9 marca 2014

Podsumowanie roku włosomaniactwa | Jak zmieniły się moje włosy?

LUTY 2013 -  LUTY 2014

Początkiem marca 2013 roku wykonałam pierwsze zdjęcie moich włosów i powiem Wam, że tak naprawdę dopiero wtedy ujrzałam jak bardzo są zniszczone. Jeszcze przed założeniem bloga zastanawiałam się dlaczego "stoją w miejscu", dlaczego nie rosną. Nawet odnosiłam wrażenie, że są coraz krótsze. :( Wtedy trafiłam na blogi włosomaniaczek i sama również postanowiłam założyć bloga. W ten sposób postanowiłam dokumentować walkę o piękne włosy. Nie byłam przekonana czy uda mi się wytrwać w moim postanowieniu, jednak dokumentowanie zmian poprzez zdjęcia i bloga było strzałem w dziesiątkę. Widząc jak pozytywnie zmieniają się moje włosy, miałam i mam ochotę na więcej! :)



Zaczęłam uczyć się o rodzajach włosów, o ich porowatości, dlaczego włosy reagują w określony sposób na pogodę, co to emolienty, humektanty, proteiny, jak ze sobą współgrają. Zaczęłam czytać o chorobach skóry głowy, o łupieżu, gdyż borykałam się z nim od długiego czasu. Oczywiście jest tego znacznie więcej! Odkryłam półprodukty, zainteresowałam się analizowaniem kosmetyków, sprawdzaniem jak działają na moje włosy. Blog pomagał mi i pomaga usystematyzować wiedzę, a w razie potrzeby wrócić do pewnych kwestii.

Poniżej znajdują się zdjęcia ze wszystkich aktualizacji oraz informacje dotyczące najistotniejszych zmian, które zaszły w trakcie tego roku :)


ETAP I - luty, marzec, kwiecień

  • w kwietniu podcięłam włosy o 4 cm. Był to dla mnie ogromnie duży stres, bo włosy nie były podcinane przez ponad rok, ale było warto. Po podcięciu zauważyłam dużą poprawę stanu włosów.

ETAP II - maj, czerwiec, lipiec

  • maj/czerwiec - zaczęłam orientować się w produktach do pielęgnacji, dostrzegać różnice między odżywkami czy maskami, 
  • pierwsza duża poprawa stanu włosów nastąpiła w czerwcu. Włosy urosły wtedy bardzo dużo, ale końcówki były nadal zniszczone,
  • w lipcu podcięłam włosy o 3 cm.

ETAP III - sierpień, wrzesień, październik

  • największa poprawa stanu i jakości włosów nastąpiła po podcięciu ich 5 cm w październiku.


ETAP IV - listopad i grudzień, styczeń, luty 2014

  • kolejna duża poprawa stanu włosów nastąpiła w styczniu po odstawieniu suszarki i zaprzestaniu czesania mokrych włosów.

Zdjęcie ze wszystkich miesięcy (można powiększyć)



Linki do wszystkich aktualizacji

lutymarzeckwiecieńmajczerwieclipiecsierpieńwrzesieńpaździernik - koniecznie przeczytajcie :), listopad i grudzień, styczeń.



Co osiągnęłam?
  • moim celem na ten rok było podcięcie wszystkich zniszczonych partii włosów. Udało mi się zrobić to na długości - grzywka jest jeszcze nieco zniszczona, ale w większości włosy są zdrowe,
  • w ciągu roku podcinałam włosy 4 razy. W kwietniu poszło 4 cm, lipcu - 3 cm, październiku - 5 cm, oraz początkiem lutego - 2 cm. Łącznie pozbyłam się 14 centymetrów włosów. Co ciekawe, włosy są prawie tej samej długości, co rok temu, natomiast różnica w ich gęstości jest ogromna. Niesamowicie służy im podcinanie na prosto,
  • więcej o 0,5 cm w objętości kucyka (z 6 cm na 6,5 cm),
  • zagęściłam włosy,
  • końcówki są ostre,
  • włosy są bardziej elastyczne,
  • umiem poradzić sobie z nawrotami łupieżu i odpowiednio dobierać produkty.



Podsumowując

Nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa, przemiana moich włosów nie zakończyła się. Mam zamiar kontynuować wszystko, czego nauczyłam się w tym roku. Mam nadzieję, że zmotywuję chociaż jedną osobę do dbania o włosy, bo naprawdę warto. Jeśli macie jak ja cienkie z natury włosy, to uwierzcie mi na słowo - takie też mogą zachwycać, być piękne i zdrowe, można takie włosy zapuścić. Wystarczy o nie systematycznie dbać i być cierpliwym. 

Zapraszam do dyskusji:

  1. Pewnie, że świadoma pielęgnacja pomaga. Na Twoich włosach jest to bardzo widoczne. Masz teraz naprawdę ładne i zdrowe włosy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. I są :) Wreszcie czuję, że włosy są ostro zakończone, a nie ciągną się długą nitką w nieskończoność :D

      Usuń
    2. Też bym chciała gęstsze włoski :(

      Usuń
  3. moje są strasznie podobne! przejrzałam kilka recenzji i wiele pokrywa się z moimi, więc chyba znalazłam włosową siostrę! :) jak dobrze, że dla moich włosów jest jeszcze cień nadziei! :)
    Twoje są cudowne ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :) mam realny dowód na to, że cienkie włosy mogą być długie i piękne . Jest to dla mnie niebywała motywacja :)

      Usuń
    2. Dziewczyny, ja chcę jeszcze o 10 cm dłuższe, więc jest co robić przez następne miesiące :) Ale do najfajniejszej długości za biust, brakuje mi 6 cm :)

      Powiem Wam, że nie mała w tym zasługa silikonów, gdyby nie one to nie miałabym tak długich włosów.

      Usuń
  4. Mam takie same włosy jak Ty oczywiście chodzi mi o stan jaki miałaś przed pielęgnacją. Bardzo bym chciała aby moje włosy pogrubiły się tak jak twoje. Czy poleciła byś mi jakieś oleje, szampony które mogą pogrubić włosy i zahamować wypadanie ? :P pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głównym czynnikiem, który zdecydował o pogrubieniu się włosków, było podcięcie ich na równo. Wcześniej miałam grzywkę, byly wystopniowane przy twarzy i obcięte w mocne U. W porównaniu do teraz, miały 2 razy mniejszą objętość, bardzo mocno się łamały, kruszyły, były ciężkie do ujarzmienia, wyglądały jak latające piórka.

      Obecnie włosy na długości są podcięte na równo, ale niestety przód w dalszym ciągu jest wystopniowany i to jest kolejna rzecz, którą chcę uzdrowić :)

      Z olejami mam ciężki orzech do zgryzienia, na razie żaden mi nie zaimponował, nie zrobił efektu wow. Polubiłam olej ze słodkich migdałów, ale powiem Ci, że teraz go nie mam i nie odczuwam przykrości z tego powodu :)

      Szampony: Facelle Sensitive (http://martusiowykuferek.blogspot.com/2013/07/facelle-sensitive-pyn-do-higieny.html), Love2Mix z papryczką chilli i pomarańczą :)

      Jeśli masz zniszczone włosy to powinny się sprawdzić u Ciebie proteiny. Polecam odżywkę Nivea Long Repair, hydrolizat keratyny ze sklepu ZSK (dodawany do masek), u mojej siostry, która ma zniszczone włosy, sprawdza sę mgiełka Gliss Kur Oil Nutritive

      Zahamowanie wypadania: skrzyp polny + pokrzywa (zioła sypane, kupione w aptece, najtańsze są z firmy Flos), odżywka do skóry głowy Jantar, Radical ampułki stymulujące wzrost włosów.

      Jeśli faktycznie masz włosy takie jak ja (cienkie, średnioporowate w kierunku poroatości wysokiej), to powinien sprawdzić się u Ciebie Bioelixire Argan Oil (serum silikonowe, wg mnie niezbędne dla cienkich włosów podczas zapuszczania).

      :* :)

      Usuń
    2. Dziękuję Ci bardzo za odpowiedz, któryś z produktów na pewno przetestuje mam nadzieje że i mi uda się wytrwać i osiągnąć takie rezultaty:) patrząc na twoje włosy motywują mnie żebym w końcu zabrała się do ''roboty " Mam jeszcze do Ciebie kilka pytań chodzi mi o to jak często myjesz włosy? (lepiej je przytrzymać czy myć często)? I jeszcze jedno ostatnie :) jak często nakładać maski, odżywki? ( po każdym myciu głowy?- czy to nie obciąży zbyt włosów? zdaję się na twoją opinie i doświadczenie pozdrawiam i czekam na odpowiedz :**

      Usuń
    3. Odpowiedx również poszła na maila :)

      +

      Polecam Ci również odżywkę Garnier Avokado i Karite, Timotei Precious Oils (ale stosowana nie co każde mycie, bo może obciążyć, ma slikony w składzie, ale również oleje wysoko w składzie i kosztuje 6 zł w Biedronce), maskę aloesową Natur Vital, ale tylko jeśli masz problem z suchymi włoskami. Można do niej dodawać jakiś olej, aby była cięższa, jest bardzo dobra dla skalpu, bo odżywia cebulki.

      Usuń
    4. To jak często nakładać odżywki i maski zależy od tego jak często myjesz włosy, jaki lubisz efekt na włosach, czy są bardzo zniszczone czy zdrowe...Generalnie sammu trzeba do tego dojść :)

      Przy codziennym myciu włosów, u mnie wygląda to tak:
      1. Maskę nakładam ok. 2-3 razy w tygodniu po umyciu włosów szamponem. Trzymam wtedy ją ok. 30-40 min
      2. Jeśli nie nakładam maski - obowiązkowo daję odżywkę do spłukiwania (po wymyciu włosów)
      3. Od czasu do czasu (raz na 2-3 tygodnie) nakładam maskę przed myciem włosów na 40 min, później myję i daję odżywkę, ale to naprawdę sporadycznie, bo zbyt często stosowane, obciąży cienkie włosy.

      Najlepsza według mnie pielęgnacja to przeplatanie produktów lekkich (bez silikonów, mało olei, prosty skład np. balsam Alberto z borówką, Garnier AiK, Natur Vital maska aloesowa) i cięższych (Nivea Long Repair, Timotei Precious Oils).

      W zależności od potrzeb moich włosów, nakładam bądź nie serum silikonowe Bioelixire Argan Oil, oczywiście nasuche włosy, na same końcówki, pół kropelki wystarczy :)

      Usuń
    5. Ja mam grzywkę na prosto i o dziwo mimo suszenia(staram się chłodnym nawiewem, ale czasem rano suszę ją ciepłym) i muszę ją codziennie prostować :(
      Ale leczę jeszcze trądzik u dermatologa i grzywka pójdzie na bok i będzie żyła swoim życiem :)
      A maskę przed myciem nakładasz na suche/mokre włosy ?

      Usuń
    6. A myślisz, że wszystkie odżywki z Gliss Kur się sprawdzają i kupować jakąkolwiek ?
      A co myślisz o odżywkach w sprayu z Loreal ? :)

      Usuń
    7. Maskę przed myciem nakładam na wilgotne włosy :) Nie wszystkie odżywki Gliss Kur się sprawdzą, zależy od składu.

      Nie miałam do czynienia z odżywkami Loreal, ale jeśli jakaś konkretna Cię interesuje to mi napisz, to sprawdzę jej skład :)

      Usuń
    8. Akurat z Loreal nic mnie nie interesuje tak tylko zapytałam :)
      Zresztą one nie mają zbyt pozytywnych opinii więc podziękuje :)
      Szukałam jakiegoś porównania tych Gliss kur ale niestety bez skutecznie xd

      Znalazłam na wizażu parę i wklejam skład(oby dobry)
      Byłabym wdzięczna jak byś napisała, czy są dobre na włosy :)



      Gliss Kur Liquid Silk, Ekspresowa odżywka regeneracyjna z kompleksem keratyny
      Skład: Aqua, Cyclomethicone, Phenyl Trimethicone, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Hydrolyzed Silk, Sericin, Panthenol, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Keratin, Dimethiconol, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Lactic Acid, Polyquaternium-16, Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein, Cetrimonium Chloride, Parfum, Sodium Benzoate, Limonene, Phenoxyethanol, Hexyl Cinnamal, Citronellol, Coumarin, Linalool, CI 17200.


      Gliss Kur Ultimate Oil Elixir, Ekspresowa odżywka regeneracyjna
      Aqua, Cyclomethicone, Phenyl Trimethicone, Argania Spinosa Kernel Oil, Hydrolyzed Keratin, Panthenol, Dimethiconol, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Lactic Acid, Polyquaternium-16, Parfum, Cetrimonium Chloride, Sodium Benzoate, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, Phenoxy Ethanol, Potassium Sorbate, CI 15985, CI 47005.

      I jeszcze taka z Marion :)
      Aqua, Cyclomethicone, Cetrimonium Chloride, Cyclopentasiloxane(and) Dimethiconol, Propylene Glycol, Glycerin, Dimethicone/Vinyl Dimethicone Crosspolymer (and) C12-14 Pareth-12, Silk Protein, Panthenol, Phenyl Trimethicone, Parfum, Hydrolyzed Rice Protein, Propylene Glycol (and) Polysorbate 20 (and) Panthenol (and) Linoleic Acid (and) Linolenic Acid (and) Arachidonic Acid (and) Tocopheryl Acetate (and) Retinyl Palmitate (and) Bioflavonoids (and) Biotin (and) Pyridoxine Hci, Benzyl Alcohol (and) Methylchloroisothiazolinone (and) Methylisothiazolinone, Citric Acid, C.I. 16255, C.I. 15985. (05.08.2009)

      Usuń
  5. Wyglądają ślicznie :) Jak już chyba niedawno wspomniałam, jesteś dla mnie prawdziwą inspiracją, a przede wszystkim dlatego, bo... realną :) Przestaję już oglądać przemiany dziewczyn z gęstymi, grubymi włosami, a po prostu skupię się na swoich cienkich, bo widząc Ciebie to jestem już pewna, że i z takich można piękno wydobyć!
    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z każdych włosów można wydobyć piękno - z grubych, cienkich, gęstych, rzadkich, rudych, blond, brązowych, farbowanych, krótkich, długich. Trzeba je tylko poznać i zobaczyć co im pasuje :). Ważna jest kondycja włosów ale również to jak współgrają z naszym charakterem i całą sylwetką :)

      Cienkie włosy są wymagające, ale nie ma co narzekać, bo jakie mądre jesteśmy dzięki temu :) I możemy tutaj ze sobą wszystkie rozmawiać, poznawać się! :)

      Usuń
  6. Super przemiana! Bardzo mnie zmotywowałaś tym wpisem ;) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to mi chodziło, sama z siebie jestem dumna :)

      Usuń
  7. gratuluje, ze Tobie sie udalo!!! Ja mam bardzo podobne wlosy i tez o nie walcze!!! Dodalas mi nadziei! wierze, ze mi sie tez uda!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam wątpliwości, że Ci się uda, bo Ty nosisz swoje włosy i jesteś odpowiedzialna za swoje samopoczucie i wygląd :) :*

      Usuń
  8. Twoje włosy przeszły świetną przemianę, strach pomyśleć co będzie za rok :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa! Teraz zapuszczam do upragnionej długości i powoli trzeba zająć się zniszczoną grzywką :)

      Usuń
  9. Zazdroszczę Ci Martusiu tego zagęszczenia włosów - ile ja bym dała, żeby mieć te 0,5cm więcej (a już w ogóle im więcej, tym lepiej)! ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, 0,5 cm robi dużą różnicę w ogólnym odbiorze fryzury, ale uważam, że jest to na tyle mało, iż jest realne dla większości osób, a przy pomocy wcierek powinno udać się każdemu :)

      Usuń
  10. Niesamowita przemiana, jesteś ogromnym motywatorem dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałabym aby moje cienkie włosy wyglądały ładnie, ale w życiu nie poradze sobie ze strączkowaniem ;c masz jakieś sposoby na ten problem, czy sama go nie posiadasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strączkowanie to mój wieloletni "przyjaciel" :) Oczywiście, że mam problem ze strączkującymi się włosami, to jest wpisane w posiadanie cienkich włosów :)

      Z moich obserwacji wynika, że cienkie włosy strączkują się od:

      1. Wiatru - wtedy można jedynie spiąć włosy
      2. Gdy są tłuste lub zaczynają się tłuścić. Jedyna rada to utrzymywanie włosów w nienagannej czystości. Mi pomogło przerzucenie się na codzienne mycie włosów. Kiedyś myłam co 2 dni i ten drugi dzień był nieciekawy i zaczynały się tworzyć strączki (bo włosy przy skórze głowy zlepiają się i przenoszą to jakby na resztę długości).
      3. Im mniej są zniszczone, tym rzadziej się strączkują :)

      Jeśli w ciągu dnia zauważę, że włosy się postrączkują, pomaga mi TYLKO szczotka z włosia dzika. Są po niej puszyste, wyglądają ślicznie :) Według mnie to najlepsza szczotka dla posiadaczek cienkich włosów.

      Poczytaj sobie więcej tutaj: http://martusiowykuferek.blogspot.com/2014/01/szczotka-z-wosia-dzika-dlaczego-warto.html

      :*

      Usuń
  12. Kochana gratuluje :)! Zmiana jest niesamowita, wlosy wygladaja na o wiele gestsze i widac, ze warto bylo tyle podcinac :) Mi rok wlosomaniactwa stuknie w kwietniu, rowniez juz sporo scielam, ale jednak jeszcze troche brakuje (wczesniej na lepetynie krolowal blond ;/). Zycze Ci dalszej wytrwalosci i szybkiego osiagniecia wymarzononych celow :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że byłaś blondynką! Szok :)

      Podcinanie włosów jest kluczowe podczas zapuszczania, musimy o tym mówić wszystkim kobietkom :) :*

      Czekam na Twoje podsumowanie :)

      P.S. Wczoraj kręciłam włosy metodą na opaskę i rano były lekko zawinięte, a bylam tak podekscytowana tym faktem, a tu sciągam opaskę i nic :D

      Usuń
  13. Niesamowita przemiana! Zazdroszczę włosów :)
    Radi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co zazdrościć, bo Twoje są przepiękne! :* :)

      Usuń
  14. Na to że należą do suchych i cienkich włosów, możesz być naprawdę dumna z ich super stanu! Nie moge sie nadziwić jak pięknie sie prezentują i cię ozdabiają :)
    niestety ja zgrzeszyłam w październiku i dałam sobie wycieniowac włosy, a teraz patrząc na twoje włosy nie moge sie doczekać aż pozbęde sie tego cieniowania... Przy cienkich i suchych włosach wyglada to naprawdę brzydko... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj miały właśnie Suchar Hair Day :D Końcówki - piórka. Ale takie właśnie są, natury nie zmienię, ale każdy taki zły dzień nie wplywa na mnie negatywnie, bo nabrałam takiego zdrowego dystansu do włosów :) Jednak mogłabym godzinami o nich rozmawiać (pozdrowienia dla mojej siostry!) :D Chodzi o to, że takie gorsze dni jakoś mnie specjalnie nie ruszają, bo wiem skąd to się bierze i mam poczucie, że robię dla nich wszystko co najlepsze (a tak naprawdę nie dla włosów, tylko dla siebie :P).

      Zgrzeszyłaś i to bardzo - wyrównuj jak najszybciej :)

      Usuń
  15. Wyglądają super! I gęściejsze :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. O matko piękne!!!! Jednak można takie piórka zapuścić, ba zagęścić nawet. Całe życie mam krótkie bo są cienkie, ale teraz powiedziałam koniec i od września zapuszczam, od króciutkich :(
    Podziwiam Ciebie i pracę włożoną w pielęgnację.
    L.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że się da! Kurcze niech tylko gdzieś usłyszę, że "cienkie włosy trzeba mieć krótkie", to prysnę komuś odżywką w spray'u w oczy :D

      Zapuszczanie cienkich włosów = stosowanie slikonów, według mnie to jest niezbędne :)

      Usuń
    2. Dziękuję, zapamiętać, silikony...
      Z ta odżywką to jest myśl, muszę jakąś miniaturę nabyć i w torebce nosić :D
      L.

      Usuń
    3. Zapamiętać, wryć, utrwalić :D

      Usuń
  17. Wow, wow! :) Gdyby moje włosy przeszły taką przemianę, byłabym z siebie bardzo dumna. To fantastyczne widzieć i wiedzieć, że tyle sie osiągnęło!:) Gratuluję :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Największą robotę zrobiło regularne podcinanie, dopiero wtedy wlosy "ruszyły" :)

      Usuń
  18. Bardzo motywujące. Mi od dawna nie udało się pokonać długości za łopatki. Zawsze włosy jakoś "znikały" poniżej pewnej długości. Teraz mam króciutkie, ale marzę o takiej długości jak Twoja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie taką długością "znikającą" jest granica, jak włosy zaczynają z przodu zachodzić na biust, ale silikony pomagają je chronić i są już prawie za biust :) I muszą być drowe, bo inaczej się niestety wykruszą.

      Ja miałam troszkę łatwiej, bo startowałam z włosomaniactwem z dłuższych włosów, nie z całkiem kótkich. Od gimnazjum mam raczej długie włosy, ale dziwne rzeczy z nimi robiłam :D

      Usuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam patrzeć na takie postępy! Zmiana naprawdę rewelacyjna, poza tym jestem zakochana w Twoim kolorze włosów :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  21. Twoje włosy pięknie teraz wyglądają! Dzięki takim historiom jak Twoja wiem, że warto pielęgnować swoje włosy dla takich efektów! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta historia jeszcze nie jest zakończona :) Grzywka jest zniszczona i to nią się teraz zajmę! :)

      Usuń
  22. Śliczne włosy i widać, że są w o wiele lepszym stanie po roku :) mnie szczególnie zachwyca przemiana z takich wiszących piórek do zdjęcia po prawej stronie gdzie włosy wydają się 2 razy gęstsze :) pozdrawiam i czekam na obiecaną notkę o Twoich sposobach na proste włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak! Pamiętam jak okropne były włosy w dotyku - szorskie, suche, zamiast grubo i ostro zakończonych końców zwisała wręcz nitka włosów, kóra zwężała się ku dołowi. Okropne! I ile czasu z czymś takim chodziłam, nie dostrzegałam tego :( Ale naważniejsze, że zmądrzałam "na starość" :)

      Perełko moja, napiszę na pewno w najbliższym czasie :* Pewnie w przyszłym tygodniu, bo jutro będzie niedziela dla włosów :) :*

      Usuń
    2. Także czekam na sposób na proste włosy :*
      Choć jak pamiętasz pisałam Ci komentarze i skarżyłam się na falowane włosy xd
      Teraz moje włosy są coraz prostsze nie wiem dlaczego :)
      Może dlatego, że je suszę suszarką, ale nienawidzę siedzieć w mokrym włosach :/

      Usuń
    3. Suszarka prostuje włosy, więc może to od tego :)

      Usuń
  23. moje włosy wyglądaja jak Twoje w lutym 2013 tylko są troszke krótsze i do tego rozjaśniane oraz wysokoporowate :( :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, bo możesz wzorować się na mojej pielęgnacji i za rok włosy będą jak nie Twoje! :) Trzymam kciuki za Ciebie, ale tak naprawdę nie mam wątpliwości, że mogłoby Ci się nie udać. Przepis jest prosty i jeden - systematycznie pielęgnuj, podcinaj i efekty będą, inaczej się nie zdarza :) :*

      Jakbyś miała jakieś pytania to pisz :) :*

      Usuń
    2. Dziękuję :) :*

      Usuń
  24. Zmiana na plus, zwłaszcza w gęstości włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Bardzo mi miło, że ktoś to też dostrzega :) Tymbardziej cieszy mnie to, bo mam cienkie włosy, ale jak widać wizualnie można to w pewien sposób zatuszować. W moim przypadku dobierając odowiednie cięcie włosów tj. na prosto :) Jeszcze muszę się zając zniszczoną grzywką, ale wiem, że za 2-3 lata włoski będą piękne :) :*

      Usuń
  25. Piękne ! Dokładnie o takim efekcie na moich włosach marzę :) Jaki proponujesz olejek? Ostatnio wypróbowałam olej sezamowy i lniany ale oba okazały się chyba za ciężkie dla moich cienkich włosów, bo nie mogę ich zmyć a włosy pożniej są tłuste nawet na końcówkach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie proponuję Ci sprawdzić olej ze słodkich migdałów, bo u mnie jak do tej pory działał najlepiej. Podobny, nieciekawy efekt jaki tutaj opisujesz, miałam właśnie po lnianym, chociaż nie wiem czy nie była to wina nakładania zbyt dużej ilości oleju.

      Jakiej długości masz włoski i ile nakładasz tego oleju? Powiedz mi tak mniej więcej 1-2 łyżki stołowe? :)

      Usuń
    2. 1,5 łyżki stołowej w zupełności mi wystarczało :) A ile czasu mniej więcej trzymałaś olej na włosach? :)

      Usuń
    3. Próbowałam różne warianty, na całą noc, na kilka godzin, na godzinę, do maski/odżywki, na mokro, na sucho :D I na pewno nie było znacznej różnicy między olejowaniem na całą noc, a na 1-2 h, więc wybierałam to, co było dla mnie wygodne. Lubię dodawać olej do odżywki czy maski

      Usuń
  26. Chyba skroce włosy na prosto :) by je zagęscic bo teraz mam V :)
    Myslisz, żeby zrobić to maszynką?
    Chodze do szkoły fryzjerskiem i chyba poprosze nauczycielke o to ;**
    Uwielbiam Twojego bloga !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będą gęściejsze :) Zawsze możesz pomyśleć najpierw o delikatnym U i stopniowo schodzić do równych włosów, żeby nie było aż tak drastycznej i nagłej zmiany. Masz podcinanie na zawołanie, ale super :) W szkole fryzjerskiej powinniście się uczyć o porowatości włosów, o różnych substancjach, jak działają na włosy. Według mnie każda fryzjerka powinna posiadać "włosomaniacką wiedzę", umiejętność słuchania i pracy z drugim człowiekiem i oczywiście talent manualny :)

      Usuń
    2. Nom masz rację z tym U po świętach poproszę o to moją nauczycielkę :D
      Na razie się o tym nie uczymy ale pewnie za jakiś czas kto wie :)

      Usuń
  27. He, nie wyglada tragicznie a patrzac na oba zdjecia nawet ladna roznica. ja mam cienkie albo rzadkie wlosy. Nie wiem jeszcze. Wlosomaniakiem jestem od sierpnia, zapisuje w zeszycie co codziennie robie i jak wlsoy coduziennie sie maja. Tak latwiej mi bledy wylapywac.
    Zawsze mialam dlugie wlosy, potem je w podstawowej, chyba 7 klasa scielam do polowy plecow. Mama miala duze stare krawieckie nozyce. Koncowki mi sie rozdwajaly. Nie wiedzialam tez jak dbac, choc wiele zlego nie robilam. W kazdym razie mam 32 lata, wlosy sa ladne, zdrowe koncowki rozdwajaki to nieczesty widok ale marzenie wloswo do talii czy do pupy zostawalo zawsze marzeniem, no bo wlosy nie sa grube, nie mam ich nie wiadomo ile. Ale jesli Twoje ladnie wygaldaja to dlaczego moje nie mialyby ladnie wygaldac. Przeciez moze zapuscic powoli do talii, to tylko 10 cm. Rosna mi szybko, 1,5 na mieisac a od 9 dni koziradka w domu zagoscila. zdrowe dlugie wlosy sa piekne i w sumie nie musze sie bac, ze nie mam wlosow, gdzie warkoczem moglabym zabic.
    Dzieki za wpis. Ze sama na to nie wpadlam.
    aga

    OdpowiedzUsuń
  28. niedawno podciełam moje włosy o 3 cm, gdy wyszłam od fryzjera były piękne ale na 3 dzień po umyciu i wysuszeniu włosy zacczęły się wywijać i puszyć (mam włosy cienkie i szybko przetłuszczające się, są proste) ale gdy sterczą na wszystkie strony bardzo mnie to denerwuje, a nie chcę używać prostownicy może mogłabyś mi cos doradzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suszenie włosów suszarką letnim nawiewem, strumień powietrza skieruj od nasady po końce (nie susz z głową skierowaną w dół). Możesz kilka razy przeczesać włosy szczotką czy grzebieniem w trakcie suszenia. Powinny być proste :) Na koniec suszenia kropelka serum silikonowego roztarta w dłoniach. Daj znać czy podziałało. :)

      Usuń
  29. na początku i tak miałaś bardzo ładne włosy....ale zmiana duża. Gratuluje wytrwałości!

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że miło spędziłaś czas na blogu i wyniosłaś z jego treści cenne wskazówki. Życzę Ci owocnej pielęgnacji włosów, ciała i umysłu. :-)


INSTAGRAM




SZABLON BY: PANNA VEJJS