10 sierpnia 2016

Centrum Zdrowego Włosa w Krakowie | Czy warto?

TRICHOSKOPIA (BADANIE MIKROSKOPOWE) SKÓRY GŁOWY I WŁOSÓW

Jeszcze kilka lat temu dermatolog był osobą, która głównie zajmowała się problemami skóry głowy i włosów. Dzisiaj (na szczęście :-)) powstaje coraz więcej gabinetów trychologicznych, w których możemy skorzystać z kompleksowych usług takich jak np. trichoskopia, a także wykonać zabiegi poprawiające wygląd włosów i usprawniające prawidłowe funkcjonowanie skóry głowy. Jednym z takich miejsc jest Centrum Zdrowego Włosa w Krakowie.  Zapraszam na długo wyczekiwaną relację z wizyty. :-) Dowiecie się między innymi: czy moje włosy faktycznie są cienkie, ile włosów wyrasta z jednego mieszka, jakie mam problemy ze skórą głowy, co mnie zszokowało, jak przygotować się do wizyty i dlaczego warto wybrać się na takie badanie rozpoczynając przygodę ze świadomą pielęgnacją włosów. 


JAK ZNALAZŁAM SIĘ NA BADANIU?

Zaproszenie na badanie skóry głowy i włosów (czyli tzw. trichoskopię) do Centrum Zdrowego Włosa, otrzymałam od przyjaciółki z okazji urodzin. Przed wizytą byłam lekko spięta, ponieważ obawiałam się czy to, co zaobserwowałam przez 3 lata włosomaniactwa, potwierdzi się również podczas badania mikroskopowego. Podczas wizyty towarzyszyła mi przyjaciółka, dzięki której możecie oglądać zdjęcia.

Włosy w dniu wizyty


NA CZYM POLEGA TRICHOSKOPIA?

To badanie skóry głowy i włosów pod mikroskopem o powiększeniu 200-krotnym, dzięki któremu możemy:
  • dowiedzieć się jaka jest grubość naszych włosów,
  • jaki jest rodzaj skóry głowy i intensywność produkcji łoju,
  • zbadać stan mieszków włosowych,
  • zobaczyć w jakim stopniu włosy są zniszczone,
  • zobaczyć ile jest pustych mieszków (nie możemy natomiast zbadać jaka jest ich ilość w fazie wzrostu i spoczynku. Do zbadania tego służy trichogram – podobne, ale jednak trochę inne badanie).



PRZYGOTOWANIE DO WIZYTY

Skórę głowy i włosy umyłam dzień przed planowaną wizytą szamponem Alterra granat i aloes. To ważne, aby nie robić tego w dniu badania, ponieważ nie dowiemy się m.in. czy mamy problem z nadmiernym przetłuszczaniem. Nie nakładałam odżywki, maski, ani silikonowego serum, nie używałam stylizatorów, ponieważ wynik badania nie byłby wiarygodny. W dniu badania było duszno i wilgotno, dlatego moje włosy od razu się spuszyły i zbiły w delikatne strączki, szczególnie na końcach i przy twarzy.





W TRAKCIE WIZYTY

Trichoskopię skóry głowy i włosów wykonała Pani Edyta Pawluś - trycholog, właścicielka Centrum Zdrowego Włosa. Badanie trwało ok. 1h. Wizyta miała charakter rozmowy, Pani Edyta podpytywała mnie o aktualną pielęgnację i tłumaczyła krok po kroku obraz widziany na monitorze. Pani Pawluś wyrwała pęsetą kilka włosów z różnych części głowy i zbadała je pod mikroskopem. Poniżej jeden z moich włosów. :-)



CZEGO DOWIEDZIAŁAM SIĘ O WŁOSACH?

  • włosy na skroniach są inne niż włosy "na długości"

Wielokrotnie pisałam, że moja "grzywka", a więc włosy na skroniach, rosną tylko do pewnego momentu i bardzo trudno je zapuścić. Pisałam o tym m.in. w poście ekstremalnie cienka grzywka, przypominająca puch. Kiedy w 2010 roku zrobiłam sobie grzywkę, praktycznie 5 lat zajęło zanim odrosła. Włosy przy twarzy szybko się niszczą, a moje mają dodatkowo bardzo krótki cykl życia, dlatego nie są w stanie urosnąć tak jak reszta włosów.


  • z jednego mieszka wyrastają dwa włosy

Co jest wartością optymalną. Oczywiście znalazło się kilka mieszków, gdzie wyrastały nawet 3 włosy. Przy gęstych włosach, są to 3, a nawet 4 włosy z jednego mieszka, podczas gdy przy rzadkich obserwuje się zależność 1 włos/1 mieszek.


  • różnej długości włosy
Za co odpowiedzialne są różne fazy wzrostu włosów, a także czynniki niszczące jak wiatr, stylizacja, słońce, czesanie itd. 

Pani Edyta pokazuje uszkodzony włos


Dowiedziałam się również:
  • że moje włosy są cienkie, 
  • mam gdzie niegdzie rozdwojone końce, co jest normalne przy tak długich włosach,
  • moje włosy to fale, skłonne do puszenia (o podziale włosów według A. Walkera)
  • mam dużo baby hair :-)
  • włosy są gęste z tyłu głowy (skronie rzadsze).

Martusiowe włoski :-)



CZEGO DOWIEDZIAŁAM SIĘ O SKÓRZE GŁOWY?

  • czysta skóra głowy

Pani Edyta stwierdziła, że mam bardzo ładną, czystą skórę głowy. Przy okazji posta o pilingu skóry głowy pisałam wam, że większość osób potrzebuje złuszczania raz na tydzień/dwa tygodnie, podczas gdy mi wystarczy robić to raz w miesiącu, a nawet i rzadziej. To samo powiedziała Pani Pawluś - większość osób ma zaczopowane mieszki, a u mnie ten problem nie występuje. Oczywiście, gdzie niegdzie widoczne było małe złuszczanie, ale było takich miejsc naprawdę niewiele.





  • stwierdzono łojotok
Zdawałam sobie sprawę, że mam przetłuszczającą się skórę głowy, ale w ustach Pani Edyty "Występuje łojotok", zabrzmiało to jak wyrok. ;-) Mój łojotok jest rzadki, wodnisty, nie tworzy "lepca", nie czopuje mieszków - tyle dobrze. 

I tutaj zaczęła się naprawdę ciekawa część spotkania, bowiem dowiedziałam się jak wiele jest przyczyn pojawiania się łojotoku, wśród nich: 
✔ częste dotykanie,
✔ zanieczyszczone środowisko,
✔ przebywanie w pomieszczeniach suchych i przegrzewanych,
✔ emocje,
✔ zaburzenia hormonalne,
✔ nieodpowiednia dieta,
✔ obciążenie genetyczne.


Jak walczyć z łojotokiem - zalecenia:

Sposób, który poleciła mi Pani Edyta na ograniczenie przetłuszczania to stopniowe przedłużanie momentu mycia włosów oraz jednoczesne stosowanie kosmetyków normalizujących pracę gruczołów łojowych. Tego typu kosmetyki to oczywiście szampony jak i preparaty do wcierania w skórę głowy.

W niektórych przypadkach skuteczne będą wcierki z wyciągami roślinnymi takimi jak np.: wyciąg z jałowca, wyciąg z pokrzywy, olejek z tymianku, olejek z mięty pieprzowej, ekstrakt z łopianu, olejek z drzewa herbacianego oraz witaminy takie jak witamina B6 oraz witamina B7. Niektóre z tych preparatów mogą być na bazie alkoholu, jednak podczas ich stosowania należy uważać, aby nie podrażniły i nie wysuszyły nadmiernie skóry.

:-(

ZBYT MAŁE CEBULKI

Moje cebulki są bardzo małe, zdecydowanie odbiegają od wielkości optymalnej. Przyczynami tak małej cebulki mogą być:
✔ złe krążenie (dobre krążenie to podstawa zdrowej cebulki),
✔ zła dieta (szczególnie warto do zbilansowanej diety dodać jeszcze morele, pestki dyni, śliwki i orzechy),

Dlatego należy stosować wcierki pobudzające krążenie, zawierające np. ekstrakt z papryczki chilli, ekstrakt z pieprzu czarnego, olejek rozmarynowy będące najczęściej na bazie alkoholu i suplementy (niestety nie dostarczamy wymaganej liczby witamin i minerałów wraz z pożywieniem). Powiem wam, że zszokowało mnie to i naprawdę zaniepokoiło, dlatego teraz działam w tym temacie i w przyszłym roku udam się na kontrolę (niestety zmiany w cebulkach zachodzą baaaardzo powoli).



NA KONIEC WIZYTY

Myślałam, że wizyta skończy się wyjściem z gabinetu, jednak Pani Edyta zaprosiła mnie jeszcze do biurka i zaczęła wypisywać i równocześnie opowiadać o produktach, które będą pomocne przy moich problemach. Od dłuższego czasu stosuję szampon Insight Rebalancing do przetłuszczającej się skóry głowy, który zaleciła mi właśnie Pani Pawluś. Jestem z niego niesamowicie zadowolona. :-)


Zaraz po wyjściu z gabinetu, usiadłam na ławce i zapisałam wszystko, czego dowiedziałam się na spotkaniu. Później mogłabym wiele zapomnieć, a na świeżo, udało mi się zapisać słowo w słowo. :-)



CZY WARTO?

Jeśli szukacie naprawdę dobrego gabinetu trychologicznego, polecam Centrum Zdrowego Włosa i wizytę u Pani Edyty, ponieważ jest to niesamowicie merytoryczna osoba, o ogromnej wiedzy, precyzyjnym słownictwie, a jej włosy są wizytówką placówki - gęste, zdrowe, sprężyste. Co do samego miejsca - jest przytulne i schludne. Przed gabinetem znajduje się poczekalnia, w której usytuowana jest witryna z kosmetykami specjalistycznymi i drogeryjnymi (Jantar, Saponics) oraz akcesoriami do pielęgnacji włosów (TT, drewniany grzebień), które można zakupić. Więcej zdjęć zobaczycie tutaj.


Gdybym teraz rozpoczynała przygodę ze świadomą pielęgnacją włosów, jako pierwszy punkt poleciłabym wybrać się do trychologa. Taka diagnoza znacznie ułatwia kwestię pielęgnacji i już na starcie można posiąść wiedzę, którą żmudnie zdobywałam przez kilkanaście miesięcy. Jeśli macie jakieś pytania co do samej wizyty lub chcecie, abym rozwinęła jakiś wątek - piszcie. :-) Post jest mega długi, ale wiem, że będzie służył wielu osobom przez kolejne lata. :-) Korzystałyście z usług trychologa? 

Zapraszam do dyskusji:

  1. o wow, myślę,że takie wizyty są bardzo przydatne, jesli ktoś chce zacząć przygodę z pielęgnacją i zapuszczaniem włosów :) sama bym chciała dostać takie zaproszenie,jak Ty!

    OdpowiedzUsuń
  2. Koszt takiej wizyty to ok. 100 zł ?

    OdpowiedzUsuń
  3. W sierpniu wizyty w hair medica w Warszawie są bezpłatne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tia, tam zawsze są takie "promocje". To niestety ściema. Kiedyś pisali, że pierwsza wizyta za darmo bo mają niby jakieś dotacje z Unii, a UE nie dofinansowuje takich rzeczy.
      Wcisną Ci jakieś preparaty, które można kupić tylko u nich. To są nieźli naciągacze, w dodatku na prawdę nie znają się na tym co robią. Byłam u nich na takiej darmowej wizycie i nigdy więcej! Przyszłam z konkretnym problemem- nie uzyskałam żadnej pomocy, rady. Przestrzegam Was, dziewczyny. Niestety póki co nie znalazłam żadnego dobrego trychologa w Warszawie :(
      Ale Hair Medica na prawdę nie polecam. Strata czasu i później ewentualnie pieniędzy.

      Usuń
    2. Hair Medica oferuje pierwszą wizytę za darmo bo liczą na zarobek ze sprzedaży drogich kosmetyków

      Usuń
    3. Zapisałam się tam na peeling, ponieważ mam pozatykane mieszki. Warto iść, bo sama już sobie z tym nie radzę.

      Usuń
    4. Lepiej jednak iść do bardziej profesjonalnego miejsca ;) A jednorazowy peeling nic przecież nie da.

      Usuń
    5. Niestety zgadzam się z Anonimowym. Również wybrałam się na wizytę w Hair Medica i absolutnie odradzam. Brak profesjonalizmu i wciskanie bardzo drogich produktów niedostosowanych do problemu (moim problemem były wypadające włosy przez alergię) to jedyne co mogą zaproponować. Żal mi tylko wydanych pieniędzy, ale cieszę, że nie zdecydowałam się na kolejne wizyty i kolejne wydane pieniądze w błoto.

      Usuń
  4. Byłam kilka miesięcy temu prywatnie i to był błąd. Nie będę podawać nazwy firmy ponieważ działają na całą Polskę, a Pani do której wybrałam się na wizytę zapewne tylko współpracuje z nią więc nie mam pewności czy tak samo podchodzą do klienta w swoich klinikach. W zasadzie żadnego konkretnego badania, zero informacji o stanie moich włosów tylko wciskanie na siłę produktów drogiej marki. Teraz trochę się z tego śmieję bo co mi pozostało ;) Jedyne czego się dowiedziałam to, to abym stosowała peeling na skórę głowy i że włosy na długości są zadbane. The end :D

    Mimo tego zaciekawiłaś mnie tym Krakowem :) tym bardziej, że za miesiąc jadę tam na koncert. Jutro zadzwonię i zapytam czy jest szansa na wizytę, która kosztuje chyba 100 zł. Tak na szybko zerknęłam na stronę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżby Hair Medica? :D

      Usuń
    2. ;)...nic dodać, nic ująć :D

      Usuń
    3. Moja wizyta wyglądała tak samo, tylko babka nawet nie sprawdziła w jakim stanie są włosy na długości :D I wciskała na siłę drogi peeling, który można u nich kupić (na szczęście go nie kupiłam)

      Usuń
    4. W szoku jestem, że takie negatywne opinie...

      Usuń
    5. Sama byłam w szoku po wyjściu :| Zwłaszcza, że wyszukiwałam wtedy dużo informacji w internecie i komentarze były w porządku. No ale było, minęło :) Udało mi się zapisać do Krakowa na początek września także dzięki Martuś za post, fajnie się złożyło bo akurat tam będę :)

      Usuń
  5. Byłam dokładnie w tym samym miejscu na trichoskopii i również badanie wykonywała mi Pani Edyta ;) To był okres gdzie intensywnie wypadały mi włosy i miałam nadzieję że to badanie pomoże mi znaleźć przyczynę wypadania. Z badania dowiedziałam się że mam włosy cienkie ale gęste, z jednego mieszka wyrastały zazwyczaj po 2 włosy, gdzieniegdzie był 1 ale na szczęście pustych nie było prawie w ogóle - dzięki temu mogłam wykluczyć łysienie typu męskiego bo włosy wypadały ale rosły :) Włosy okazały się być zdrowe, skóra głowy skłonna do przetłuszczania ale bez żadnego łojotoku - odpadła więc kolejna przyczyna czyli choroby skóry głowy :) To co było istotne to informacja że najmniej włosów mam na czubku głowy i na skroniach co sugerowało że włosy wypadają zapewne z jakichś przyczyn hormonalnych. Z wizyty byłam bardzo zadowolona także z czystym sumieniem polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że jesteś zadowolona z wizyty, że tak dużo się dowiedziałaś. To naprawdę pomaga w dalszej pielęgnacji :-) Masz jakiś ulubiony szampon?

      Usuń
  6. Też byłam na takim badaniu i powiem Ci, że super sprawa ! Znaczy ja wiedziałam już z czym idę, bo chorobę mam stwierdzoną od kilku, ale miałam okazję skorzystać z darmowej wizyty, więc się skusiłam ;)

    Oo ! Używamy szamponu tej samej marki ! Ja używam przeciwłupieżowego na zmianę właśnie z wersją Rebalancing :)

    Super blog ! Lubię czytać Twoje posty :)
    Jakbyś miała czas to zapraszam do siebie: http://kosmetycznastronazycia.blogspot.com/ :) (chociaż nie jest u mnie tak ładnie jak u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno skuszę się na kolejny produkt Insight :-) Mam też maseczkę Anti Frizz, ale jeszcze jej nie rozgryzłam :-) Wpadnę na pewno, buziaki :-*

      Usuń
  7. Świetny wpis, sama chciałabym pójść do trychologa, ale niestety w pobliżu nigdzie nie ja gabinetu..
    Martusiu przepraszam, że nie na temat ale chciałabym ostrzec zarówno Ciebie jak i in dziewczyny przed sklepem który kiedyś tak wychwalalas.. Chodzi mi o "Skarby Syberii". Tydzień temu w poniedziałek zrobiłam tam zamówienie,przelałam od razu pieniądze a paczki nadal nie mam. Pisałam do sklepu na Facebooku, po czym moje wiadomości zostały jedynie wyświetlone bez żadnej odpowiedzi! Musiałam wiele razy do niech napisać zanim dostałam jakąkolwiek wiadomość! Obiecali wysłać mi paczkę do 10.08 a tymczasem wciąż nie została wysłana. Niestety dopiero po zamówieniu weszłam na ich stronę na Facebooku i tam zobaczyłam co piszą dziewczyny.. Niektóre czekają już ponad 3 tygodnie, wypisują maile i nikt im nie odpowiada! Pisały również że z kilku zamówionych rzeczy po długim oczekiwaniu nie dostały nawet całego zamówienia, firma zobowiązała się oddac pieniądze za resztę.. Nie ma nawet numeru telefonu na stronie, nie wspominając o tym że na stronie nie ma żadnej informacji o opóźnieniach w wysyłce zamówień.. Wszystkim, którzy chcą mieć pewność, że paczka w ogóle dojdzie odradzam zakupów w tym sklepie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejku, "szoknęłam". Miałam w planie zrecenzować w niedługim czasie maski do włosów ze SS, dlatego bardzo zaniepokoił mnie ten komentarz. Mam nadzieję, że wszystko dobrze się potoczy. Dla mnie SS to jeden z najtańszych sklepów z ruskaczami, wielokrotnie robiła tam zakupy, nawet drobne i nigdy nie miałam problemów.

      Usuń
  8. Nie wiem czy zauważyłam to jako jedyna, ale co się stało w twarz tej kobiecie widocznej na "Certyfikacie"? :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja byłam na takiej wizycie w Instytucie Trychologii w Warszawie, o której tez pisałam na blogu :) Takie spotkania są bardzo owocne, pozwalają dowiedzieć się wielu rzeczy, których nie widać na pierwszy rzut oka. Grunt, to trafić na dobrego specjalistę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiem Ci, że widać ogromną przepaść między relacją z wizyty u trychologa napisanej przez włosomaniaczkę i przez laika. W tych drugich widzę najczęściej: 1. Lanie wody (jak było milusio i fajniusio) 2. Pisanie oczywistości - rzeczy, które Anwen rozpowszechnia od pięciu lat i to za darmo ;) 3. Bezmyślne przekazywanie przekręconych/błędnych informacji: zapewne częściowo wynikające z braku wiedzy blogerki, a czasami z niekompetencji trychologa.

    U Ciebie nie odhaczyłam żadnego z tych trzech punktów. Jak zawsze ode mnie wielkie HIGH FIVE i trzymam kciuki za "odrośnięcie" cebulek :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Marta, mam bardzo wazne pytanie. Poniewaz zmagam sie z jakimis dziwnymi plackami (lysymi miejscami) na skorze glowy, a mam okazje byc w przyszlym tygodniu w Krakowie to - wiesz moze czy trzeba tam wczesniej umawiac sie na wizyte czy mozna wejsc tak 'z ulicy'???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że na wizytę trzeba się umówić. Jeśli nie uda Ci się dostać do trychologa, to jak najszybciej udaj się chociażby do dermatologa, te łyse miejsca mogą być np. łysieniem plackowatym i mam wrażenie, że blogową wiedzą ich nie zwalczysz, a nie obejdzie się też pewnie bez dodatkowych badań (morfologia, hormony itp.).

      Usuń
  12. Witaj :) mam dokładnie taki sam problem z tymi słabo rosnącymi włosami z przodu, wokół twarzy. Prawie w ogóle nie rosną. Czy dowiedziałas się może,czy jest jakaś metoda przedłużenia cyklu włosa w tych problematycznch miejscach, żeby choć trochę ruszyły ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra dieta, suplementy, wcierki, czyli standardowy pakiet :-)

      Usuń
  13. Jeszcze w sierpniu się tam wybiorę, tylko moje pytanie - jaki jest koszt takiej wizyty? Wiem, że w Twoim przypadku był to prezent, ale może orientujesz się w cenach? Od dawna mam problem z włosami, chociaż staram się o nie dbać. Jest ich mało, inaczej.. są cienkie ale jest ich sporo, chociaż przekonuje się o tym dopiero kiedy je np. nakręcam i widzę ile z tym roboty, bo na pierwszy rzut oka wygląda jakbym miała ich mało. Być może obserwacja Twojego bloga mi pomoże.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok 100 zł, ale teraz mają chyba promocję z tego co widziałam na Facebooku :-)

      Usuń
  14. Martusiu , zapisałam się na wizytę do CZW jednak zapisano mnie nie do Pani Edyty tylko do Pani Michaliny :-) Mam nadzieję ze wiedza tej Pani będzie również tak kompleksowa ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. COO chyba zdecyduje się na taki zabieg. Czy jest on robiony gdzieś poza Warszawą?

    OdpowiedzUsuń
  16. Martusiu, mam pytanie: czy Pani Edyta poradziła Ci coś na cieńsze włosy przy twarzy? Czy niestety "taki ich urok" i nic z tym nie można zrobić? Pytam, bo mam ten sam problem i szukam na niego rozwiązania..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedynie dobra dieta, wcierki, suplementy, ale niestety poprawy w takim stopniu w jakim byśmy oczekiwały, nie będzie. Genetyki nie da się przeskoczyć :-(

      Usuń
    2. Szkoda :( No nic, w takim razie trzeba robić swoje i dalej dbać, mnie by choć minimalna poprawa ucieszyła :)

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Super :-) Jak się zdecydujesz i będziesz już po wizycie, to napisz co wyszło, bo jestem mega ciekawa, szczególnie tych "zaczopowanych mieszków"

      Usuń
  18. Ja tu trochę nie na temat ;) niezbyt często komentuje tutaj posty, chociaż czytam wszystkie. Dzięki Wam zrozumiałam, że coś da się zrobić z moimi cienkimi włosami. Co prawda są dość gęste, ale praktycznie wszystko je obciąża. Od pewnego czasu używam tylko oleju kokosowego, odżywki,maski i szamponu z Yves rocher. Nie ukrywam, że chciałabym spróbować czegoś nowego. Moje włosy niestety szybko się przetłuszczają. Czy któraś z was może mi polecić jakieś sprawdzone kosmetyki, które mogłyby coś zrobić z przetłuszczaniem lub nie obciążały, ale dobrze chroniły końcówki?
    Pozdrawiam
    Anita:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super Anitko, cieszę się bardo, dla takich komentarzy warto prowadzić bloga. :-) Do mycia skóry głowy polecam: cedrowe mydło Agafii, szampon pszeniczy Sylveco, szampon Insight Rebalancing. Do końcówek: Bioelixire Arga Oil, serum Joico K-Pak, balsamy do włosów Planeta Organica :-)

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję ;) w moim mieście akurat ostatnio spotkałam sklep z rosyjskimi kosmetykami :D. To szykują się zakupy :D!

      Usuń
  19. mieszkam w Krakowie i może kiedyś wybiorę się również na taką wizytę :) Zapraszam do komentowania i obserwowania: www.rebellious-anne.blogspot.com
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cześć Martusiu. :-*
    Może to oczywiste pytanie, ale czy piwo, żelatyna, jogurt są to proteiny wielocząsteczkowe? Czy wszystkie produkty domowe to takie proteiny? ;)
    I Martusiu czy pojawi się jakiś post o czytaniu składów? To strasznie żmudna i długotrwała praca. Może jakieś wskazówki, Twoje początki itp. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :-) + żółtko i mleko :-)

      Post o czytaniu składów to coś, za co nie mogę się zabrać, serio. Mam już tyle materiału zebranego, spisanego, ale nie ma flow i nie chcę robić tego na siłę. Wiem, że jest potrzebny i będzie przydatny, ale lepiej czuję się pisząc bloga i kierując się tym, co dyktuje mi serce i wena :-) :-*

      Usuń
  21. Hej. :) Czy gdy masz pościnane włosy to wszystkie na prosto, czy te przy twarzy troszkę skracasz, zeby nie wchodziły do oczu? Mam problem, ponieważ moje włosy częściowo są wysokoporowate, jakby zniszczone, a częściowo gładsze. Te zniszczone są wlasnie przy twarzy (tam gdzie są krótsze) i te które ocierają sie o szyje itp. Przez całe wakacje chodzę w warkoczu, zeby się nie niszczyły. Jak mogę sprawić zeby przestały się szybciej niszczyć w tych miejscach? Czy nie powinnam obcinać włosów tak, by przy twarzy były krótsze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tył włosów podcinam na prosto, a grzywkę najczęściej po skosie. :-) Nie mam problemu z wpadaniem do oczu. Włosy przy twarzy są najczęściej bardziej porowate, gdyż są bardziej narażone na zniszczenia np. przez częste dotykanie, poprawianie w ciągu dnia, czesanie, ocieranie o poduszkę itd. Koniecznie zacznij olejować włosy i zabezpieczaj je lekki, silikonowym serum. Polecam Bioelixire Argan Oil. Skuteczne będą upięcia przednich pasm np. ślimaki z grzywki, czyli moja ulubiona fryzura :-) Zobacz tutaj: http://www.martusiowykuferek.pl/2015/07/piekna-prosta-szybka-fryzura-dla.html

      Oczywiście możesz podciąć włosy tak, aby były krótsze przy twarzy, ale to już kwestia gustu, czy tak ci się podoba. :-)

      Usuń
    2. Dziękuję za porady. :) A czy to najlepsze serum jakie stosowałaś? Bo juz jedno tańsze serum mam w domu i gdy je skończę to chciałabym cos lepszego. :) Myślałam nad mythic oil, myślisz ze warto czy lepiej nie wydawać takiej kasy na serum?

      Usuń
  22. Jaki szampon leczniczy do skory z zaczopowanymi mieszkami włosowymi polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pszeniczno - owsiany Sylveco, ponieważ ma kwas salicylowy, który działa jak piling enzymatyczny, więc będzie delikatnie rozpuszczał martwy naskórek. :-)

      Usuń
    2. a jeszcze jakiś mocniejszy? :) bo sylveco mogłabym stosować cześciej bo jest delikatny, a cos mocniejszego tez by mi się przydało

      Usuń
    3. Martusiu, szampon pszeniczno-owsiany Sylveco nie zawiera kwasu salicylowego. Pewnie miałaś na myśli kwas mlekowy :) chyba że zmienili skład, ale mój nie ma.

      Usuń
  23. Dzięki Twojemu postowi wiem, że i ja muszę obowiązkowo wybrać się do trychologa. Chciałabym dowiedzieć się jak to jest z moimi włosami, czy powinnam jakoś inaczej je pielęgnować, innymi kosmetykami. Przedstawiłaś w tym poście bardzo wiele czynników, dlaczego warto wybrać się do gabinetu trychologicznego, dziękuję Ci za to bardzo :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że miło spędziłaś czas na blogu i wyniosłaś z jego treści cenne wskazówki. Życzę Ci owocnej pielęgnacji włosów, ciała i umysłu. :-)


INSTAGRAM




SZABLON BY: PANNA VEJJS