystarcza mi combo maska Gloria + spirulina, i mam skalp ukojony :)

    OdpowiedzUsuń
  15. hej, nominowałam Cię do zabawy Liebster Blog Award. Jeżeli masz ochotę wziąć w niej udział serdecznie zapraszam tu: http://letyourhairdown00.blogspot.com/2014/10/5-liebster-blog-award.html Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Choruje niestety na łuszczyce dlatego problem suchej skóry głowy mocno mnie dotyczy. Ponieważ choruje od dzieciństwa to już sie po prostu przyzwyczaiłam do stanu rzeczy nic nie robię z tym teraz. Kiedyś słyszałam o tym żelu ale nie próbowałam go, mozeteraz jednak spróbuje, nie kosztuje majątku :-) a w końcu mniej drapania głowy na pewno dobrze wpłynie na włosy :-D

    OdpowiedzUsuń
  17. A na twarz można?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Nigdy nie wiadomo jak funkcja złuszczająca mocznika zadziała na określony typ cery, może dojść do podrażnienia. Jednak skóra głowy jest grubsza niż skóra twarzy :)

      Usuń
  18. Czy można użyć go do pilingu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamierzam go kupić i zastanawiam się jak często go nakładać by działał jak piling. Mam bardzo przetłuszczającą się skórę głowy.

      Usuń
    2. Myślę, że raz w tygodniu wystarczy, chyba, że potrzebujesz większego złuszczania, to może być 2 razy :-)

      Usuń

Mam nadzieję, że miło spędziłaś czas na blogu i wyniosłaś z jego treści cenne wskazówki. Życzę Ci owocnej pielęgnacji włosów, ciała i umysłu. :-)


INSTAGRAM




SZABLON BY: PANNA VEJJS