13 marca 2016

L-cysteina: sposób na pogrubienie włosów

I POPRAWĘ KONDYCJI

Cysteina to jeden z kilkunastu podstawowych aminokwasów, występujących naturalnie w naszym organizmie. Wchodzi w skład keratyny, czyli białka budującego włosy, skórę i paznokcie. Sprawia, że włosy są bardziej odporne na uszkodzenia, grubsze w dotyku, nawilżone i błyszczące. L-cysteina to moje wielkie odkrycie. :-) Z wpisu ucieszą się przede wszystkim posiadaczki cienkich, oklapniętych u nasady włosów, osoby chcące usztywnić włosy, zarówno u nasady jak i na długości, a także posiadaczki zniszczonych włosów, chcące je zregenerować. Gdzie kupić l-cysteinę, jak wygląda, jakie dokładnie ma działanie, moje doświadczenia z l-cysteiną i kilka świetnych przepisów. Zapraszam. :-)



KILKA FAKTÓW O L-CYSTEINIE

  • to biały, krystaliczny proszek, przypominający drobną odmianę cukru białego,
  • wzmacnia włosy, nabłyszcza i regeneruje,
  • likwiduje stany zapalne skóry (u mnie naprawdę działa cuda!),
  • jest silnym antyoksydantem - opóźnia starzenie skóry,
  • włosy są sypkie i miłe w dotyku,
  • ma zdolność wiązania wody, silnie nawilża,
  • posiada małej wielkości cząsteczki - jest łatwo przyswajana przez włosy i skórę,
  • pachnie nieprzyjemnie siarką.



2013 ROK - MOJE PIERWSZE DOŚWIADCZENIE Z L-CYSTEINĄ

Na początku włosomaniactwa próbowałam wielu kosmetyków, domowych sposobów pielęgnacji i oczywiście półproduktów. Wtedy moje włosy były zniszczone, porowate, wiotkie i kruche, wymęczone brakiem odpowiedniej pielęgnacji. Przeczytałam wtedy o płukance z l-cysteiny, która miała pogrubić, odżywić i usztywnić włosy.

Po zastosowaniu płukanki miałam wrażenie, że spaliłam sobie włosy:
  • suche na wiór końcówki,
  • włosy na długości sterczały jak choinka,
  • były jaśniejsze o 2 tony (w wyniku przesuszenia),
  • niektóre pasma były wręcz pokarbowane od suchości,
  • nieprzyjemnie pachniały siarką, a zapach ten utrzymywał się przez prawie 2 tygodnie,
  • dwukrotnie zwiększoną objętość - to jedyny plus zabiegu.

Powiedziałam "nigdy więcej" i przez 2,5 roku unikałam l-cysteiny. Początkiem tego roku wróciłam do niej z całkiem innym nastawieniem - zdecydowanie bardziej świadomym. Okazało się, że moje włosy świetnie reagują na niewielką dawkę l-cysteiny, a płukanka z 2013 roku miała zbyt duże stężenie.



JAK UŻYWAĆ?

Stężenie

Stężenie l-cysteiny w kosmetykach powinno wynosić maksymalnie 4%. W przeciwnym wypadku włosy mogą stać się suche, łamliwe i wyglądać na spalone. Na każde 50 ml produktu (maski, odżywki, szamponu) dodajemy ok. 2 g l-cysteiny. Jest to miara orientacyjna. Moje włosy lubią 1g/50ml produktu.


Zwróćcie również uwagę czy kosmetyk, do którego dodajecie l-cysteinę nie zawiera innych protein w składzie. Przykładowo: dodając l-cysteinę do szamponu pszeniczno - owsianego Sylveco, wykorzystam ok. 0,5 g l-cysteiny, natomiast dodając do nawilżającego balsamu myjącego Sylveco, dodam 1g. :-)


Zioła działają podobnie jak proteiny, więc jeśli używacie na co dzień szamponów ziołowych, dodajcie maksymalnie 1g l-cysteiny na 50 ml produktu (to naprawdę niewiele!).


Częstotliwość stosowania

Trzeba obserwować swoje włosy, ponieważ zbyt często stosowanie l-cysteiny może przeproteinować włosy - tak wyglądały moje podczas spaceru

Moje włosy po zastosowaniu l-cysteiny. Gładkie, sypkie i błyszczące. :-)  Końce tragedia, wiem! Będę niedługo podcinała. :-)




MOJE ULUBIONE ZASTOSOWANIA L-CYSTEINY

Dodatek do szamponu

To moje ulubione zastosowanie. :-) Dodaję szczyptę l-cysteiny do szamponu. Ten sposób świetnie odbija włosy od nasady, pogrubia, nabłyszcza i koi skalp. 


Dodatek do odżywki/maski

Idealnie sprawdza się w połączeniu z produktami emolientowymi:
  • maska toskańska Planeta Organica,
  • maska mineralna Planeta Organica
  • kuracja Isana Oil Care,
  • odżywka Timotei Precious Oils.



PRZEPISY NA PŁUKANKI Z WYKORZYSTANIEM L-CYSTEINY


Płukanka z aloesem zatężonym 10x

10% aloes zatężony 10x (płaska łyżeczka 5 ml)
4% L-cysteina (3 płaskie łyżeczki 1 ml)
86% woda (43 ml)


Płukanka z pantenolem i wit. B3

10% aloes zatężony 10x (płaska łyżeczka 5 ml)
3% L-cysteina (ok. 2.5 płaskie łyżeczki 1 ml)
1% pantenol 75% (0.4 ml)
1% witamina B3 (płaska łyżeczka 1 ml)
85% woda (42.5 ml)

Przepisy na te płukanki pochodzą ze sklepu zrobsobiekrem.pl.



Jak stosujemy płukanki?

Płukanki stosujemy na wilgotne, osuszone ręcznikiem włosy. Płukanki używamy jako ostatni etap mycia, nie spłukujemy ponownie z włosów. Wszystkie składniki wymieszać razem. Stosować na mokre, umyte włosy (przepłukać włosy roztworem z cysteiną). 



PIĘKNE PAZNOKCIE

L-cysteina jest również wykorzystywana w pielęgnacji skóry i paznokci. Co ciekawe, myjąc włosy szamponem z dodatkiem l-cysteiny, zauważyłam wyraźne wzmocnienie paznokci. :-) Jeśli chcecie dodawać ją np. do kremu do twarzy czy balsamu do ciała, dodajemy max. 0,5g na 50 ml produktu.



JAK PRZECHOWYWAĆ?

Trzymamy w temperaturze pokojowej. :-) Dziewczyny, postarajcie trzymać l-cysteinę z dala od wilgoci. Niestety ja przez przypadek nalałam do swojej l-cysteiny kilka kropel wody podczas mycia i się skleiła. :-)



ILE KOSZTUJE, GDZIE KUPIĆ?

Zrób Sobie Krem

10g -  5,90 zł 
30g - 15,34 zł


Mam opakowanie 10g i wystarcza mi na bardzo długo. :-) 


Jestem ciekawa czy słyszałyście o l-cysteinie, czy stosowałyście i jakie polecacie produkty na wzmocnienie i pogrubienie (cienkich) włosów. :-)

Zapraszam do dyskusji:

  1. Miałam zamiar zakupić, ale zapach mnie odstrasza ;) Możliwość przesady również, bo ja przy włosach nie mam umiaru ;)
    Zachwyciły mnie jednak Twoje włosy...Przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, a w przypadku l-cysteiny umiar jest bardzo potrzebny, gdyż łatwo o przeproteinowanie. :-) Dziękuję za komplement, dzisiaj mi się super ułożyły po l-cysteinie. :-)

      Usuń
    2. Dziękuję Ci bardzo za ten wpis!
      Raz stosowałam płukankę z cysteiną i moje włosy nie dość że "pachniały" po tym gnojem to jeszcze były skrajnie przesuszone. Strasznie się zraziłam i od tej pory nie używam, mimo że moje włosy lubią proteiny. Teraz spróbuję jeszcze raz wg Twoich zaleceń :)

      Usuń
  2. Chętnie ją przetestuję! Też mam jasne, cienkie włosy, wymagające lekkiego usztywnienia. Zacznę chyba od mniejszego stężenia, bo moje kłaki akceptują proteiny tylko w małych dawkach - taki efekt jak Ty po płukance, miałam po... Nivea Long Repair :(
    Nie mam niestety precyzyjnej wagi - 1 g to mniej więcej ile? Szczypta, 1 ml?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nivea Long Repair aż tak źle zadziałała? Jestem w szoku, to jedna z moich ulubionych odżywek. :-) A nowa wersja jest po prostu wspaniała! :-) Dodaj szczyptę, to jest mniej niż 1 g :-) i Zobaczysz po włosach jak będą reagowały. Ja dodaję na oko, bo nie lubię się bawić miarkami, a już mniej więcej wiem ile l-cysteiny moje włosy lubią. :-)

      Usuń
    2. Dzięki za radę;) Dodałam szczyptę do 2 łyżek soku z aloesu. Całość wymieszałam z szamponem garnier oil repair i nałożyłam na mokre włosy. Po 10 minutach zmyłam tym samym szamponem. Włosy są sypkie, miękkie, lśniące i zyskały na objętości. Po wyschnięciu nie śmierdzą siarką. Też mam cienkie włosy;)

      Usuń
  3. ojacię,ale piękne! i końce wcale nie są tragiczne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu lubię ostre końce, idealnie zdrowe. I stresuję się, że będziecie na mnie psioczyć, że blog o włosach, a końce nieidealne. :D :-) Pół żartem, pół serio. ;-)

      Usuń
  4. Zapomniałam o niej całkiem, a chyba pół opakowania jeszcze mi zostało. Jeśli chodzi o pogrubienie włosów, to henna khadi...Właśnie zwlekam z podcięciem włosów, bo chciałam je po tym zahennować, a w sklepach brak mojego koloru :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie cudne włosy! <3 Efekty pierwszej płukanki z 2013 roku mnie przeraziły - zapach siarki przez 2 tygodnie i włosy jaśniejsze w wyniku zniszczeń?! Straszne. :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, straszne to było... Śmierdziało okropnie! :D

      Usuń
  6. Ten zapach zdecydowanie nie dla mnie :) podziwiam Cię, że go wytrzymujesz, musisz być bardzo odporna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, w tak małej ilości w jakiej używam nie ma tego intensywnego zapachu jaki towarzyszy np. przy płukance. :-)

      Usuń
  7. Mega efekt. Moje po takiej płukance się strączkują na końcach. A zapach już mi nawet tak nie przeszkadza :-D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zainteresowałaś mnie tym :) Na pewno próbuje i dam znać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Włosy wow! Kusisz, ale boję się, że nie wpłynęłaby na mnie dobrze, ponieważ moje włosy są wobec protein niesamowicie kapryśne :(. Czasami są sypkie piękne i leżąca a innym razem wyglądam jakbym miała miotłę na głowie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też nie przepadają za proteinami, ale mała dawka, odpowiednio użyta działa cuda. :-) L-cysteinę lubią chyba najbardziej, bo nawet po keratynie hydrolizowanej nie są tak fajne.

      Usuń
  10. Chętnie spróbuję. W porównaniu do bezbarwnej henny, to jest tanioszka!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe jak zachowuje się na farbowanych włosach. Z natury mam ciemnoblond włosy, jednak farbuje je na ciemny brąz (raz na 2 miesiące). Włosy są cienkie i szybko sie rozdwajają, jednak są raczej odpowiednio nawilżone i pielęgnowane :) L-cysteina pomogłaby moim włosom nagrać trochę grubości,a le boję się o kolor moich włosów:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj zamienić farbę na hennę - też pogrubia :)

      Usuń
  12. Bardzo ciekawe, uwielbiam półprodukty a właśnie szykuję zamówienie :) Może dorzucę do koszyka :)
    I rozumiem doskonale jeśli mowa o steżeniu. Trzeba się trzymać tego co podaje producent, nawet dodawać mniej. Nigdy nie wiadomo jak zareagujemy na większą dawkę :)
    (btw. masz śliczne włosiska, po co je podcinać? jakbym miała takie końcówki jak Ty, byłabym w siódmym niebie :D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie półprodukty lubisz najbardziej? :-)

      Lubię jak końcówki są ooostre :-)

      Usuń
  13. Jest taka tania że koniecznie będę musiała ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rewelacyjny efekt! piękne włosy Martuś! Zaciekawiłaś mnie tą l-cysteiną...może ją wypróbuję :)

    Kojarzysz szampony O'Herbal? Mam ochotę wypróbować bo Alterra coś słabo mi służy po dłuższym stosowaniu, a szkoda. Zastanawiam się nad tymi szamponami ale taki wybór że nie wiem na który się zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o szamponach O'Herbal, ale sobie wyszukałam i widzę, że mają całą gamę produktów: od szamponów, przez odzywki, po maski i spreje. :-) Wyglądają ok. :-) Mam obecnie 4 szampony Alterra, będę robiła recenzję w najbliższych (tygodniach, miesiącach? :D). Napisz, który Ci nie podpadł, ciekawi mnie to. :-)

      Usuń
    2. Tzn. nie podpadł to za dużo powiedziane. Stosuję ten z papają i bambusem od kilku miesięcy bez przerwy i uznałam, że wypróbuję O'Herbal do włosów normlanych. Dzisiaj pierwsze mycie :) oby z dobrym wynikiem :D

      Usuń
  15. Szampon Sylveco ma o ile dobrze pamiętam 300ml. Dodajesz cysteinę prosto do opakowania (w odpowiednich proporcjach), czy odlewasz gdzieś część szamponu i tam dosypujesz? Czy produkt nie będzie psuł się szybciej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodaję ją za każdym razem do wydzielonej porcji produktu, przeznaczonej na jedno mycie. Najczęściej aplikuję porcję szampon na dłoń i dodaję szczyptę l-cysteiny. :-)

      Usuń
  16. Czy będą jeszcze wpisy z serii Strefa Czytelnika?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą :-) Jeszcze nie wiem z jaką częstotliwością i kiedy pojawi się wpis, ale seria będzie kontynuowana. Musiałam zrobić sobie przerwę, głównie ze względów osobisto -zawodowych (co widać po ilości wpisów ogólnie), ale wracam do was. <3 :-)

      Usuń
  17. Hej, mam pytanie, w którym sklepie mierzyłaś te spodenki, ostatnio wrzucone na insta? Bardzo mi się spodobały, proszę o odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reserved :-) Jeszcze ich nie kupiłam, biję się z myślami. :-) A wiesz gdzie dostanę jakieś ładne swetry?

      Usuń
  18. dodam ją do mojej listy życzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja osobiście mam ostatnio duże problemy z moimi włosami.Są typem 2a (cienkie i jest ich dosyć mało),ale nie potrafie wyprostować ich naturalnie,na przykład poprzez roztrzepywanie.Włosy są potem brzydko napuszone i przypominają puch,dlatego co 2 dni używam suszarki z okrągłą szczotką.Próbuje odstawić ten zestaw od kilku tygodni (bo wcześniej włosy minimalnie mi się kręciły,nie było potrzeby prostowania ich).Przechodzą ostatnio naprawdę duży kryzys i to do tego stopnia,że ostatnio chciałam opuścić szkołę, bo wyglądałam okropnie haha.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale masz proste włosy - jak to robisz? Z tego co kojarzę, to nie masz takich prostych z natury :) też bym takie chciała, a nie wiecznie napuszone:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie przeczytaj ostatniego posta: proste włosy bez prostownicy. Tam znajdziesz metody, których używam. :-)

      Usuń
  21. Bardzo przydatny post :)

    Mam pytanie czy sądzisz, że l-cysteina można by bylo dodać do papki z kapoor kachli i brahmi, ewentualniue doi szamponu z pudru amla, reetha i shikakai?

    Zastanawiam się czy to by nie wysuszyło za mocno włosów? Dzięki!

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że miło spędziłaś czas na blogu i wyniosłaś z jego treści cenne wskazówki. Życzę Ci owocnej pielęgnacji włosów, ciała i umysłu. :-)


INSTAGRAM




SZABLON BY: PANNA VEJJS