19 marca 2014

Moje sposoby na proste i gładkie włosy



Dzisiaj już bardzo długo wyczekiwany post, dotyczący moich metod na rozprostowanie i wygładzenie włosów. Wiele z was pyta mnie co robię, że włosy są tak proste i gładkie. Nie są takie z natury. Moje włosy są falowane, ale podatne na skręt i prostowanie. Sposoby, które stosuję, nie wymagają dużego nakładu czasu, a małej modyfikacji codziennej pielęgnacji i stylizacji. 


MOJE SPOSOBY NA PROSTE I GŁADKIE WŁOSY


1. SUSZARKA

Niezawodny sposób na rozprostowanie włosów. Strumień powietrza skieruj zgodnie z kierunkiem wzrostu włosa tj. od czubka głowy w dół - siła nawiewu rozluźni skręt. Susząc włosy pamiętaj o tym aby używać chłodnego lub letniego nawiewu, który nie niszczy włosów. Na koniec suszenia użyj zimnego nawiewu, który nabłyszczy włosy. 



2. SCHNIĘCIE NATURALNE

Jeśli nie chcesz używać suszarki, dobrą alternatywą jest odpowiednie suszenie włosów w naturalny sposóbU mnie ta metoda sprawdza się idealnie, bo moje włosy są bardzo podatne zarówno na falowanie jak i prostowanie. 

Jak prawidłowo wysuszyć włosy bez użycia suszarki, aby były po wyschnięciu proste? Teraz uwaga, bo opis będzie skomplikowany. :-) Chodzi o to, aby po wymyciu włosów i odsączeniu ich z wody, roztrzepać je palcami. Następnie jak już minimalnie przeschną, przechylić głowę w dół i przetrzepać je dość mocno dłońmi, dzięki czemu uwalniają się od skrętu (a raczej czegoś, co przypomina lekką falę) i rozprostowują się.


3. SILIKONY

Rozprostowują i wygładzają włos. Jeśli macie cienkie włosy tak jak ja, to używajcie silikonów z głową, gdyż mogą obciążyć i zamiast pięknie wygładzonej tafli, uzyskacie postrączkowaną i smutną fryzurę.

Najlepiej unikać silikonów z grupy trudnych do usunięcia, bo z własnego doświadczenia wiem, że po nich włosy cienkie wyglądają niekorzystnie.



4. EMOLIENTY

Działają podobnie jak silikony. Umiejętnie stosowane dociążą (ale nie obciążą) włosy, dzięki czemu rozprostują się i zyskają ładny blask


Polecam:
  • dodawać kilka kropel ulubionego oleju do porcji maski/odżywki (w zależności od długości i gęstości włosów; ja dodaję ok. 3 - 5 kropelek),
  • odżywkę Timotei Precious Oils, która ma emolientowy skład. Może obciążać stosowana zbyt często, ale co 2 - 3 mycie jest idealna,
  • Garnier Avokado i Karite, super odżywka emolientowa, która jest na tyle lekka, żeby nie obciążyć włosów, ale na tyle ciężka, żeby dobrze wygładzić (recenzja tutaj). Jeśli efekt rozprostowania i wygładzenia będzie zbyt mały, to zawsze możecie wzbogacić ją olejem lub na koniec mycia nałożyć silikonowe serum.

5. NAWILŻANIE

Dobrze nawilżone włosy nie puszą się, są cięższe i wygładzone. W moim przypadku same oleje i silikony nie wystarczają, muszę je dodatkowo porządnie nawilżyć. Moje włosy są lekkie z natury, fruwające i piórkowate. Jeśli chcę utrzymać je w stanie dociążenia, po prostu muszę je nawilżyć porządną odżywką czy maską przynajmniej raz w tygodniu (najczęściej nawilżam 2 razy w tygodniu, zostawiając produkt na 40 min, bardzo lubię Natur Vital aloesową, chociaż obecnie stosuję odżywkę nadającą objętość Equilibra z aloesem i sprawdza się równie dobrze).


6. IM DŁUŻSZE, TYM CIĘŻSZE

Ciężar włosów je rozprostowuje. Kiedyś, gdy moje włosy były krótsze, to często miałam problem z podkręcającymi się włosami.


7. CIĘCIE NA PROSTO

Cieniowanie czy stopniowanie - wzmacnia skręt i przynajmniej u mnie powoduje strączkowanie. Im włosy bardziej podcięte są na prosto, tym są bardziej wygładzone i rozprostowane.


8. ZIMNA WODA JAKO OSTATNI ETAP MYCIA

Pomaga domknąć łuski włosa, dzięki czemu są bardziej błyszczące.


9. ŻEL LNIANY

Jeśli macie problem z odstającymi włosami na długości, a tylko to dzieli was od uzyskania gładkiej tafli, polecam stworzyć sobie w domowym zaciszu żel lniany, który jest naturalną alternatywą dla wszelkiego rodzaju chemicznych stylizatorów. Ładnie nabłyszcza włosy i delikatnie skleja odstające włoski, dzięki czemu fryzura wygląda estetycznie.




Wszystkie powyższe metody stosuję naprzemiennie, dzięki czemu cieszę się prostymi i gładkimi włosami. Sama stosuję pielęgnację przeplataną. Pomaga mi ona z jednej strony dociążyć włosy i sprawić, aby były rozprostowane, ale ze względu na cienką naturę włosów, unikam ich przeciążenia. Jeśli macie jakieś pytania lub swoje sposoby na proste i gładkie włosy, to podzielcie się nimi :)

Zapraszam do dyskusji:

  1. super! na pewno wypróbuję sposób z roztrzepywaniem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie i mojej siostry srawdza się świetnie :)

      Usuń
  2. U mnie pomaga o dziwo dyfuzor:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie muszę się starać o proste i gładkie włosy, bo takie mam :) ale! ponoć dobrym sposobem jest też suszenie włosów na okrągłej szczotce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku suszenie na okrągłej szczotce podkręca końce włosów :) Ale osobom mającym włosy kręcone pomaga je rozprostować, chociaż zapewne umiejętności w posługiwaniu się szczotką są równie ważne i wprawiona osoba może i całkowicie rozprostuje dzięki niej włosy. Nie wiem, bo fryzjerem nie jestem :D

      Usuń
  4. Z tym suszeniem w dół mam ogromny problem, bo cały czas kusi mnie, żeby już szybko tu i teraz wysuszyć włosy, więc macham tą suszarką gdzie popadnie. :D Mój sposób na proste włosy to głównie nałożenie olejku lub odżywki (tej do spłukiwania) na prawie wysuszone włosy (końcówki).

    Ps. Dzięęęęki Martusia. :)) Na co dzień raczej zamykam się w 4 ścianach i jestem bardzo nieśmiała. Niestety. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D Jaka prędka :D

      Ja cały czas obawiam się, że włosy mi klapną po oleju nałożonym na suche końce, ale w końcu muszę spróbować, bo co ze mnie za włosomaniaczka, jeśli nie sprawdzę? :)

      Usuń
  5. Moje włosy podkręcały się gdy były krótsze i wycieniowane. :) Teraz wyglądają na zupełnie proste. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. z 6 się zgadzam najbardziej:) Nie wiem czemu ale zawsze jak sięgam po "grubą altylerię" do prostowania to wychodzą mi ... kręcone! (Szampon prostujący, odżywka, suszenie na szczotce i prostownica dają takie fajnie odgięte włosy) a jak chcę pokręcić to się tak wyprostują że szkoda kręcić. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś moje włosy mocno i bardzo brzydko się kręciły...ponieważ włosów mam mało to czasem robiły się takie dwa loki:( Paskudnie to wyglądało...Poza tym im były krótsze tym było gorzej.
    Teraz, kiedy moje włosy są już trochę zdrowsze, na szczęście nie mam takich problemów:) Włosy są względnie proste,a jeśli chcę żeby naprawdę takie były to wystarczy je wysuszyć:)
    Za to moją największą bolączką jest to,że strasznie się strączkują:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że jak ja swoje włosy zostawię naturalnie pofalowane, to mają dużo mniejszą objętość niż wtedy, gdy sa proste, nie wiem dlaczego tak się dzieje. Mam podobny efekt jak opisałaś. Suszarka działa cuda :)

      Moje włosy tez się bardzo strączkują, muszę je przeczesywać kilka razy dziennie, najlepiej szczotką z włosia dzika. Powiem Ci jednak, że zauważyłam pewną rzecz. Włosy na długości są w miarę zdrowe i są postrączkowane o 75% mniej niż włosy ze zniszczonej partii włosów czyli grzywki. Dochodzę do wniosku, że zdrowe i sypkie włosy są bardziej odporne na działanie wiatru. 2 dni temu akurat mocno wiał wiatr i mogłam się o tym przekonać.

      Usuń
  8. Chyba zainwestuję w końcu w dobrą suszarkę, bo zauważyłam, że moim włosom nie za bardzo służy pozostawienie ich do wyschnięcia. Poza tym chyba stosuję większość Twoich rad :) Próbuję wszystkiego na włosy odstające na długości. Czas wypróbować żel z siemienia lnianego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każde włosy lubią naturalne schnięcie :)

      Jak miałam bardzo zniszczone włosy i zostawiłam je do naturalnego schnięcia, to w ogóle nie chciały się układać, były bardzo smutne, oklapnięte. Teraz jest odwrotnie - odstawienie suszarki pomogło mi w dużej mierze pozbyć się problemu wiecznie suchych włosów. Jednak ostatnio przez kilka dni suszyłam włosy, bo niestety tego wymagał ode mnie plan dnia (nie miałam czasu, aby wyschły samodzielnie) i znowu zauważyłam znaczne pogorszenie ich stanu tj, stały się bardziej suche.

      Wypróbuj żel, bo powinien załatwić sprawę :)

      Usuń
  9. Mjusze wyprobowac Twojej metody schniecia naturalnego :) Wprawdzie ostatnio bardziej zalezy mi na wydobyciu skretu, jednak latami marzylam o prostych, lejacych wlosach i widze, ze pielegnacja je lekko rozprostowuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie i u siostry działa świetnie :) Faktycznie określone produkty sprawiają, że włosy są bardziej proste :) Kilka osób już mnie pytało czy prostuję włosy, a ja z taką dumą odpowiadałam, że nie :D Jestem dumna z siebie, bo uzyskałam efekt prawie jak po prostownicy, zachowując przy tym dobry stan włosów i co najważniejsze po wymyciu ich są sypkie i mogę przeczesać je palcami, a kiedyś były tak suche i zniszczone, że szczotką się w nich zatrzymywała

      Usuń
  10. Bardzo chciałabym osiągnąć efekt prostych włosów przy naturalnym schnięciu, ale obawiam się, że to się nie uda. Mimo nałożenia odżywki sprawdzonej, która prostuje moje włosy przy użyciu suszarki z jonizacją, przy naturalnym schnięciu już nie działa i włosy są pofalowane w nijaki sposób :( dlatego jestem zmuszona do używania suszarki, ale zawsze to lepsze niż katowanie ich prostownicą :) ze swojej strony mogę napisać, że świetnie u mnie sprawdza się odżywka garnier oleo repair - w ostatnim czasie jakoś o niej zapomniałam, ale wczoraj jej użyłam i uzyskałam efekt wow :D cala gładak tafla włosów :) (oprócz końcówek, które u mnie zawsze są wywinięte choćbym nie wiem co robiła) a druga rzecz to płukanka z siemienia lnianego :) też daje efekt prostych włosów, a w dodatku są takie mięciutkie i miłe w dotyku :) wrzucamy do rondelka 1,5 łyżki ziarenek i zalewamy wodą mniej więcej do połowy, gotujemy przez ok.15 min do osiągnięcia piany i brązowego koloru, myjemy włosy szamponem (możemy nałożyć odżywkę d/s, ale ja ten punkt omijam) i polewamy włosy naszym gotowym glutkiem :) (oczywiście musimy odcedzić ziarenka żeby później nie musieć ich wybierać z włosów :D), glutka już nie zmywamy, tylko trochę odsączamy włosy i czekamy aż naturalnie wyschną, pozdrawiam :) :*
    właśnie wróciłam do góry i zobaczyłam, że też pisałaś o siemieniu.. echhh ślepota :D no nic może ktoś będzie chciał sobie z tego przepisu skorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po tej płukance z siemienia musiałabym koniecznie wysuszyć włosy, jeśli bym tego nie zrobiła miałabym kręcone jak baranek włosy -.-
      A poza tym ostatnio robiłam maseczkę z siemienia i spuszyła mi włosy.....

      Usuń
    2. Czyi najprawdopodobniej efekt prostych włosów zawdziczasz jednak suszarce a nie odżywce, bo skoro działa tylko przy stosowaniu suszarki, a przy schnięciu naturalnym nie, to na to wygląda :) Wypróbuj Kochana moją metodą z roztrzepywaniem włosów po myciu. Ja nawet kilka razy w odstępach czasu je tak przetrzepuję i dzięki temu są proste. Suszarka z chłodnym nawiewem nie niszczy włosów :) Bardzo się cieszę, że przypomniałaś mi o Oleo Repar, chcę ją kupić, ale na razie zużyję to, co mam :)

      Przepis na pewno się przyda :* :) Ale nakładasz go w badzo ciekawy i nieznany dla mnie sposób :)

      Usuń
    3. Czyli przy tym roztrzepaniu włosów mam dać głowę w dół i je tak "wyprostować" dłońmi ?
      Bo kurde nie rozumiem...;x

      Usuń
    4. Nie chodzi mi o to, żeby wyprostować włoski dłońmi, raczej wykonuję takie krótkie i szybkie ruchy skierowane od głowy po końcówki (oczywiście głowa jest pochylona). Bardzo ciężko mi to wytłumaczyć :) Po prostu ręką jakby strzepujesz te włosy, aby mogły rozluźnić skręt :) :*

      Usuń
    5. Hm no okej chyba zakumałam :D

      Usuń
  11. U mnie najlepiej sprawdza się suszenie włosów głową w dół zimnym nawiewem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak się cieszę że trafiłam na twojego bloga :) wreszcie znalazłam kogoś kto ma takie włosy jak ja, nawet kolor mamy podobny ;P Póki co tylko przejrzałam bloga i dużo produktów którymi ty się zachwycasz u mnie też się sprawdziło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również się cieszę :* W najbliższym czasie szykuję więcej recenzji na blogu, bo zaniedbałam tę sferę ostatnio, a przecież to klucz jeśli chodzi o pomoc cienkowłosym :) :*

      Usuń
    2. Jak przeczytam bloga to napiszę ci które produkty sprawdziły się u mnie, a jeszcze nie próbowałaś :) Póki co już skłoniłaś do kupna szczotki naturalnej bo chyba jednak TT trochę wyrywa mi włosy a walczę teraz z nadmiernym wypadaniem :(

      Usuń
    3. Dobrze, dziękuję bardzo :*

      Polecam firmę Gorgol, bo jest porządniej wykonana niż Khaja :)

      Usuń
  13. a masz moze zdjęcia Twoich włosów pofalowanych?? u mnie fale sprawiają, ze jest ich więcej. A pięknie proste sa po proteinach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazłam tylko jedno zdjęcie, ale niestety nie jest aktualne, bo na codzień preferuję włosy proste. To zdjęcie jest z wakacji 2012 :)

      http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7308c253f0267d5b.html

      Włosy mniej więcej tak się falują, ale przy delikatnej pomocy moich dłoni tj, ugnieceniu ich po myciu. Włosy są bardzo suche i zniszczone na zdjęciu, ale można wychwycić ten skręt :)

      U mnie zawsze fale odbierały objętość włosom, bo były takie sklejone, a jak są proste i puszyste, to optycznie jest ich więcej :) Nie wiem jak to byłoby teraz, bo już długo ich nie falowałam, raczej zmierzam do utrzymania ich prostych.

      Proteiny lubię, ale nie często, u mnie humektanty+ emolienty są bazą pielęgnacji :)

      Usuń
    2. Mam podobne fale!!! tylko włosy krótsze :) najlepsze fale mam po suszeniu dyfuzorem. Na codzien, jak nie mam czasu to po wyschnieciu zwijam je w pięć ślimaczków i do pracy. W pracy slimaki rozwijam i mam fale.Jak miałam krótsze włosy to nawijałam je na papiloty.

      Usuń
    3. Ja niestety mam suszarkę bez dyfuzora :( Ale w gruncie rzeczy wolę siebie w prostych włosach :)

      Patent z upięciem i rozpuszczeniem dopiero w pracy jest bardzo dobry :)

      Usuń
    4. Fajny post, ja mam problem z nawilżeniem moich włosów, ale się nie poddaję :D
      Buziaki ;*

      Usuń
    5. moje są strasznie podatne na cokolwiek. Wystarczy, ze wiatr zawieje to juz sie wykręcają w tą strone :/ na prostych zaraz to widac, na na falach nie :)

      Usuń
    6. Moje pod wpływem wiatru tracą objętość i zbijają się w strąki :(

      Usuń
  14. Ojej, mam wrażenie że masz zupełnie inne włosy niż ja, moje przy takim trzepaniu nabrałyby więcej skrętu. A popularna odżywka AiK jest u mnie bardzo obciążająca. Ale fakt prostuje włosy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak zrobić żel lniany?:)

    OdpowiedzUsuń
  16. rosyjska maska z efektem laminowania (dostępna na stronie triny.pl) nie droga, wydajna a moje cienkie i piórkowate włosy rozprostowała i nawilżyła. wyglądałam jakbym wyszła z salonu fryzjerskiego :) a wyzstarczy 5 min. z tym cudem na włosach. jedyny minus trzeba rozszczesac mokre włosy ale sądzę że od wielkiego dzwonu na jakąś okiazję warto sobie taki zabieg przeprowadzić mimo tego czesania :)

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że miło spędziłaś czas na blogu i wyniosłaś z jego treści cenne wskazówki. Życzę Ci owocnej pielęgnacji włosów, ciała i umysłu. :-)


INSTAGRAM




SZABLON BY: PANNA VEJJS