2 sierpnia 2016

TRWAŁE FALE/LOKI, PEŁNE OBJĘTOŚCI (NA ŚLUB, WESELE, IMPREZĘ)


Urodziny kuzynki, wesele, całonocna impreza u znajomych - każda z nas chce, aby podczas większych eventów włosy prezentowały się nienagannie. :-) Zaryzykuję stwierdzenie, że właśnie na "większe wyjścia", najczęściej wybieramy skręt. Według mnie to elegancka i urocza, fryzura, która podkreśla kobiece piękno. :-) W zamyśle oczywiście chciałam, aby włosy przetrwały całą noc i na szczęście się udało. Jeśli tak jak ja nie lubicie sztucznego efektu loków, ciasno upakowanych i nienaturalnie wyglądających, to mój tutorial wam się spodoba. Włosy wyglądają naturalnie, dokładnie tak jak najbardziej lubię. 




WARTO POĆWICZYĆ

Wesele, na którym byłam, było imprezą wyjazdową, w związku z czym musiałam sama ogarnąć fryzurę. Odpowiednio wcześniej zaczęłam ćwiczyć ją w domu, zmieniając między innymi: temperaturę lokówki, ilość lakieru, ilość pasm i intensyfikację suchego szamponu Batiste Heavenly Volume.




JAK WYKONAĆ TRWAŁE LOKI?

POTRZEBUJESZ:

  • suchy szampon z dodatkiem lakieru Batiste Heavenly Volume. I musi być ten, a nie żaden "zwykły" lakier, ponieważ Batiste nie tylko utrwala, ale świetnie unosi włosy u nasady. Zwykły lakier nie da wam takiego efektu. :-)

  • ulubiony lakier do włosów. Ja używam Loreal Infinium :-) Ważne, aby lakier nie zawierał silikonów i innych substancji nabłyszczających, ponieważ te składniki obciążają włosy (szczególnie cienkie) i fryzura szybko klapnie. Najlepiej postawić na lakier o "czystym" składzie. 

  • szczotka/grzebień. Ja używałam szczotki ze szczeciny dzika, ponieważ dodatkowo nadała tekstury moim włosom (lekko je spuszyła, dodała objętości), a także Tangle Teezer Original. Może wam się przydać również grzebień o wąsko rozstawionych zębach.

  • 4 klipsy fryzjerskie, o których więcej pisałam tutaj. To takie duże żabki, którymi można przypiąć gotowego loka.




FALE KROK PO KROKU

Dokładnie rozczesałam włosy szczotką z włosia dzika. Następnie zrobiłam przedziałek na środku. To ważny krok - jeśli chcecie mieć w efekcie końcowym przedziałek na boku (tak jak ja), podczas kręcenia zróbcie początkowo na środku. Jeśli wolicie mieć na środku, przed kręceniem zróbcie przedziałek z boku. Wtedy efekt uniesienia jest większy. :-)


Podzieliłam włosy na 4 pasma - właśnie ta liczba daje u mnie efekt lekkich fal. Przy 8 mam loczki. :-) Moim celem było uzyskanie delikatnych fal, kilkanaście cm od końców włosów. Nie chciałam typowych loków, ani fal na całej długości, ponieważ taka fryzura skraca optycznie włosy, a ja lubię, gdy włosy przy twarzy są proste, a zaczynają skręcać się mniej więcej od ramion.

Lokówkę stożkową ustawiłam na temperaturę 190°C (niestety 180°C jest dla mnie zbyt niska i włosy nie chcą się skręcać). Nawijałam włosy "od twarzy", przytrzymując 15 sekund. Powstały lok, skręciłam ponownie dłońmi i przypięłam klipsem fryzjerskim. I to jest punkt najważniejszy (albo jeden z kluczowych). Lok dopiero po ostygnięciu utrwala się na dobre. Co to oznacza - jeśli nie przypniemy loczka spinką, szybko się rozprostuje. Tak zrobiłam z kolejnymi trzema partiami.

Buty: Tamaris (Zalando), sukienka: lokalny sklep, torebka: Atmosphere, sweterek:Atmosphere, naszyjnik: Alicja&Maria Jewellery

Gdy włosy ostygły, roztrzepałam je palcami, aby wyglądały bardzo naturalnie i spryskałam lakierem. Na koniec, przedziałek po przedziałku, zaaplikowałam suchy szampon Batiste Heavenly Volume, wmasowałam w skórę głowy i dłońmi zarysowałam przedziałek na boku. Fryzura gotowa. :-)

Robiłam ją ok. 13:30 w sobotę, loki trzymały mi się do wieczora w poniedziałek. :-) Gdy minie już kilka godzin, włosy oczywiście się postrączkują, a skręt rozluźni (przynajmniej jeśli macie włosy podobne do mnie :-)) i po kilku godzinach bez czesania wyglądają tak:


I tutaj wkracza szczotka z włosia dzika, którą szczerze polecam. W moim przypadku pięknie rozczesała fale, włosy były długie, pofalowane i pełne objętości. :-) Byłam lekko zgrzana, ale wystarczyło poruszać palcami u nasady włosów i dzięki Batiste, znowu się unosiły.


JAK WYKONAĆ - W SKRÓCIE

1. Rozczesz włosy.
2. Zrób przedziałek odwrotnie, niż zamierzasz mieć w efekcie końcowym.
3. Podziel włosy na pasma.
4. Zakręć włosy (temperatura i czas trzymania to kwestia indywidalna. Spróbujcie na początek z 180°C i 10 s, dla mnie było to za mało).
5. Roztrzep włosy palcami.
6. Zaaplikuj lakier.
7. Zaaplikuj suchy szampon Batiste Heavenly Volume.

Gotowe. :-)




JAKA LOKÓWKA?

Wydaje mi się, że loki po użyciu lokówki stożkowej wychodzą zdecydowanie bardziej naturalne, ponieważ jej średnica zmniejsza się ku końcowi. W związku z tym lok u góry jest bardziej rozluźniony i naturalnie przechodzi w sprężynkę. :-)


CZEGO BRAKOWAŁO MI W FALACH?

Uważam, że były matowe i to największy minus fryzury. Myślę, że można jednak nad tym popracować w przyszłości. Ogólnie jestem bardzo zadowolona. :-)


Ciekawa jestem co sądzicie o fryzurze, czy taki naturalny klimat podczas imprez okolicznościowych do was przemawia, a może wolicie błyszczące sprężyny na całej długości? :-) Jeśli macie jakieś patenty na trwałe loki i fale, koniecznie napiszcie!


P.S. Dzisiaj wyjeżdżam nad morze. Jadę na festiwal blogerów See Bloggers do Gdyni, a następnie udaję się na urlop. :-) Zaplanowałam dla was wpisy i w przerwach między gofrem, słuchaniem szumu fal i czytaniem książki, będę odpisywała na wiadomości z poziomu telefonu. :-) Jeśli macie ochotę wybrać się ze mną na wirtualną wycieczkę, obserwujcie mnie w social media.

Facebook - Martusiowy Kuferek Blog
Instagram - martusiowykuferek_pl
Snapchat: m.kuferek

Zapraszam do dyskusji:

  1. Nie obraź się ale gdybym nie wiedziała że specjalnie robiłaś takie "loki" i gdybym spotkała Cię na tej imprezie to pomyślałabym że nie chciało Ci się nawet włosów rozczesać na wesele. Źle to wygląda. Również jestem fanką delikatnych fal ale to co Ty tutaj masz na głowie to misz masz po wstaniu z łóżka, odciski od gumki i puch.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem zła :-) Rozumiem, że nie wszystkim musi się podobać. Dla mnie taka fryzura jest śliczna i świetnie się w niej czułam. :-)

      Usuń
    2. Nie dziwię się, że dobrze się czułaś w takiej fryzurze bo jest bardzo dziewczęca. Niemniej wydaje mi się, że MILE ma rację - w mojej opinii to też wygląda jakbyś nic z włosami nie zrobiła :x

      Ruda Urodowo - alternatywnie i o urodzie.

      Usuń
    3. Przepraszam Martusiu, ale mnie również ta fryzura się nie podoba. Na ogół bardzo lubię wszelkie fale i loki, ale Ciebie wolę o niebo bardziej jednak w wersji prostej.

      Usuń
    4. Nikt tu nie ma racji, albo mamy ją wszystkie :-) To po prostu kwestia gustu i spodziewałam się, że nie każdemu spodoba się fryzura smagana wiatrem. Dla mnie jest perfect. Dokładnie takie fale chciałam uzyskać, ćwiczyłam przed imprezą i polecam sposób na utrwalenie loków - to on jest sednem artykułu, warto skorzystać :-)

      Usuń
    5. A ja w pelni rozumiem jak ciężko wystylizowac cienkie włosy- ja widze roznice i sama też robie sobie loki na wyjścia, które po ok. 3-4 godzinach się prostuja- robione i lokowka i prostownica. Powiem więcej- żaden fryzjer nie dał sobie z tym rady... Na swoim ślubie miałam kok, choć uwielbiam rozpuszczone włosy.

      Usuń
  2. przepiękna sukienka! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładne loki, najważniejsze, że naturalnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie, moje włosy kręcą się naturalnie i na wielkie wyjścia prostuję je :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nawet po takim przygotowaniu się do robienia loków, po godzinie miałabym proste włosy.
    Pięknie wyglądasz na tych zdjęciach! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez tak myślałam, ciezko było mi utrzymać skręt. Może będą się trzymały moim sposobem,koniecznie sprawdź :-) :-*

      Usuń
  6. A mi się w ogóle nie podoba... o wiele lepiej wyglądasz w prostym wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka kontrowersyjna fryzura, haha :-D :-) Kurcze, całe życie chodzę w prostych, a szczytem szaleństwa są takie delikatne fale :-) Trochę się pobawiłam wizerunkiem :-)

      Usuń
  7. Ta sukienka jest prze-śli-czna! A na loki mi nie pomagają żadne sposoby - za ciężkie włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Fale wyglądają trochę jak po warkoczu ale ważne, że ty się dobrze w nich czułaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie po warkoczu wyglądają zdecydowanie gorzej. Są cienkie i brzydko posklejane. Wyglądają jakbym miała pofalowaną nitkę :-(

      Usuń
    2. U mnie warkocz daje również nienajlepszy efekt. Taki komunijny/kościelny z przylizanym przedziałkiem plus miotełka na końcach.

      Ja ostatnio zrobiłam na imprezę nieregularne gęste luźne sprężynki( na wybranych tylko pasmach) za pomocą żelu do włosów i cienkich wałków do trwałej.Potem troszkę ogrzewałam każdy wałeczek suszarką.Rozpuściłam i ze skroni pociągnęłam upięcie do tyłu małą klamrą. Dokładnie to samo miałam na swojej studniówce i po latach też się sprawdziło. Kiedyś może zrobię fotki, patent może się komuś przydać. Pozdrawiam!

      Usuń
    3. A w Twojej fryzurze najbardziej podobają mi się te anielskie loczki na końcówkach. Takich to za Chiny nie umiem uzyskać. :)

      Usuń
  9. Prześliczne fale ♥

    Moje włosy w ogóle nie chcą się kręcić na lokówkę :( Może znasz tego przyczynę ? Dbam o nie, nawilżam, pielęgnuję i nic. Nawet moja fryzjerka nie wiedziała, dlaczego nie kręcą mi się włosy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj cieńszej lokówki :) U mnie działa tylko taka naprawdę cienka i o dziwo nie robi mi na głowie loczków baranka, tylko takie grubsze fale.

      Usuń
    2. Może są zbyt obciążone kosmetykami? , głównie mam na myśli silikony

      Usuń
    3. Może za mało protein?

      Usuń
  10. Muszę przestudiować dokładnie Twoją instrukcję-w sobotę idę na wesele i chciałabym mieć właśnie fale, z tym, że na moich włosach trzymają się jakieś 2h, co ciekawe jeśli je zrobię prostownicą to efekt jest bardziej długotrwały niż lokówką:) W każdym razie spróbuję Twojego patentu z suchym szamponem.

    OdpowiedzUsuń
  11. barrrdzo delikatne, dziecinne wręcz, pofalowane końcówki. u mnie nie utrzymałyby się nawet 5 minut;] fajna sukienka, uwielbiam takie z kieszeniami robiące biodra;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się trzymały do poniedziałki wieczora :P i pewnie gdyby nie konieczność mycia, byłyby pomalowane jeszcze 1-2 dni

      Usuń
  12. Wyglądałaś prześlicznie Martusiu, jak księżniczka ;)
    Sama na wesela najczęściej kręcę lokówką loczki, nie trzeba mi żadnego lakieru - trzymają się całą noc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu :-) Tobie naturalnie się kręcą wiec pewnie łatwiej utrzymać skręt :-)

      Usuń
  13. Włosy wyglądają pięknie :-) ja jednak lubię gdy moje się bardziej kręcą :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Może i fryzura szału nie robi, ale i tak wyglądałaś przepięknie, subtelnie i kobieco :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Sukienka po prostu powala na kolana <3 Nie dość, że piękna, w idealnym kolorze - to jeszcze ma kieszenie!

    Co do fryzury - na wesela i tego typu imprezy sama wolę coś upiętego, jest mi wtedy zwyczajnie wygodniej ;) Na ostatnie 3 wesela również sama się czesałam - z takim efektem, że wyglądałam podobno jak po wyjściu od fryzjera;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też mam tą lokoweczkę stozkową!!!Uwielbiam ją!!Sukieneczka jest przesliczna

    OdpowiedzUsuń
  17. Cieszy mnie, że odchodzi się od tych wylakierowanych, sprężystych spiralek z toną lakieru :D
    Włosy masz śliczne, moje też lubią takie kręcenie tylko są trochę krótsze :'(
    Genialnie pasują do takiej sukienki - romantyczne, nienachalne i naturalne :D (Mam podobną sukienkę krojem na wesele siostry...może też zafunduję sobie takie loczki :D )

    OdpowiedzUsuń
  18. Efekt bardzo ładny :-) niedawno zakupilam podobną lokowke i zniechecilam sie po pierwszej próbie :-D

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie Ci w tych falach, a kolor sukienki stworzony dla Ciebie !:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ślicznie wyglądałaś! Włosy cudo, a sukienka przepiękna :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ślicznie wyglądałas Martusiu <3 Uważam, że bardzo pasują Ci takie fale :-)
    Ja taką fryzurę mam na codzień bo moje włosy naturalnie faluja a na wrześniowe wesele chyba je wyprostuję dla odmiany :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ladna, naturalna fryzurka, bardzo mi do Ciebie pasuje. Jej dodatkowym atutem jest zwiekszenie objetosci wlosow, a ten matowy efekt wcale nie jest zly, gdyz polysk uzyskalabys pewnie kosztem objetosci.
    PS: Zachwycila mnie Twoja torebka. *.*
    Pozdrawiam
    KaSia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Niestety przy rąk cienkich włosach, objętość uzyskuje się zawsze kosztem blasku. Gdybym chciała mieć błyszczące włosy, nie byłoby tej objętości. Każdy sprej nablyszczajacy i tak ibciazylby włosy, w związku z czym musze decydować. Wiem, że rozumie mnie każda posiadaczką cienkich, ale prawdziwie cienkich włosów :-) Poza tym w sztucznym świetle nie wyglądały na takie matowe. Jest ok, ciesze się z tego co mam :-)

      Usuń
  23. Martusiu polecisz jakaś dobra profesionalna maskę do wlosow? :)
    Ps. Ślicznie wyglądasz! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Loreal absolutnie repair lipidów - recenzja u mnie na blogu. Maski planeta organica i maska equilibra aloesowa :-)

      Usuń
  24. Bardzo ładnie wyglądasz, sukienka super, a i włosy widać zadbane i pięknie ułożone ;) Przydatny post dla osób, które chcą zakręcić włosy ;)
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję, liczę na rewanż.

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudownie wygladałaś :) dzięki falom włosy nabrały objętości :) super

    OdpowiedzUsuń
  26. Fryzura zbyt dziewczęca, jakaś taka eteryczna, aż się prosi o wianek. Nie poleciłbym takiej stylizacji na wesele klientce. Jest pani piękną kobietą. Czas pokazać pazur!
    Pozdrawiam Robert - fryzjer

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie idealnie oddałam swój charakter :-) Nie jestem typem kobiety z pazurem :-)

      Usuń
  27. Bardzo podoba mi się ta sukienka, ogólnie cała Twoja stylizacja wpasowała się idealnie w mój gust :) też idę na wesele i szukałam podobnej, szkoda, że nie jest z sieciówki :) nie przejmuj się negatywnymi komentarzami. Moim zdaniem bardzo ładna fryzura idealnie do Ciebie pasuje, to po prostu Twój charakter Twój styl, niektórzy wolą tonę lakieru i brokatu Ty cenisz naturalność i delikatność także trochę różnica gustów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nadymaj się tak Baloniku, bo pękniesz! Świat nie jest zero-jedynkowy - po jednej stronie Ty, a po drugiej te, co wolą tonę lakieru i brokatu. To bardzo niesympatyczna i niesprawiedliwa uwaga.
      Moim zdaniem problem z tą stylizacją leży gdzie indziej, najlepiej skomentował to Robert. Fryzurka jest bardziej dziewczęca niż kobieca, a więc idealna dla dziewczynki na pierwszą komunię. Sukienka jest prześliczna.
      Ania

      Usuń
    2. Aniu, rozumiem o co Ci chodzi. :-) Między moją naturalną fryzurą, a tą z toną lakieru i brokatem, jest wiele innych opcji. :-) Myślę, że fryzura oddaje mój charakter. :-) Mimo wszystko - czułam się rewelacyjnie i jako całość, podobało mi się. :-) Myślę, że to również kwestia gustu. Fryzura mogłaby być bardziej dopracowana, obiecuję ćwiczyć. :-) :-*

      Usuń
  28. Masz bardzo ładne włosy i zrobiłaś śliczne fale. Ja bym chciała mieć takie naturalne.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ojej! To fryzura moich marzeń. Cudownie wyglądasz. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Taka ładna sukienka a tak słaba fryzura. Włosy popsuły cały look.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, nie każdemu musi się podobać. :-) Fryzura nie była taka słaba - trzymała się do poniedziałku :-D

      Usuń
  31. Najważniejsze, że Ty sama dobrze się czułaś w tej fryzurze, ponieważ gusta zawsze będę różne. Moim zdaniem pasowała do Ciebie i całości, a dodatkowo fale się długo utrzymały :) Jednym może być ciężko utrzymać fale czy loki na swoich włosach, a innym będzie ciezko utrzymać proste włosy tak aby się właśnie nie pofalowały czy skręciły. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że miło spędziłaś czas na blogu i wyniosłaś z jego treści cenne wskazówki. Życzę Ci owocnej pielęgnacji włosów, ciała i umysłu. :-)


INSTAGRAM




SZABLON BY: PANNA VEJJS