marca 25, 2020

Szampon w kostce - kompendium wiedzy. Jak stosować, jaki wybrać, skład, wady i zalety


Szampon w kostce to dość nowa, nietypowa forma kosmetyku do mycia skóry głowy i włosów, która staje się coraz bardziej popularna ze względu na nurt zero waste i less waste. Sama często wykorzystuję szampon w kostce w codziennej pielęgnacji włosów, chociaż początkowo miałam sporo obaw. Przede wszystkim wydawało mi się, że włosy po umyciu szamponem w kostce będą: tępe w dotyku, matowe i suche. Moje zdziwienie po pierwszym zabiegu było ogromne! Włosy były: miękkie, lśniące, łatwo się rozczesywały. :-) Teraz już wiem dlaczego i dzisiaj podzielę się z Wami moją wiedzą o tym typie produktu. Dowiecie się jak stosować szampon w kostce, jaki kosmetyk wybrać, jakie są wady i zalety tej formy oraz jak dopasować formułę do potrzeb skóry głowy.

Z czego składa się szampon w kostce?



Bazą myjącą szamponów w kostce są najczęściej:
  • Sodium Cocoyl Isethionate,
  • Sodium Coco Sulfate,
  • Decyl Glucoside,
  • Disodium Lauryl Sulfosuccinate,
  • Sodium Lauryl Sulfate (mocny).
Szampony w kostce zawierają również składniki nawilżające i odżywcze jak np. pantenol, masło shea, wosk pszczeli czy olej rycynowy, ale też glinki.



To najczęściej produkty wolne od silikonów i oblepiających substancji, działają na zasadzie delikatnego oczyszczania skóry głowy, bez zbędnego oblepiania substancjami kondycjonującymi.


Różnica między szamponem w kostce, 

a mydłem do włosów kostce


Początkowo myślałam, że szampon do włosów w kostce i mydło do włosów w kostce to dokładnie te same produkty. Jak się okazało powinno się je rozróżniać ze względu na skład oraz pH kosmetyku.


Szampon w kostce 

- to w zasadzie produkt podobny do szamponu w formie płynnej, ale podany w twardej formie. Bazą są te same detergenty, jakie znajdziemy w szamponach tradycyjnych. Posiada kwaśne pH, analogicznie jak szampony w butelce, dlatego nie trzeba stosować dodatkowego zakwaszania włosów po zastosowaniu produktu i dlatego włosy tak dobrze się układają, są miękkie i błyszczące.


Mydło do włosów w kostce 

- jego skład oparty jest na zmydlonych olejach, które stanowią bazę myjącą produktu. Mydła w odróżnieniu od szamponów do włosów w kostce posiadają pH zasadowe, czyli po myciu włosy należy dodatkowo zakwasić np. stosując płukankę z octu jabłkowego. W innym wypadku włosy mogą być sztywne, szorstkie i matowe. Warto również wspomnieć, że pH zasadowe zaburza równowagę hydrolipidową skóry, co może prowadzić do przesuszenia i nadwrażliwości

Niestety to rozróżnienie jest często mylone przez producentów szamponów czy przez sklepy internetowe, a sam opis może nas wprowadzać w błąd. Dlatego warto patrzeć na skład i szukać detergentów, które wymieniłam w pierwszym akapicie.


Zalety i wady szamponów w kostce


Zalety szamponu w kostce:

  • to produkty zero waste/ less waste - mydło do włosów zużywamy, a pudełko (tekturowe) możemy łatwiej zrecyklingować, w przeciwieństwie do plastikowych butelek (chyba, że kupujemy wersję w metalowym pudełeczku, ale możemy je potraktować jako wielorazowego użytku),
  • zajmuje mało miejsca, idealny w podróż,
  • jest bardzo wydajny, doskonale się pieni.

Wady szamponu w kostce:

  • trzeba pamiętać, aby kostkę osuszać po każdym użyciu,
  • wysoka cena produktu. Dobry szampon w tradycyjnej formie możemy dostać za mniej niż 10zł, a tutaj ceny zaczynają się od 25-30 zł,
  • słaba dostępność w sklepach stacjonarnych - szampony najszerzej dostępne są w internecie, stacjonarnie w dalszym ciągu słaba dostępność. 




Jak nie stosować szamponu w kostce?


Nie trzemy kostką bezpośrednio po skórze głowy, chociaż wielu producentów sugeruje właśnie taki sposób mycia (ja odradzam). Tarcie może spowodować wkręcanie się włosów  w mydło. Jeśli macie wrażliwą skórę głowy tarcie kosmetykiem bezpośrednio o skalp może go podrażnić.


Jak stosować?

Ja stosuję szampon na dwa sposoby.

Sposób pierwszy - spienianie w kubeczku:
  • napełniam wodą plastikowy pojemnik lub słoik (ok. 100 ml ciepłej wody). Wody dajcie tyle, ile potrzebujecie na jedno mycie, u każdego jest to inna ilość,
  • wrzucam całą kostkę do środka,
  • potrząsam do momentu, aż mydło puści pianę (dosłownie wystarczy kilka wstrząśnięć, nie róbcie tego zbyt długo bo mydło bardzo szybko się rozpuszcza i generuje sporo piany - szkoda tracić kosmetyk),
  • wyciągam kostkę i odkładam w suche miejsce.
Moczę włosy i przystępuję tradycyjnie do mycia. Wylewam mieszankę na skórę głowy i masuję opuszkami. Czasami dodaję do mieszanki olejek z drzewa herbacianego i olejek miętowy. To moja ulubiona metoda. :-) <3 Jest to przy okazji tzw. metoda kubeczkowa, która idealnie nadaje się do mycia wrażliwej skóry głowy.


Jak widzicie wrzucam do pojemnika całą kostkę, a nie jej część. Jest to zdecydowanie szybszy sposób niż gdybym odkrawała małą części mydełka za każdym razem, gdy chciałabym go użyć. :-) <3



Sposób drugi - spienianie w dłoniach

Kostkę spieniamy w namoczonych wcześniej dłoniach, dokładnie tak jak robimy to z tradycyjnym mydłem. Sposób pierwszy jest jednak wygodniejszy, bo możemy w każdym momencie dorzucić ulubione półprodukty, ale też uzyskać odpowiednio delikatną pianę myjącą.

Co zrobić z kostką po myciu?

Ponieważ mydło ma tendencję do rozmaczania się pod wpływem wody, po każdym użyciu delikatnie je osuszam i odkładam na suchy spodek. Używam większego wieczka od słoika i przechowuję mydełko z dala od prysznica. Każde minimalne przedostawanie się wody do mydła powoduje jego szybszą utratę, a skoro ma to być produkt zero waste, dbajmy o to, by nie tracić niepotrzebnie kosmetyku. :-)

Jaki szampon w kostce wybrać?

Na rynku pojawiło się już sporo produktów w kostce dedykowanych do mycia włosów. Utożsamiamy  je często z naturalnym składem. Niestety to, że szampon ma formę kostki nie oznacza, że ma super naturalny skład, warto o tym pamiętać. Stosuję szampon w kostce Cztery Szpaki i bardzo polecam. :-) <3

Świetnie zaopatrzone w te produkty są moje ulubione sklepy internetowe:




Zainteresowało mnie 6 szamponów z poniższej listy, chociaż było trudno wybrać kilka, bo wybór ogromny :-)



Jak urozmaicić szampon w kostce i dopasować do potrzeb skóry głowy?


Szampony w kostce to według mnie dość neutralna baza myjąca, którą z powodzeniem można urozmaicać ulubionymi półproduktami np. miodem, żelem lnianym, glinką czy olejkiem eterycznym.

Uważałabym tylko z olejami, a wręcz nie zalecam ich dodawać do szamponu, gdyż mogą posklejać włosy i powodować szybsze przetłuszczanie się skóry głowy. 


Co dodawać do mieszanki?

Aby nawilżyć skórę głowy:
  • pantenol,
  • mocznik,
  • miód,
  • żel lniany,
  • żel aloesowy, 

Aby usztywnić włosy u nasady:
  • hydrolizowaną keratynę,
  • hydrolizowany jedwab,
  • hydrolizowane proteiny owsa,
  • glinki.

Na przetłuszczanie, łupież, swędzącą skórę głowy:
  • olejek z drzewa herbacianego,
  • olejek miętowy,
  • glinki.
Powyższe olejki dodatkowo przyspieszą wzrost włosów.


Napiszcie czy korzystałyście już z szamponów w kostce i jakie są Wasze wrażenia? :-) 


20 komentarzy:

  1. Miałam już okazję wypróbować szampon w kostce. Kupiłam go w sklepie z naturalnymi kosmetykami w Dortmund i przyznam, że bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Tego jeszcze nie używałam, ale z pewnością sięgnę po niego przy najbliższej okazji. Miód i żurawina z Miodowej mydlarni brzmi interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, że tak późno odpisuję :-) Bardzo się cieszę, że szampon w kostce pozytywnie Cię zaskoczył :* Koniecznie daj znać jak wypróbujesz 4 Szpaki :-)

      Usuń
  2. Malinowy szampon w kostce od Naturologii ma podany na etykiecie jeden z właściwych sposobów mycia, czyli namydlenie w rękach :) moją pierwszą kostką była kostka od Biovax, niestety zawiera parafinę, nie polecam :( mama nie przeczytała składu przed kupieniem mi na święta a kosztował 30 zł. Widziałam te szampony w aptece Cosmedica. Od lutego Rossmann posiada kostki od Isany za 15 zł. Niedługo Anwen wypuści własne szampony w kostce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo to super, że podali ten sposób :-) Jesli chodzi o Biovax i parafinę, rozumiem, że oblepia włosy i nie do końca domywa + obciąża? Jeśli tak to czuję się zniechęcona, szpaki tego nie robią, wręcz przeciwnie :-) Jejku, dziękuję za tyle cennych informacji! Już dawno nie byłam w Rossmannie (i chyba długo jeszcze nie pójdę... :D), nie widziałam szamponów z Isany :-) A szampony w kostce od Anwen to marzenie, jeśli tylko będą jak szampon pomarańczowy to będę w siódmym niebie :-) <3

      A miałaś może maskę nocną sleeping beauty od Anwen?

      Usuń
    2. Proszę bardzo :) ja też rzadko chodzę do Rossmanna, w zeszłym roku moje punkty wspierały fundację Pana Smolenia. Nie, nie miałam tej maski bo mam krótkie włosy i mogłyby podrażnić skalp :) o delikatnych szamponach od Anwen wiele osób pisało, że nie domywają ale jeśli Tobie służą to super :) a używałaś enzymatycznego kawowego?

      Usuń
    3. Tak, oblepiała i nie domywała :( Anwen mi napisała, że jej kostki nie będą miały parafiny :) od Anwen polecam maskę Kokos i Glinka

      Usuń
    4. To już nie mogę się doczekać! :* Miałam kokosa i glinkę, u mnie się akurat nie do końca sprawdziła :-) Ale ja mam średnioporowate w kierunku wysokiej porowatości.

      Usuń
  3. A jak sobie radzą te szampony z domywaniem oleju?

    OdpowiedzUsuń
  4. JAk otworzą sklepy a będzie stacjonarnie to skusze się na kostkę bo to bardzo ciekawa forma szamponu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie :-) I fajnie bo to taki uniwersalny produkt, dla kobiet, mężczyzn, dzieci. Naprawdę polecam :-)

      Usuń
  5. witaj Marta Czytam Twój blog dość regularnie bo sama mam cienkie i delikatne włosy ( tylko że bardzo ciemne), które bardzo wolno rosną, stosowałam już różne rzeczy, wcierki i maski, cho,c nie byłam jakoś systematyczna, (może dlatego efektu nie było)...no i mam włosy wycieniowane, niestety. W związku z tym ten mój przyrost też nie jest jakoś widoczny, Mam wrażenie że włosy mi stoją w miejscu od 2 lat.Rok temu miałam jeszcze włosy rozjaśniane na blond ( w blondzie byłam przez okolo 6 lat) Przestałam podcinać (ostatni raz w grudniu ), wcześniej co 2 miesiące.
    Od jakiegoś tygodnia stosuję maskę drożdzową i z jajka oraz olejku rycynowego raz na tydzień oraz od 3 dni te wcierki z orientany- tonik i zielony olejek, który polecasz, a także szampony dla wysokoporowatych anwen. Mam prośbę jak stosować te produkty aby dały jak najlepszy efekt? Myję głowę co 2,3 dzień. Byłabym wdzięczna jakbyś mi napisała taką 2-3 tygodniową dietę włosową. Może jakieś inne kosmetyki? Z góry dziękuję
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Asiu, myślę, że masz pełnię produktów i trzeba je tylko ułożyć w sensowną pielęgnację. :-) W zasadzie nie jest to trudne, bo myjesz włosy co 2-3 dni, więc super.

      Olejek z Orientany stosuj przed każdym myciem. Aplikuj na skórę głowy na min. 1h przed myciem włosów (możesz też zostawić na całą noc).

      Wcierkę polecam stosować po każdym myciu wlosów na rozpulchnioną, jeszcze lekko wilgotną skórę głowy i wykonać masaż. Jeśli nie masz tendencji do przetłuszczania się skóry głowy, możesz wzmocnić efekt wcierkowania i robić dodatkowe wcieranie między myciami (na suchą skórę głowy). Zależy jak mocno skalp będzie reagował na wcierkę. Czyli wcierka po każdym myciu + ewentualnie między jednym myciem, a drugim na suchy skalp.

      Dążyć do wyrównania włosów (schodzenie z cieniowania). Włosy jednej długości są mocniejsze i szybciej widać efekty.

      Upinać włosy do snu, obowiązkowo! W nocy włosy bardzo się niszczą i wykruszają.

      Maska z jajkai olejku rycynowego moim zdaniem nie jest dobrym wyjściem da włosów rozjaśniaych i suchych, bo zarówno jajko jak i rycyna usztywniają włosy, mogą je łatwo przesuszyć i oblepić, szczególnie jak są cienkie. Zrzygnowałabym z jajka i rycyny :-)

      Zamiast tej domowej maski kupiłabym odżywkę Nivea Long Care& Repair. Polecam też emolientową różę anwen (jest dość lekka, ale pięknie chroni włosy i je uelastycznia).

      Po każdym myciu kropelka silikonowego serum obowiązkowo! Świetne, niedrogie i ultra wydajne jest olejek nabłyszczający z Equilibra :-) :*

      A czym czeszesz włosy? Polecam wyłącznie szczotkę z naturalnego włosia dzika, ewentualni z rozczesywaczem - Olivia Garden Supreme Combo Ceramic Ion :*

      Usuń
    2. A stosowanie drożdżowej maski (chodzi o tę Agafii, tak?) oraz odżywek naprzemiennie co mycie :*

      Usuń
  6. Przyznaję się bez bicia - jestem leniem! Nie używam szamponów w kostce bo nie są tak wygodne jak te podane w butelkach czy w tubkach. Nie muszę ich nigdzie chować, zawsze są pod prysznicem, nie muszę się zastanawiać gdzie je odłożyć, żeby były na pewno suche. No i przy końcówce się nie rozpadają...
    Pamiętam, że laaaata temu miałam jakiś szampon w kostce (jeszcze zanim to było modne! :D), nawet nie pamiętam jakiej marki i szybko mi się rozpadło. Mała wydajność też jest bardzo niekorzystna. MOŻE kiedyś się przekonam, póki co stawiam na klasyki :)
    Za to słuchaj stosuję metodę kubeczkową z klasycznymi szamponami i bardzo to lubię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja to szanuję :D

      Ja wiem, że wielu osobom nie chce się z tym babrać. :-) :* Jest trochę babrania... :D :-)

      Cieszę się natomiast, że czerpiesz z metody kubeczkowej, którą można stosować z dowolnym szamponem :*:*:*

      Usuń
    2. Bardzo fajne wskazówki. Przymierzam się do zakupu w kostce już od jakiegoś czasu, teraz wiem czym powinnam się kierować. Dzięki!

      Usuń
  7. Fajne wskazówki. Kilka dni temu zakupiłam swój pierwszy szampon w kostce. Teraz już wiem, jak używać. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawi mnie takie rozwiązanie. Wiele dobrego słyszałam o szamponach w kostce. Dzięki Twojemu wpisowi wiem na co powinnam zwrócić uwagę. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Spróbowałam i jestem zachwycona. Chyba nie wrócę do tradycyjnego szamponu!

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że miło spędziłaś czas na blogu i wyniosłaś z jego treści cenne wskazówki. Życzę Ci owocnej pielęgnacji włosów, ciała i umysłu. :-)