10 września 2014

Long 4 Lashes - efekt po 3 miesiącach kuracji


Tytuł dzisiejszego wpisu powinien raczej brzmieć "rzęsy do nieba"! :-) Nie będę się zbytnio rozpisywała na temat składu odżywki i zapewnień producenta, bo możecie o nich przeczytać chociażby tutaj. Natomiast to co Was najbardziej interesuje to zapewne efekty i odpowiedź na pytanie - czy warto wydać 60 zł na produkt o pojemności 3 ml.

Odżywkę wygrałam u Pauliny. Była to moja pierwsza wygrana w blogowym konkursie,  więc L4L ma dla mnie również wartość symboliczną. :-) Cieszyłam się bardzo, bo absurdem było dla mnie wydać 60 zł na tak maleńki produkt. 


Zapraszam Was do obejrzenia zdjęć. Zdecydowałam się na dodanie ich w odcieniach szarości, gdyż wyglądają bardziej estetycznie niż w barwach naturalnych. Dzięki temu nie widać zaczerwienionych partii skóry i oczu, a wiem, że mogłoby to być dla niektórych z Was nieprzyjemne.

Inna perspektywa, wiem, włączcie wyobraźnię (pstryk) :)


MOJA OPINIA PO 3 MIESIĄCACH STOSOWANIA

Moje rzęsy od zawsze były przeciętne - nie były ani gęste, ani rzadkie, ni długie, ni krótkie. Po 3 miesiącach regularnego stosowania to się zmieniło!

Long 4 Lases to jeden z najlepszych produktów, jakie kiedykolwiek miałam, ponieważ moje rzęsy zrobiły się tak długie, że niektóre włoski prawie dochodzą do brwi, a pomalowane tuszem tworzą piękny, gęsty wachlarz.

Rzęsy:
  • stały się bardzo długie,
  • zaczęły się wywijać!,
  • delikatnie się zagęściły.

Pierwsze efekty zauważyłam po ok. miesiącu stosowania produktu, a efekt, który widzicie na zdjęciach uzyskałam po 3 miesiącach stosowania. Po jakimś czasie, moje otoczenie zaczęło zwracać uwagę na rzęsy - pytali jak to się stało, że są tak długie. Moja przyjaciółka stwierdziła, że aż dziwnie jej się na mnie patrzy, a kuzynka, że moje rzęsy są jak wachlarz. :-) Co więcej - nawet tak oporny gatunek męski czyli mój chłopak powiedział, że "boże, jakie Ty masz długie te rzęsy", a to coś znaczy w ustach niezainteresowanej sprawami kosmetyczno - pielęgnacyjnymi, brzydszej (bądźmy szczere) płci. :D:D:D

Patrząc na siebie w lustro czuję się po prostu piękna. :-) Czuję się niezwykle kobieco. Taka mała (ogromna?) zmiana, a jaka różnica w samopoczuciu. :-)


CENA + GDZIE KUPIĆ

Long 4 Lashes robi się teraz bardzo popularne i w niektórych sklepach można je kupić za mniej niż 60 zł. Ostatnio w Super - Pharm była promocja i z kartą można było je dostać za ok. 40 zł. Warto też szukać w internetowych aptekach, gdyż serum często jest w promocji.  Mam jeszcze trochę serum i gdy zużyję je do końca, to bez namysłu kupię kolejne opakowanie. 

Mimo 3 ml, serum jest bardzo wydajne (mam je do tej pory czyli ok. 4 miesiące). Jest to produkt absolutnie wart swojej ceny.


Opis z opakowania i skład



LONG 4 LASHES - TAK WŁAŚNIE SIĘ PREZENTUJE :-)





Serum jest pięknie zapakowane. Dodatkowo dołączona jest bardzo precyzyjnie napisana instrukcja.

Jeśli do tej pory nie byłyście pewne czy warto kupić Long 4 Lashes to mam nadzieję, że moja recenzja Was przekonała. To rewelacyjny produkt, który po prostu działa. Jestem nim zachwycona jak mało czym, naprawdę! Stosowałyście czy może macie w planach zakup? :-)

Zapraszam do dyskusji:

  1. Już dawno nad tym myślałam :D Planowałam nawet kupić teraz, na sylwestra miałabym już piękne rzęsy. Chyba czas wybrać się do Rossmana :) U Ceibie efekty są zniewalające :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak. Ja też stosuję i mogę w końcu cieszyć się długimi rzęsami;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać duuużą różnicę, sporo urosły! :))
    Ja mam naturalnie długie (po mamie), więc się nie skuszę :) Chociaż jestem blondynką i jeśli nie są pomalowane, to nie widać ich w ogóle -_- Dlatego jak nie mam pomalowanych rzęs to czuję się tak nie do końca ubrana :D Lubię, jak ludzie pytają, czy są sztuczne, to miłe :D ale nie mam problemu z tym, żeby wychodzić z domu bez tuszu na rzęsach :)
    Gdybym miała krótkie rzęsy, nie wiem czy zdecydowałabym się kupić taki produkt. Na pewno jest skuteczny, ale gdzieś czytałam, że rzęsa żyje ok. 2 miesięcy, po tym czasie wypada i na jej miejscu rośnie nowa. Skoro Twoja kuracja trwała 3 miesiące, wychodzi na to, że aby utrzymać ten efekt przez cały czas, trzeba ciągle używać odżywki! :) Nie wiem, czy by mi się chciało :D No i tyle kasy :P Chyba że życie rzęsy jest dużo dłuższe, a ja mam jakieś błędne informacje, to wtedy przy krótkich rzęsach nie wahałabym się ani chwili! :)

    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Długość życia rzęs to około 3 - 6 miesięcy, po tym czasie włoski wypadają. Faza wzrostu rzęsy przypada jedynie na pierwsze 30 dni, po niej następuje tzw. faza stacjonarna, podczas której rzęsy nie ulegają dalszemu wydłużeniu." Mądrości z ulotki L4L :)

      Ja tam wolę być uwiązana, dla takiego efekt warto! A Tobie zazdroszczę naturalnie długich rzęs. ja również mam jasną oprawę oczu, chociaż dość ciemne brwi :)

      Usuń
    2. Ooo widzisz, to jednak się opłaca :) No efekt jest super! Twoje rzęsy przynajmniej w ogóle widać, nawet gdy nie są pomalowane. Ja mam takie blondaski całkiem :D :<
      A.

      Usuń
  4. Jak ja bym chciała by moje rzęsy zaczęły się wywijać! Aktualnie są raczej proste i mało widoczne :C
    Ale 60zł to koszmarnie duża cena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żywica podkręca rzęsy, jest dodawana do tuszy podkręcających. Ale nie wiem czy (i jak?) można ją użyć solo.
      A.

      Usuń
    2. Dużo, dużo... Czasami można kupić taniej. Warto brać udział w konkursach na blogach, ja tak wygrałam :)

      Usuń
    3. W sumie to jak to podzielic na 3 mce uzytkowania to 20zl/mc nie jest juz tak straszna suma...no i spojrzmy na to tak: za przedluzanie rzes placi sie okolo stowki a efekty utrzymuka sie.... Nie wiem bo nie robilam ale
      Miesiac?dwa? A tu naturalnie, o kazdej porze dnia i nocy... Ja sie czuje zachecona i przy najblizszym przyplywie gotowki chetnie sie zdecyduje

      Usuń
    4. W konkursie wygrałam tyko raz - i to u Ciebie xD
      Może faktycznie spróbuję odłożyć pieniądze, bo na taki efekt warto! :)

      Usuń
    5. Koszmarnie duża cena jest za RevitaLash, które kosztuje około 250-260 zł a jednak są amatorki np. ja;) Wszystko zależy od popytu na produkt i zasobności portfela. RevitaLash działa podobnie, ale uczula przy dłuższym stosowaniu. Cena jest faktycznie niebotyczna, ale wystarcza na 8-10 miesięcy stosowania, wtedy wychodzi około 25-30 zł na miesiąc. Taniej niż sztuczne rzęsy, czy zabiegi u kosmetyczki. Jak tylko mi się skończy, to przerzucę się na L4L. Mam nadzieję, że nie będzie tak podrażniał, jak Regenerum czy RL.
      Abrakadabra

      Usuń
  5. na szczęście na rzęsy nie mogę narzekać, także taki wydatek na razie nie jest w planach :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie masz teraz przepiękne wachlarzyki, gratuluję! :*

    OdpowiedzUsuń
  7. WOOW! A ja kupiłam tańsze regenerum. jestem ciekawa jak się spisze, jak kiepsko to pewnie kupię tę odżywkę. Rzęsy mam mega krótkie i proste jak druty :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale za to nadrabiasz pięknymi włosami :) :* Daj znać jak się sprawdzi Regenerum :)

      Usuń
    2. Ja próbowałam regenerum bo mama kupiła i dobrze, że sama nie wydałam na nie kasy bo mnie oczy paliły od razu po użyciu :(

      Usuń
  8. Ja słyszę same dobre opinie, gdyby nie to, że takie drogie, to bym kupiła, bo moje rzęsy są bez szału i niestety proste. Kiedyś podkręcałam zalotką, super efekt, ale mi się rozkłapciała, krzywo zbierała i przycięła rzęsy :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosowanie zalotki na dłuższą metę nie wchodziłoby u mnie w grę - kiedyś już tak robiłam i dużo włosków mi wypadało. W ogóle włoski to dziwna nazwa w kontekście rzęs, ja chcę rzęski :D

      Drogie, ale koszt rozkłada się na kilka miesięcy stosowania :)

      Usuń
  9. Widać różnicę, bardzo ładne rzęsy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Martusia ja Ci sie miałam własnie zapytac o serum do rzes :D Bo ja ostatnio myślałam na regenerum ale tez słyszałama o efektach ubocznycb że jak sie go przestaje stosowac to rzęsy od nowa wypadają- a ja chciałam swoje wzmocnic własnie. Potem pomyslałam że moje olejek rycynowy bedzie dobry..I sama nie wiem..

    A u Ciebie nie było po tym serum efektu ubocznego ? Piekne masz rzęsy :*

    Agusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie nie ma efektu ubocznego, stosuję cały czas :) Myślę, że po zaprzestaniu włoski zaczną troszkę wypadać, bo wrócą do swojego normalnego rytmu. Teraz są przytrzymywane przez preparat.

      "Długość życia rzęs to około 3 - 6 miesięcy, po tym czasie włoski wypadają. Faza wzrostu rzęsy przypada jedynie na pierwsze 30 dni, po niej następuje tzw. faza stacjonarna, podczas której rzęsy nie ulegają dalszemu wydłużeniu."

      :)

      Usuń
  11. no hit hitów. bimatoprost to lek który jest u nas w kraju do leczenia jaskry, do obniżania cisnienia wewnątrzgałkowego :D a jako jedynie działanie niepożądane przy stosowaniu go jest podany wzrost rzęs :D warto dodać, że leki te są dostępne jedynie na receptę, a pozostałe działania niepożądane obejmują zapalenia lub nawet owrzodzenia spojówki i rogówki więc według mojej opinii kuracji na własna rękę bym nie przedłużała - wcześniej podeszłabym do okulisty i zapytała się, co sądzi o tym. byc może powie, że nie widzi problemu, ale jednak ja bym wolała się upewnić, że bez jaskry można w okolice oka stosować to serum :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach, żeby było jasne, bo ja czasem mam taki dziwny styl pisania - to nie jest żaden hejt, tylko wyrażenie troski, bo nie miałam pojęcia że w jakims kosmetyku ktoś zastosował ten bimatoprost i myślę, że dłuższe jego stosowanie bym na wszelki wypadek skonsultowała żebyś sobie przypadkiem krzywdy nie zrobiła :*

      Usuń
    2. Bardzo Ci dziękuję za informację :) W kontekście pojedynczej kuracji, składniki zapewne zostały dobrane tak, aby nie szkodziły. Jeśli by jednak chcieć przedłużyć kurację to faktycznie lepiej się poradzić specjalisty. Nie chciałabym, aby odżywka mi zaszkodziła.

      :*

      Usuń
  12. Ok., w takim razie teraz juz jestem pewna, ze kiedys ja nabede :) Masz piekne rzesy Kochana, efekty faktycznie sa widoczne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czy pojawił się u Ciebie w czasie stosowania efekt czerwonych oczu, jakieś podrażnienia, zaczerwienienia w tym obrębie? Jest wiele takich opinii w internecie, a to jak do tej pory odstraszyło mnie od stosowania tego typu produktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem właśnie, czytałam... U mnie na szczęście nic się nie pojawiło ;)

      Usuń
    2. Nic nic a nic? :)
      To może spróbuję... Najwyżej będę miała kogo obwiniać :D
      Jeszcze ciekawi mnie jedna taka kwestia, a nigdzie nie mogę znaleźć informacji. Na opakowaniu jest napisane aby stosować tylko na górną linię rzęs ale co z dolnymi rzęsami? Czy po tych 3 miesiącach nie wyglądają smutno (przepraszam za określenie xD) w stosunku do górnej linii rzęs?

      Usuń
    3. Nic :) Nie biorę odpowiedzialności, co to, to nie :D Na dolne się nie stosuje, chociaż wiem, że np. Idalia stosowała :) Ale nakładając na dolną linię rzęs jest większe prawdopodobieństwo podrażnienia. Dolna linia nie wygląda "smutno", normalnie i tyle :)

      Usuń
  14. Widać naprawdę ogromną różnicę! A zdjęcia czarno-białe pięknie wykonane. Myślę, że dzięki tej koloryzacji o wiele lepiej widać efekty na rzęsach.
    Zachęciłaś mnie do produktu zwłaszcza tekstem o tym, że chłopak zauważył :D. Aczkolwiek mnie bardziej zależałoby na zagęszczeniu rzęs. Z natury mam dość długie - gdy wygrałam darmowy kurs makijażu, dziewczyna zachwycała się ich długością, a potem załamywała ręce, bo jak je wywinęła, to tusz brudził tę skórę pod brwiami. Zauważyłam za to zagęszczenie rzęs po dwóch miesiącach picia gluta. Może połączę kurację siemieniową z tym serum, akurat będzie na 3 miesiące? ^^
    Jutro lecę po nie do drogerii xD.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz mu prześlę fragment recenzji, ucieszy się :D Można połączyć, jasne :) Zbyt długie rzęsy nie są pewnie wygodne, właśnie ze względu na brudzenie tuszem.

      Za krótkie - źle, za długie - źle, optymalne - to zaraz powie, że za grube/za cienkie :D Ahhh te baby :D

      Usuń
    2. Już od dawna nie walczę ze swoją babską naturą XD

      Usuń
  15. Dobry efekt ! Moje rzesy sie odzywily po oleju kokosowym :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa jestem jaki efekt daje regenerum , ja chyba spróbuję rycyna smarować. Któraś z was stosowała jedna z tych rzeczy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stosowałam olej rycynowy, ale po kilkunastu użyciach przestałam, bo aplikowanie było dla mnie niewygodne. Olej jest bardzo gęsty i ciężko było mi nałożyć odpowiednią ilość na rzęsy.

      Usuń
  17. Piękny efekt, ja mam podobny po Realash :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oglądam efekty, zachwycam się, ale cena nie dla mnie... :( kiedyś używałam olejku rycynowego i również ślicznie wydłużył i pogrubił rzęsy, kilka dni temu do niego wróciłam. Zastanawiam się jak to serum wpłynęłoby na podkręcenie moich rzęs - olejek niestety w tej kwestii nic nie zmienił.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zamowiłam to serum kilka dni temu na alegro za ok. 40 zł i z niecierpliwością czekam na przesyłke mam nadzieje, że rezulataty beda tak widocznie jak u Ciebie :) U mnie sprawdziło sie też serum do rzes z biovaxu (i jest o wiele tańsze) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na święta rzęsy będziesz miała zjawiskowe! :)

      Usuń
  20. Poczytaj o składniku - bimatoproście, to znienawidzisz ten produkt i nie wiesz jaką krzywdę sobie robiłaś. Współczuję Twoim oczom nawet jeśli nic się nie działo... Zachęcanie do kupna produktów z bimatoprostem to samobój dla oczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za troskę nad moim zdrowiem :) Kilka komentarzy wcześniej jeszcze jedna dziewczyna zwróciła uwagę na biomatoporost i zapewne udam się do lekarza w celu skonsultowania dalszej kuracji L4L. Jeśli okaże się, że L4L działa negatywnie na dłuższą metę, to oczywiście z niego zrezygnuję. Zastanawia mnie tylko jedna kwestia. L4L ma jednak status kosmetyku a nie leku. Co za tym idzie - stężenie składników musi być na tyle małe, by nie miało właściwości leczniczych. Ufając producentowi można pomyśleć, że pojedyncza kuracja produktem mającym status KOSMETYKU nie zrobi krzywdy, gdyż pod względem stężenia produkt jest przebadany. Sprawa się komplikuje w momencie przedłużania kuracji i tutaj powinien jednak wkroczyć specjalista ze swoją opinią.

      Usuń
    2. Rude wredne i jeszcze ta radość z ewentualnego nieszczęścia. Oj, nieładnie. Ja używam od 3 lat "zagęszczacza" z podobnymi składnikami i żyję, widzę, nie mam powikłań, za to piękne rzęsy, jak autorka. Ale rude zawsze było zawistne...

      Usuń
  21. dodam do mojej listy zakupów :} Ale kupię ją dopiero wtedy kiedy przestane używać rycynowego olejka na rzęsy

    OdpowiedzUsuń
  22. Już wcześniej słyszałam bardzo dobre opinie o tym serum. Ja natomiast używam od maja Revitalash i również jestem zachwycona. Efekty są spektakularne! I to na tyle, że częściej rezygnuję z makijażu, dłuższe rzęsy, niezaprzeczalnie dodają twarzy piękna i uroku.
    Jednakże Revitalash jest znacznie droższa, ok. 60 funtów, jednakże nie jestem pewna, jak z pojemnością - chyba jest jej więcej, opakowanie wielkości średniego tuszu do rzęs. Następnym razem, z uwagi na cenę, zaopatrzę się w L4L, jednakże na zakup będę musiała nieco poczekać - wydajne to pieroństwo ;)

    Gratuluję efektów, Martusiu - rzęsy zjawiskowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. L4L to tańszy odpowiednik Revitalash, dlatego wybieram tę pierwszą opcję, przy takich samych efektach :)

      Usuń
  23. nie wiem czy taki zakup by mnie satysfakcjonował,bo nie mam jakoś wymagań do rzęs,ale przyznam że efekt piorunujący ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jakie one są teraz długie. Efekty naprawdę widoczne. Mam coraz większą ochotę ją wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow! Super efekty. Chyba zainwestuję w tę odżywkę, bo moje naturalne rzęsy są bardziej krótkie niż długie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne efekty :) Ja zakupiłam drugie opakowanie odżywki, bo rzęsy zdążyły już powypadać i wyglądają bardzo przeciętnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam właśnie napisać do Ciebie maila i wysłać link do recenzji :) :* Obawiam się właśnie tego efektu wypadających rzęs. Nie ukrywam, że bardzo polubiłam swoje nowe spojrzenie, ale z drugiej strony żyłam te 24 lata z "normalnymi" rzęsami, więc myślę, że przetrwam bez L4L :D

      Usuń
  27. Martusia
    Stosowałam tą odżywkę od poczatku lutego
    Prawdę mówiąc nie wierzyłam, ze może dać taki spektakularny efekt!
    Ale dała, na tyle, ze w połowie czerwca zrezygnowałam z używania tej odżywki, bo efekt- choć marzyłąm wcześniej o długich, gęstych i podkręconych rzęsach- był już lekko komiczny przy moich opadających powiekach, sięgały dosłownie pod brwi
    Smarowałam jak górne tak i dolne
    Górne jak wyżej- były az za długi, dolne też urosły bardzo, zgęstniały i stały się ciemniejsze :)
    Potem zostawiłam je sobie samym, zeby żyły "własnym życiem" ;)
    Przerzedziły się, wiadomo, ze powypadały a w ich miejsce pojawiły się nowe
    Nie wiem co i jak ale mam wrażenie, ze te nowe były i tak dłuższe niż wcześniej- przed stosowaniem odżywki
    Teraz do niej wróciłam, ale nie stosuję jej codziennie - 2-3 razy w tygodniu
    i już widzę efekty, są znów dłuższ, grubsze i ciemniejsze (górne)
    Na dolnych jakoś mniej widac te zmiany
    Myślę, że zostawię narazie takie rzadsze stosowanie
    No oczywiście czekam na jakąś promocję, zeby zapas uzupełnić

    Pozdrawiam serdecznie
    Justa

    OdpowiedzUsuń
  28. Ooo.. Ja właśnie jestem w trakcie kuracji :) Wyczekuję niecierpliwie efektów, ale stosuję dopiero od 2 tygodni około. Ja kupiłam akurat ostatnio za 39 zł w Superharm była promocja! :) Więc czasem i taka okazja się zdarza ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Efekt piekny, tez bym chciala takie rzesy, alw mam narazie tyle rzeczy na mojej chciej liscie, ze chyba sobie odpuszcze bo zbankrutuje :D Martusiu, zdjecia do galerii cienkowlosych mozna Ci wyslac na fb czy tylko i wylacznie na email ? Bo mam problem z zaladowaniem zdjec na email z telefony, a chwilowo jestem odcieta od komputera :(( Pozdrawiam, Roswita :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Martusia, jako że moje włosy są bardzo podobne do Twoich, chciałam zapytać, czy stosowałaś maski Kallos, jeśli tak, to która wg Ciebie jest najlepsza? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosowałam Kallos Keratin, Kallos mleczny (250 ml plastikowy słoiczek z fioletową nalepką) oraz Crema al latte (litrowa odżywka, biało - niebieska). Ta trzecia weedług mnie najlepsza, chociaż Keratin polubiła moja siostra :) Nie brałabym tej małej fioletowej- ma gorszy skład niż Crema al latte :*

      Usuń
    2. dziękuję za odp :*

      Usuń
  31. Twoje zdjęcia są bardzo zachęcające:) Ostatnio, jak była promocja w Superpharm zastanawiałam się czy nie kupić tego serum, ale obawiałam się, że będzie to tylko kolejny zbędny gadżet w mojej łazience. Patrząc jednak na efekt na Twoich rzęsach stwierdziłam, że warto i że na pewno je kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne rzęsiska :) Chyba i ja nabędę tę odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kochana kusisz, kusisz! Ciągle mi ta odżywka chodzi po głowie. Widziałam ją w fajnej cenie w internetowej aptece gemini i chyba przy kolejnym zamówieniu się na nią zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Obecnie serum +balsam do demakijazu mozna kupic w rossmanie za 65 zl.

    OdpowiedzUsuń
  35. Zachęcasz do kupna choć zastanawia mnie fakt, czy efekt utrzymuje się również po zaprzestaniu stosowania preparatu... 60zł za 3ml to wysoka cena, a trzy miesiące regularnego stosowania trochę mnie zniechęca.... napisz proszę czy efekt nadal jest taki oszałamiający :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po zaprzestaniu stosowania preparatu, efekt utrzymywał się u mnie ok. miesiąca i później wszystko wracało stopniowo do normy. Cykl życia rzęs jest bardzo krótki :)

      3 ml to bardzo mało, ale na 6 miesięcy stosowania wystarczy :)

      Usuń
  36. Używałam tego produktu aż.... 2 dni i nigdy więcej go nie zastosuję. Przez tydzień miałam zaczerwienione oczy, okulistka stwierdziła zapalenie podtwardówkowe akurat przed ważnym zaliczeniem na studiach :( Na pewno nie każde oko tak zareaguje na lek ale jako przyszła farmaceutka stanowczo odradzam zdrowemu oku stosowanie leków na jaskrę :(

    OdpowiedzUsuń
  37. Nigdy nie rozumiem po co do kosmetyków dodawane są parabeny (tu: metylparaben), skoro mogłoby się bez nich obyć... Rozumiem, że gdy zaprzestanie się kuracji rzęsy wracają do pierwotnego stanu, czyli aby ciągle mieć wydłużone i zagęszczone trzeba cały czas używać l4l? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stopniowo wracają do wyglądu sprzed kuracji. Z tego co pamiętam efekt utrzymywał się jeszcze przez około 1,5 miesiąca :-)

      Usuń
    2. Chciałabym mieć takie piękne rzęsy :(

      Usuń

Mam nadzieję, że miło spędziłaś czas na blogu i wyniosłaś z jego treści cenne wskazówki. Życzę Ci owocnej pielęgnacji włosów, ciała i umysłu. :-)


INSTAGRAM




SZABLON BY: PANNA VEJJS